Bydgoski Insynuator Kulturalny - mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (100)

Rozjechani przez tramwaj
To, że w bydgoskiej inscenizacji Rusałki A. Dvoraka znalazło się wiele lokalnych akcentów, uczyniło ów spektakl interesującym dla publiczności i mocno stresującym dla artystów. Wszystkie bowiem soprany, alty, tenory i basy musiały pogodzić się z tym, że jedyne oklaski na tzw. wejście otrzymuje wjeżdżający na scenę zabytkowy tramwaj. Cóż, życie artysty nie jest usłane różami. Zwłaszcza, gdy reżyser ma pomysły.

Dużo wiosny jesienią
Pani Ewie Zalewskiej udało się przekuć jesień życia w poetycką wiosnę i udanie zadebiutować w wieku wyraźnie dojrzałym, tomikiem wierszy Spod przymrużonych żaluzji. A że do pewnych spraw autorka podchodzi także z przymrużeniem oka, więc mamy do czynienia z nieczęstym u dojrzałych twórców i stypendystów ZUS – demonstrowaniem życiowego optymizmu. We wszystkich klubach seniora tomik p. Ewy powinien być lekturą obowiązkową.

Reinkarnacja
Zazdroszcząc Warszawie „cudu nad Wisłą” Bydgoszcz doczekała się „cudu nad Brdą”. Jest nim niewątpliwie zmartwychwstanie IKP [który już zdążył zniknąć z lokalnego rynku prasowego - dop. admin.]. Popularna ongiś gazeta codzienna przybrała w nowym wcieleniu postać tygodnika i zamierza mówić (pisać) własnym głosem o lokalnych sprawach. A z jakim to będzie skutkiem? Już samo nazwisko redaktora naczelnego skazuje IKP na bezsporną skuteczność.

Rzyscy w natarciu
Ceniony a rodzinny tandem aktorski, Wanda i Eugeniusz Rzyscy, zwiększył siłę swego artystycznego rażenia. W ich najnowszym, autorskim programie kabaretowym Heca na swojską nutę zadebiutowała Aleksandra Rzyska czyli utalentowana wokalnie i aparycyjnie córka aktorskiego małżeństwa. W tej sytuacji muzyczna rodzina Czekałów doczekała się silnej i symetrycznej (3 na 3) konkurencji.

Siłowe rozwiązanie
Na uroczystej sesji z okazji 666-lecia Bydgoszczy – doszło do zmasowanego ataku bydgoskich poetów na Bogu ducha winnych, a Jasiakiewicza słuchających, miejskich rajców. Wszyscy oni – i ci z prawa, i ci z lewa – zalani zostali nawałnicą słów i ostrzelani celnymi mataforami. Trwająca blisko trzy kwadranse ofensywa zakończyła się pełnym sukcesem oddziałów dowodzonych przez W. Banacha i D.T. Lebiodę. Rajcy obiecali wspierać miejscowych poetów, ci zaś przyrzekli nie nachodzić ratusza.

 


 

Lusterko wsteczne (-25)

Ćwierć wieku temu (czerwiec 1987)

  • W ramach Dni Bydgoszczy odbył się nad Brdą kabareton z udziałem Skautów Piwnych, CzachySpółki z Zaułka.
  • W Teatrze Kameralnym zastawiono Pułapkę na samotnego mężczyznę. W tym podstępnym a komediowym działaniu ręce maczali m.in. Krystyna Bartkiewicz, Jarosław Kuszewski i Zbigniew Szpecht.
  • Autor książek o tematyce lotniczej Zbigniew Jankiewicz mówił w filii bibliotecznej przy ul. Śniadeckich o Powstaniu i upadku Luftwaffe.
  • Mieszkańcy Szwederowa spotkali się w kawiarni „Szarotka” z dziennikarzami Ilustrowanego Kuriera Polskiego.
  • Jerzy Sulima-Kamiński wyznał na łamach BIK, że w pisaniu bardzo mu pomaga tykanie zegara, muzyka starych mistrzów, kot drzemiący na stole i pies leżący u stóp.

Działy:
Więcej z tym numerze: To było bezczelne pytanie »

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Start