19 grudnia ubiegłego roku w bydgoskim klubie Mózg odbył się pierwszy bydgoski slam zorganizowany z inicjatywy grupy Tupot Poetycki. Dotychczas w Bydgoszczy odbyło się kilka slamów, które to wydarzenia nie były jednak powiązane w żadną ciągłość, nie tworzyły cyklu i były organizacyjnie rozproszone. W obliczu zaistniałej niszy, celem Tupotu Poetyckiego, który prócz mnie składa się z młodej poetki warszawskiej Zuzanny Szmidt (wcześniej wchodziła w skład warszawskiej grupy Tumult Poetycki), jest organizacja cyklu comiesięcznych imprez poetyckich, których integralną częścią mają być rzeczone slamy.

Z poetą i eseistą Wojciechem Kassem, kustoszem Muzeum im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w Praniu, rozmawia Bartłomiej Siwiec.


Jak tylko jest okazja, chętnie odwiedza pan Bydgoszcz, a już chyba szczególnie chętnie, gdy zaproszenie pochodzi od Galerii Autorskiej Jacka Solińskiego i Janka Kaji…
Po raz pierwszy trafiłem do Galerii Autorskiej przy ul. Chocimskiej w 2004 r., na spotkanie autorskie Ewy i Krzysztofa Kuczkowskich. Przyjechałem z nimi wprost z Gniezna, skąd pochodzi moja żona. To zabawne, Krzysztof urodził się w Gnieźnie i ożenił się z dziewczyną z Sopotu, ja urodzony w Sopocie za żonę wziąłem dziewczynę z Gniezna. Pamiętam, że kiedy znalazłem się w tej piwnicznej izbie zwanej galerią, pomyślałem: mała, ale szybko pozbyłem się tych myśli, wszak sztuka czyni miejsca większymi, niż są. Dwór ziemiański był dla chłopa strefą magiczną z wielu powodów, do jednych z najważniejszych jednak należała muzyka, która dobywała się z salonu i snuła pomiędzy dworskimi zabudowaniami, po parku, nad stawami. Podziwiam galerników Jana Kaję i Jacka Solińskiego za rzadko dziś spotykaną konsekwencję, to dzięki niej ich podziemie jest wciąż na wierzchu i kłuje pod żebra tych, którzy najchętniej zaoraliby wartości artystyczne i etyczne przez tych artystów reprezentowane; także dzięki swojemu uporowi skupili w swoim podziemiu grono wrażliwych ludzi i pięknych artystów, którzy – to jest pewne – nie zmieściliby się jednorazowo pod jego sklepieniem. Atrybutami monarchy były tron, jabłko, berło, atrybutami artystycznej niezależności Kaji i Solińskiego są autonomia i autorstwo. Powiedzieć o przedsięwzięciach kulturowych i artystycznych wypranych z autorstwa i autonomiczności, że są podejrzane, to zachować się co najwyżej poprawnie, one są zwyczajnym kitem.

Odnotowano...

 |  Emilia Walczak, Michał Tabaczyński

Bydgoszczanie znów z nagrodami…

W październikowym wydaniu „Bydgoskiego Informatora Kulturalnego” pisaliśmy o bydgoszczaninie Tomaszu Krasińskim, nagradzanym w ostatnim czasie w wielu ogólnopolskich konkursach literackich i poetyckich. W tym miesiącu doszły nas słuchy o pochodzącym z Bydgoszczy autorze dramatu zatytułowanego Subtitles, Mariuszu Bylińskim, który w II Ogólnopolskim Konkursie na Małą Formę Dramatyczną, towarzyszącym odbywającemu się w Łodzi Festiwalowi Puls Literatury, zgarnął III nagrodę (ex aequo z Bartoszem Konstratem z Warszawy) i 1500 złotych. Nadesłane na konkurs prace oceniało jury w składzie: Andrzej Czerny (przewodniczący), Małgorzata Warzecha, Michał Lachman, Mateusz Sidor i Andrzej Strąk. Gratulujemy!

Czytanie tekstów – Mieczysław Franaszek.


