Kuratorka – Danuta Pałys


 

Vanitas ma skłaniać do refleksji nad nieuchronnością śmierci i sensem przemijania ludzkiego życia, jak i wyrażać zachwyt nad kruchością doczesnego piękna. W wystawie biorą udział artyści polscy, reprezentujący różne dziedziny sztuki (malarstwo, rzeźba, grafika, obiekty, fotografia, instalacje, wideo). Uczestnicy: Katarzyna Adaszewska, Marzena Balewska, Paweł Baśnik, Grzegorz Bednarski, Maciej Bieniasz, Tadeusz Boruta, Marta Ipczyńska, Robert Kaja, Anna Kola, Stanisław Kośmiński, Katarzyna Makieła-Organisty, Janusz Matuszewski, Krzysztof Mazur, Wiesław Przyłuski, Mirosław Sikorski, Aleksandra Simińska, Monika Shaded, Aleksandra Sojak-Borodo, Marek Szary, Piotr Zaporowicz.

Wystawa, przygotowana przez Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, kuratorkę Eulalię Domanowską i współpracującego Henryka Gaca, skupia się na zjawisku haptyczności w sztuce. Apelowanie do dotyku jest przykładem przemian, jakie przeszła sztuka w ciągu ostatniego półwiecza – od konceptualnej i minimalistycznej odwołującej się przede wszystkim do naszego intelektu po taką, która pobudza nasze zmysły. W wystawie biorą udział artyści polscy i berlińczyk Thorsten Goldberg. Prezentujemy instalacje, obiekty, fotografie, filmy wideo i rzeźby artystów różnych generacji, zarówno tak znanych jak Magdalena Abakanowicz, jak i młodych, jak Natalia Janus, Damian Reniszyn, których prace w różnorodny sposób odnoszą się do zjawiska haptyczności. Niektóre z prezentowanych prac można dotykać, ściskać, siadać lub leżeć na nich. Inna grupa prac pokazuje dobry lub zły dotyk. Jeszcze inna – z motywem dłoni – odnosi się do dotyku artysty i kreacji w sztuce. Wreszcie dotyk może być terapeutyczny. Takie znaczenie mają filmy opowiadające o kapitalnych warsztatach dla głuchoniewidomych, przeprowadzanych przez ponad 20 lat przez Ryszarda Stryjeckiego w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku.


Uczestnicy: Magdalena Abakanowicz, Ewa Axelrad, Krzysztof R. Bednarski, Czekalska + Golec, Oskar Dawicki, Iwona Demko, Wojciech Doroszuk, Barbara Falender, Thorsten Goldberg, Diana Grabowska, Natalia Janus-Malewska, Marek Kijewski/Kocur, Joanna Krzysztoń i Grzegorz Rogala, Natalia LL, Anna Orlikowska, Andrzej Paruzel, Leszek Przyjemski, Joanna Rajkowska, Damian Remiszyn, Józef Robakowski, Zygmunt Rytka, Aleksandra Ska, Ryszard Stryjecki, Iza Tarasewicz, Jan St. Wojciechowski, Agata Zbylut.

Kurator: Eulalia Domanowska

Współpraca: Henryk Gac


 

Sztuka aranżacji

 |  Hanna Strychalska

Galeria Wspólna powstała w 2012 roku. Działa przy Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy. Jest siedzibą bydgoskich oddziałów Związku Polskich Artystów Plastyków, Związku Literatów Polskich i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. To miejsce prezentacji wystaw artystów różnych pokoleń, pochodzących z całego kraju i należących do ZPAP. Odbywają się tu spotkania literackie oraz wykłady poświęcone sztuce. Także warsztaty plastyczne. Najważniejsza jednak jest prezentacja różnych dziedzin sztuki plastycznej. Artystów zapraszają i przygotowują aranżacje ich wystaw oraz opracowują towarzyszące ekspozycjom katalogi dwie artystki plastyczki – Bożena Januszewska (kierownik Galerii) i Marta Wiśniewska-Krasuska. Wernisaże prowadzą Monika Grabarek (pedagog i dziennikarka) oraz Justyna Gongała (historyk sztuki, kurator wielu wystaw). Od lutego w Galerii pracuje także Zuzanna Starszewska (kulturoznawca i fotograf). Galeria Wspólna zainicjowała swoją działalność 26 kwietnia 2012 r. wernisażem malarstwa Jerzego Puciaty – malarza materii, twórcy obiektów i instalacji, animatora kultury, a także społecznika. Jego obrazy dopełnione zostały przez szkice, rysunki i fotografie. Było bardzo uroczyście, tłumnie i z rozmachem. A poprzez postać znanego i zasłużonego artysty symbolicznie wyrażono szacunek dla nestorów bydgoskiego środowiska plastycznego. Tak przynajmniej o tym myślę z perspektywy czasu. W kwietniu 2016 r. upłynęły więc cztery lata działalności Galerii, a 20 października 2016 r. otwarto 50., jubileuszową wystawę. Tym razem była to grafika artystki pochodzącej z Koronowa – Marty Ipczyńskiej. Prace, liryczne w nastroju, są przykładem artystycznie, subtelnie przetworzonej estetyki XIX-wiecznej litografii i oleodruku oraz graficznych kolaży Maxa Ernsta.