 

Grzegorz J. Grzmot-Bilski, ur. 1964 r. w Bydgoszczy, filozof i poeta. Doktorat z filozofii obronił w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie (1994). Przez wiele lat pracował jako adiunkt w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Autor książek poświęconych filozofii: Idea racjonalności w filozofii A.N. Whiteheada (1996), W poszukiwaniu syntezy. Między wiarą a rozumem (2004), Bierdiajew i problem wolności (2010). Opublikował także książki poetyckie: Z powrotem do życia (2003), Nim spłonę w świetle (2011), jego wiersze były publikowane m.in. w „Akancie”, „Okolicy Poetów” i „BIK-u”. Współtwórca Czasopisma Filozoficznego „Filo-Sofija”, członek Polskiego Towarzystwa Filozoficznego oraz przewodniczący Komisji Filozofii Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego.


Twórczość ta ma charakter intelektualny, jest bogata w kulturowe konteksty, przywołania i aluzje, jednak szczególnie mocno akcentuje religijny wymiar ludzkiego doświadczenia. Świadectwem tego są zarówno liczne bezpośrednie odniesienia do tradycji chrześcijańskiej, jak i konsekwentnie komunikowana tu możliwość, niezbędność i skuteczność realizowania programu moralnego, którego kulminacją jest duchowe oczyszczenie i odrodzenie.

Piotr Siemaszko

Czytanie tekstów – Mieczysław Franaszek.


 

Wojciech Kass (ur. 1.09.1964 r. w Gdyni) – poeta i eseista. Opublikował tomiki: Do światła (1999), Jeleń Thorwaldsena (2000) – za które otrzymał nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny i nagrodę Stowarzyszenia Literackiego w Suwałkach, Prószenie i pranie (2002), 10 Gedichte aus Masurenland (2003, wybór wierszy w języku polskim i niemieckim), Przypływ cieni (2004), Gwiazda Głóg (2005), Pieśń miłości, pieśń doświadczenia (z Krzysztofem Kuczkowskim) (2006), Wiry i sny (2008) oraz 41 (2010). W 2012 ukazała się publikacja pt. Czterdzieści jeden. Wiersze i glosy, zawierająca pieśni z 41, dziennik poety z okresu ich pisania, komentarze krytyków i historyków literatury o tym tomie oraz wiersze nowe. W 2014 kolejny tomik Ba!. W 2015 Przestwór.Godziny. Jego wiersze tłumaczone są na język niemiecki, angielski, włoski, francuski, hiszpański, litewski, czeski, słoweński, serbski, chorwacki, bułgarski, rosyjski. Od 1997 r. pracuje w Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w Praniu na Mazurach.


„…Ano właśnie, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że autor Ba! pisze wiersze właśnie przeciw; przeciw obowiązującym dzisiaj poetyckim modom, przeciw wziętym dzisiaj poetom. Tak, przeciw poetom, ale przecież w imię poezji. Wojciech Kass to poeta, który tylko mówi, ale również śpiewa, zapewne przede wszystkim śpiewa. Przerażony światem, zdziwiony światem, zachwycony światem śpiewa pieśń bez końca”.

Janusz Drzewucki

Spotkanie poprowadzą: Jolanta Baziak, Wojciech Banach i Zdzisław Pruss

Prócz wspomnień posłuchamy wierszy Obecnych-Nieobecnych pisarzy z naszego regionu oraz tekstów inspirowanych ich twórczością. Na biesiadę zapraszamy bydgoskich literatów i czytelników literatury pięknej, pragnących podzielić się osobistą retrospekcją, ocalić niepowtarzalne chwile od zapomnienia.

Przybyli goście otrzymają w prezencie książki z serii Biblioteka Bydgoskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Urodzony w 1981 r. Bydgoszczy, a mieszkający obecnie w Bańskiej Bystrzycy na Słowacji Miłosz Waligórski, slawista i hungarysta, tłumacz z węgierskiego, słowackiego i języków południowosłowiańskich, autor wielu przekładów poetyckich i laureat Nagrody im. Adama Włodka (2015) ustanowionej w testamencie Wisławy Szymborskiej, przygotowuje właśnie tom poetycki zatytułowany 32 ślady ku, który ukaże się nakładem szczecińskiego Wydawnictwa Forma jeszcze w tym roku. „Tom 32 ślady ku to wielowątkowa opowieść o ludziach i zdarzeniach, które zaskakują swoją nieoczywistością i wzbudzają bunt. Gniew jest najważniejszą emocją książki pulsującej od uczuć i oczekiwań na to, co ma nadejść. Autor skomponował tom precyzyjnie i drobiazgowo: odyseja rozpoczyna się od narracji o ojcu, a kończy informacją o kobiecie w ciąży. Nasz los to zdanie bez finału, każdy moment życia to ludzka inicjacja, wejście w nieodgadniony nurt egzystencji.

Czytanie wierszy Mieczysław Franaszek


 

Jan Wach, ur. 1955, absolwent I LO i WSP w Bydgoszczy. Animator kultury. W latach 80. XX wieku na emigracji wewnętrznej, rolnik - hodowca świń i koni. W latach 1991-95 prezes Okręgowego Związku Hodowców Koni. Od 1995 Wójt Gminy Sicienko, najbliższego sąsiada Bydgoszczy. Współuczestnik grupy faktu poetyckiego „Parkan”. W 2004 powołał do życia galerię sztuki ITK Sicienko ściśle współpracującą z Galerią Autorską. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Zwartym drukiem ukazały się tomy poetyckie: Mały opis (1977), Po sobie (1982), Miłość bierze się z gry światła (2005), Zawsze będą obiekty przykuwające uwagę (2007), Chodźmy na miasto (2009) oraz poezja konkretna/wizualna: Nekrologi poetyckie (1980,), an ach (1980).


 


 

Doświadczenie poezji konkretnej owocuje dzisiaj pietyzmem w traktowaniu słowa. Namysł, klarowność wypowiedzi przedkłada poeta nad formalne wirtuozostwo dążąc do maksymalnej przezroczystości semantycznej.(…) Niektóre jego utwory, dzięki powtórzeniom wersów, użyciu rymów i rytmizacji, przypominają piosenki, zupełnie jakby poecie nie wystarczała dość nobliwa formuła tomiku wierszy… (…) Mamy tu do czynienia z poezją głęboko świadomą swojego miejsca – na mapie geograficznej, historycznej, językowej wreszcie.

- Jarosław Jakubowski -


 

Jest to teraz poezja skupionej uwagi, poezja bardzo osobista, wręcz intymna, uniwersalizująca przeżycie jednostkowe, indywidualne i codzienne, a zarazem ujawniająca niezwykłość, głębię i wieloznaczność faktów pozornie prozaicznych. (…) Jan Wach kreuje wyrazistą osobowość podmiotu – człowieka świadomego swych możliwości, ale i ograniczeń, boleśnie zranionego życiem, przeświadczonego o niedoskonałości i niespójności świata, ale też pojednanego ze światem, w nim właśnie poszukującego ukojenia.

- Piotr Siemaszko -


 

Czytanie tekstów Aneta Solińska.


 

Maciej Krzyżan ur. w 1967 r. Poeta, absolwent filologii polskiej UAM w Poznaniu. Na co dzień zajmuje się archiwizacją programów telewizyjnych w Archiwum Programowym TVP w Poznaniu. Mieszka w Gnieźnie. Pojedyncze teksty prezentuje rzadko, głównie w sopockim „Toposie”. Opublikował pięć zbiory wierszy: „Okruchy” (2008), „Tymczasem wracam do swoich” (2011), „In tempus praesens” (2013), „Rekolekcje, czyli zapiski z trzeciego piętra” (2013) oraz „Poezja (nie)hermetyczna i podobne rytmy, czyli idąc dalej” (2015).


 


 

Oszczędna w słowach, komunikatywna i pozbawiona metafor poezja Macieja Krzyżana urzeka nastrojem. Wiersze, przypominające krótkie, pamiętnikarskie notacje, przypisane są do miejsc i zdarzeń. Kreacja autobiograficzna stwarza intymny, konfesyjny klimat. Wiodącym tematem jest niepowtarzalność pojedynczego istnienia (…).