Kurator wystawy: Piotr Wąsowski


Rzeźba, szczególnie portretowa, jest nosicielem myśli, wartości i wrażeń. Przekazanie bogactwa wieloznaczności jest jednym z trudniejszych zadań rzeźbiarza. Zmusza do poszukiwania najwłaściwszej formy i techniki pracy. Rezygnacja z precyzyjnego modelowania detalu i szczegółu, zbędnej ornamentyki, dyscyplina w dysponowaniu środkami wyrazu, eliminacja zbędnych elementów ukrywających wewnętrzną prawdę to środki pozwalające uzyskać zdolność wyrażania emocji w sposób zrównoważony i dyskretny […] Zastosowanie środków wyrazu często odbywa się na drodze intuicji. Rozwój myśli artystycznej to również odpowiedni dobór materii, tworzywa i umiejętność łącznia materiałów z uwzględnieniem wartości, ciężaru, dźwięku, struktury tworzywa […] Portret rzeźbiarski nie moralizuje, stawia jedynie pytania. Szukanie odpowiedzi to odwieczny problem artysty. Budowany na zasadzie skojarzeń, poetycznego dyskursu rzeźbiarski konterfekt jest osobistym komentarzem do czasów, w których żyjemy, szukaniem drogi wyjścia z zagubienia, szukaniem sensu życia i śmierci.

art. rzeźb. Michał Kubiak (fragment tekstu z katalogu: Michał Kubiak. Portret rzeźbiarski a osobowość, BWA w Pile, Galeria Miejska bwa w Bydgoszczy, 2016)


Michał Kubiak (ur. 1946) – artysta rzeźbiarz, wykładowca. Studia w PWSSP w Poznaniu (1967–1972). Dyplom z wyróżnieniem w pracowni rzeźby Olgierda Truszyńskiego w 1972 r. Laureat wielu nagród w prestiżowych konkursach rzeźbiarskich. Dwukrotny stypendysta Ministerstwa Kultury i Sztuki. Autor portretów znanych osobistości (np. Artura Rubinsteina, Jerzego Dudy-Gracza, Czesława Miłosza). Swoje prace prezentował na wystawach ogólnopolskich i międzynarodowych m.in. w USA (1974), we Francji (1983), Niemczech (1987), Norwegii (1991), Wielkiej Brytanii (1994). Dzieła znajdują się w zbiorach Galerii Miejskiej bwa w Bydgoszczy, Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy, Galerii ZAR w Warszawie oraz prywatnych, zarówno w kraju (Bydgoszcz, Ustka, Poznań), jak i za granicą (Francja).

One pojadą do Wrocławia

W wakacyjnym wydaniu „Bydgoskiego Informatora Kulturalnego” („BIK” nr 7–8/2016) pisaliśmy o naborze tekstów na organizowany przez wrocławskie Towarzystwo Aktywnej Komunikacji konkurs literacki zatytułowany „2 maja 2018, czwarta rano, Bydgoszcz”. Nie wiemy, czy to wynik gremialnej lektury „BIK-u”, czy też może zwykły przypadek, ale faktem jest, że o nagrodę główną 12. Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania powalczą aż dwie osoby z naszego regionu: bydgoszczanka Paula Betscher ze swoim opowiadaniem pt. Córka fryzjera oraz pochodząca z Chełmna Dorota Lizurej i jej tekst Cięcie. Finał już niebawem – w dniach 6–9 października. (emi)

Wystawa BESTIAriusz została zainspirowana książką J. L. Borgesa pod tytułem „Zoologia fantastyczna”. Jest to zbiór wyobrażeń fantastycznych postaci, których wizerunek kreowany był przez wieki. Stwory te rozpalały ludzką ciekawość, utrwalały przesądy, budziły grozę i strach, ale również wprowadzały do niematerialnego świata, były natchnieniem dla artystów. Kiedy zagłębiamy się w ich świecie, wnikamy w ich istotę, dajemy ujście wyobraźni. Okazuje się, że każda wymyślona przez nas postać jest odbiciem nas samych. Bestie żyją w nas, mutują, przeobrażają się i rozwijają dzięki naszym słabościom. Materializując je, uzyskuję portret człowieka takiego, jakim on jest, ułomnego, ale prawdziwego. BESTIAriusz to moja autorska mitologia, rozbudowany autoportret, w którym próbuję zmierzyć się z żyjącymi we mnie bestiami.


 

Współpraca:

strona wizualna i opieka artystyczna: Malina Barwik
wideo i montaż: Maciej Sierpień
fotografia: Maciej Zakrzewski


 

Patrycja PiPa Piwosz o sobie:

W swoich artystycznych poszukiwaniach skupiam się na człowieku, jego kondycji we współczesnym świecie. Interesuje mnie relacja ciała i duszy, zastanawiam się, jak na nasze ciało mógłby wpłynąć stan umysłu. Wizualizuję to, czego nie widać, szyję nowego człowieka, odzyskuję jego oblicze, często z materiałów ponownie wykorzystanych. Ukończyłam Wydział Rzeźby i Działań Przestrzennych na poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Pracuję jako charakteryzatorka i kostiumolożka, współtworzę projekty teatralne, pracuję z międzynarodowymi artystami. Tworzę performatywne instalacje ludzi-rzeźb, haptyczne obiekty, kostiumy. Interesuje mnie działanie na wielu płaszczyznach, praca, która pobudza każdy ze zmysłów.

Gracjan Kaja, ur. 1980, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku na wydziale rzeźby – dyplom w pracowni Sławoja Ostrowskiego. Uprawia rzeźbę, rysunek oraz zajmuje się grafiką komputerową, a także fotografią, głównie reportażową, z wypraw po krajach Ameryki Łacińskiej. Autor 10 wystaw indywidualnych fotografii, rysunku i rzeźby. Uczestniczył w wielu wystawach zbiorowych. Autor kilku monumentalnych rzeźb, m.in.: Ukrzyżowany (wg obrazu Matthiasa Grünewalda) w Wyższym Seminarium Duchownym Bydgoszczy, Konstanty Ildefons Gałczyński w Praniu.


 

Siedem grzechów głównych w Galerii Autorskiej

Prezentacja rzeźb Gracjana Kaji z cyklu „Siedem grzechów głównych” jest zagadką. Kaja nie udostępnił fotografii tych rzeźb. Wystawa jest więc wielką niewiadomą.

A co wiadomo? Otóż niewątpliwie owych siedem grzechów głównych to temat wielce plastyczny i rzeźbiarski. Co jak co, ale grzeszyć potrafimy malowniczo. A Kaja ma talent do pewnej wręcz przesady, do nasycania swoich rzeźb barokowym wręcz przesytem. Taki jest na przykład jego Chrystus. Rzeźba ta powstała na podstawie obrazu Matthiasa Grünewalda. I nawiązuje do średniowiecznych i barokowych motywów religijnych w sztuce europejskiej.

Przed wystawą „Siedem grzechów głównych” zadumajmy się chwilę nad rzeźbą Chrystusa Kaji i Grünewalda.


 

Chrystus Gracjana Kaji

Gracjan Kaja, o którym chcę tu opowiedzieć, rzeźbiąc Chrystusa dokonuje prawdziwego, wnikliwego studium cierpienia. A Droga Krzyżowa i jej zwieńczenie stanowią same w sobie różne stadia ludzkiego cierpienia. Kaja koncentruje się na samym akcie ukrzyżowania. Kulminacji bólu i rezygnacji. Jego Chrystus jest atletą. Mógłby być olimpijczykiem, a wisi na krzyżu. To nie jest wychudzony, słaby Żyd. Nie, nie. Chrystus Kaji to jest ciało greckie lub rzymskie. To helleński Rzym morduje swój własny, cielesny ideał. To Rzym unicestwia i ducha, i ciało.