- Daniela Ewa Zajączkowska -


 

(…) Wiersze te wyrastają z codzienności, Krzyżan powszechne w sumie doświadczenia zapisuje w oryginalny sposób, przyjmując właściwą sobie perspektywę uważnego obserwatora i uczestnika, wyczulonego na detal, szanującego każde słowo i dyskretnego. Za przykład może posłużyć miłość do własnych dzieci – jej charakterystycznym wyznacznikiem jest wyrzeczenie się przyjemności na rzecz potomstwa.

- Jarosław Petrowicz -


 

Czytanie tekstów Mieczysław Franaszek


 

Robert Mielhorski, ur. 1967 r. w Bydgoszczy; historyk literatury, poeta, krytyk literacki, prozaik. Profesor nadzwyczajny w Instytucie Filologii Polskiej i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Opublikował książki poetyckie: Góra szybowcowa i inne wiersze (1992), Weneckie okna (1993), Wybór (1997), Inicjały (1998), Kartka z Lisbony (2003) i Poszczególność (2011). Jest autorem prozy Rozpadlina (1997), książki krytycznoliterackiej Na własny rachunek. Teksty z międzyepoki 1989-1995 (1997) oraz pracy Strategie i mity nowoczesności (Brzękowski, Lipska i inni) (2008). Współredaktor tomów Poznawanie Kazimierza Hoffmana. Filozoficzno-kulturowe źródła i konteksty (2011) oraz Marian Hemar wczoraj i dziś (2012). W latach 1993-1995 redaktor „Kwartalnika Artystycznego”, członek kolegium stałych współpracowników „Przeglądu Artystyczno-Literackiego” i „Nowej Okolicy Poetów”. Jako pisarz debiutował w prasie 1989 r. Studia, szkice, artykuły krytycznoliterackie i naukowe, teksty literackie (wiersze, prozę) publikował w ogólnopolskich czasopismach, a także książkach zbiorowych. Jego utwory ukazały się w „Twórczości”, „Kresach”, „Nowym Nurcie”, „Toposie”, „Frazie”, „Więzi”, „Sycynie”, „Filo-Sofiji”, „Studium”, „Nowej Okolicy Poetów”, „Kwartalniku Artystycznym”, „Frondzie”, w antologiach (m.in. Macie swoich poetów, Antologia nowej poezji polskiej 1990-1999, Poza słowa. Antologia wierszy 1976-2006), prezentowane były także w audycjach radiowych I i II Programu Polskiego Radia oraz Radia PIK. Recenzje książek poetyckich Mielhorskiego drukowano w periodykach ogólnopolskich. Kilkakrotny stypendysta Ministra Kultury oraz Prezydenta Bydgoszczy. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i PEN Clubu.


 


 

O ostatnim tomie Poszczególność (2011):

Robert Mielhorski dysponuje nie tylko erudycyjnym potencjałem, który „wprzęga” w świat lirycznych utrwaleń, ma także wyjątkowy dar twórczej konfidencji – wydobywania istotnych wspólnych elementów, które łączą go w wieloma innymi twórcami, myślicielami, artystami. Bo nawet jeśli owe przywołania mają dystynkcje polemiczne, to niemal zawsze te wspólne płaszczyzny, esencja dociekań zostaje przedmiotem twórczych poczynań.

- Ryszard Mścisz -


 

W książkę – obszerną, gęstą – jest więc wpisany pewien model lektury. Trzeba ją czytać tak, jak się czyta opowieść – śledzić migotanie motywów, zdarzeń, postaci. Jej zasadniczym walorem nie jest przecież (a może: nie jest przede wszystkim) narracyjność lecz obrazowość. Pana narracyjność jest malarska, Pana malarskość jest narracyjna. Oto, co pozostaje pod powiekami po lekturze utworów z Poszczególności: pojedyncze, nasycone kolorem i światłem, bardzo sugestywne obrazy.

- Wojciech Kudyba -


 

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Artykuły w dziale poezja