Dramaturgii Chrystusa Kaji dodaje to, że z grymasu twarzy, z napięcia członków ofiary krzyża wynika jednoznacznie, że ten człowiek i Bóg jeszcze jest żywy i się zmaga. Nie jest jeszcze po wszystkim. Cierpienie trwa. Sytuacja jest już beznadziejna, ale zmaganie nie jest zakończone. Naturalizm tej sytuacji może budzić estetyczny opór widzów, taki sam jak film Mela Gibsona, w którym cierpienie Chrystusa zostało przedstawione ze wszystkimi wstrząsającymi szczegółami. Nie jest to jednak błąd obu tych artystów, to zamierzone działanie twórcze, które ma widza i świadka odwieść od pochopnej ucieczki w stronę teologii, czyli słów. Co byśmy bowiem nie mówili, cierpienie, śmierć i zbawcza misja Chrystusa tracą na swej dramaturgii podczas każdej mszy świętej, debaty teologicznej czy także inscenizacji Drogi Krzyżowej. Powszednieją. […]

Chrystus Kaji jest dany realnie, żadnej przesłony między nami a nim. Żadnej pociechy ani ułatwienia. Nie ma co, to sztuka dla ludzi o mocnych nerwach. Nawiązująca do sztuki ludowej, ludowych Chrystusów, targanych konwulsjami bólu. Ludowa bowiem umysłowość, z racji obcowania ze śmiercią choćby zwierząt, a także ludzi często pozbawionych elementarnej pomocy medycznej, to umysłowość naturalistyczna. I Gracjan Kaja, człowiek przecież z miasta, jest dziedzicem tej wyobraźni i wrażliwości. […]

Krzysztof Derdowski

Bezpretensjonalny, wyrastający z prozy życia.
To Wilkoń Blues – wystawa prezentowana w Galerii Wspólnej.


Wilkoń Blues to tytuł jednej z rzeźb Józefa Wilkonia. Częściowo ociosany pień drzewa. Z niego wyrastają smok, lis, krokodyl i inne wilkoniowe zwierzaki, które grają na instrumentach. Nie jest to jedyna muzyczna praca artysty. Motyw ten pojawia się u niego często, zarówno w obrazach, jak i rzeźbach.

Aleksander Dętkoś urodzony w 1939 roku, absolwent szkoły im. Kenara w Zakopanem w latach 1955-1960. Studia artystyczne – w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku, Wydział Rzeźby i Ceramiki w pracowni prof. Stanisława Homo-Popławskiego w latach 1960-1966. W tym samym czasie ukończył także studia pedagogiczne. W latach 1966-1969 pracował jako plastyk-pedagog w szkolnictwie specjalnym na Wybrzeżu. W ostatnich latach otrzymał: Brązowy medal: Zasłużony Kulturze „GLORIA ARTIS” – nadany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP (2011); ZASŁUŻONY DLA KULTURY MIASTA BYDGOSZCZ – nadany przez Prezydenta Miasta Bydgoszczy (2012); „ZŁOTA ODZNAKA” za zasługi dla rozwoju rzeźby w Polsce i Związku Artystów Rzeźbiarzy – Warszawa (2013 r.)

Gracjan Kaja ur. 1980 w Bydgoszczy, gdzie ukończył VI LO. Absolwent Wydziału Terapii Zespołu Szkół Medycznych w Bydgoszczy. W 2008 ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku na wydziale rzeźby – dyplom w pracowni Sławoja Ostrowskiego. Podróżnik. Uprawia rzeźbę, rysunek oraz zajmuje się grafiką komputerową, a także fotografią, głównie reportażową, z wypraw po krajach Ameryki Łacińskiej. Autor dziewięciu wystaw indywidualnych fotografii, rysunku i rzeźby. Uczestniczył w jedenastu wystawach zbiorowych rzeźby, rysunku i fotografii.


(…) Kilkuletni okres czasu jaki minął od uzyskania dyplomu w 2008 r. wskazuje na nieustanną dynamikę działań Gracjana Kaji w kulturowej przestrzeni. Działalność wystawienniczą w zakresie rzeźby, rysunku, fotografii itp. charakteryzuje zróżnicowanie formalne a zarazem konsekwencja ideowa i wysoki poziom doskonałości warsztatowej. Gracjan Kaja jest już autorem znaczącej ilości realizacji rzeźbiarskich, reliefowych, medalierskich i projektowych.

Mariusz Kulpa

Strona 1 z 3

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Artykuły w dziale rzeźba