Artykuły w dziale opera

Kierownictwo muzyczne – Piotr Wajrak
Reżyseria – Natalia Babińska
Scenografia – Diana Marszałek, Julia Skrzynecka
Kostiumy – Paulina Czernek-Banecka
Choreografia – Iwona Pasińska
Przygotowanie chóru – Henryk Wierzchoń


Spektakl z 2013 r., którego przyjęcie przeszło do historii bydgoskiej Opery. Są co najmniej trzy powody tego sukcesu: świetnie zrealizowana warstwa wokalna i muzyczna; niezwykła ekspresyjność strony wizualnej i zdolność silnego oddziaływanie na emocje współczesnego widza; aktualizacja i uniwersalizm historii libretta przy zachowaniu odniesień historycznych.

„Halka” Babińskiej to przedstawienie inteligentne i poruszające. Ocalające i eksponujące wszystko, co w dziele Moniuszki i Wolskiego egzystencjalne, przemykające się zaś nad idiomem „narodowym” (zwróćmy uwagę choćby na to, że poloneza nikt nie tańczy, a mazur jest bardzo kameralny…). Do tego dodać trzeba nowocześnie i sensownie zakomponowaną, piękną przestrzeń sceniczną, której twórcy operują i cytatem, i kontrastem; przemyślane ustawienie i prowadzenie dobrze brzmiącego chóru; świetnie wkomponowany w całość balet; precyzyjnie grającą orkiestrę, która w przypadku dzieł Moniuszki musi zmierzyć się z niezbyt atrakcyjnie zinstrumentowaną partyturą. Rzadko zdarza się przedstawienie, o którym można napisać same dobre rzeczy – tak ocenia bydgoskie przedstawienie Piotr Urbański w „Ruchu Muzycznym” nr 12/2013.

Kierownictwo muzyczne – Piotr Wajrak
Reżyseria – Natalia Babińska
Scenografia – Diana Marszałek, Julia Skrzynecka
Kostiumy – Paulina Czernek-Banecka
Choreografia – Iwona Pasińska
Przygotowanie chóru – Henryk Wierzchoń


Spektakl z 2013 r., którego przyjęcie przeszło do historii bydgoskiej Opery. Są co najmniej trzy powody tego sukcesu: świetnie zrealizowana warstwa wokalna i muzyczna; niezwykła ekspresyjność strony wizualnej i zdolność silnego oddziaływanie na emocje współczesnego widza; aktualizacja i uniwersalizm historii libretta przy zachowaniu odniesień historycznych.

„Halka” Babińskiej to przedstawienie inteligentne i poruszające. Ocalające i eksponujące wszystko, co w dziele Moniuszki i Wolskiego egzystencjalne, przemykające się zaś nad idiomem „narodowym” (zwróćmy uwagę choćby na to, że poloneza nikt nie tańczy, a mazur jest bardzo kameralny…). Do tego dodać trzeba nowocześnie i sensownie zakomponowaną, piękną przestrzeń sceniczną, której twórcy operują i cytatem, i kontrastem; przemyślane ustawienie i prowadzenie dobrze brzmiącego chóru; świetnie wkomponowany w całość balet; precyzyjnie grającą orkiestrę, która w przypadku dzieł Moniuszki musi zmierzyć się z niezbyt atrakcyjnie zinstrumentowaną partyturą. Rzadko zdarza się przedstawienie, o którym można napisać same dobre rzeczy – tak ocenia bydgoskie przedstawienie Piotr Urbański w „Ruchu Muzycznym” nr 12/2013.

Kierownictwo muzyczne: Dirk Vermeulen
Inscenizacja i reżyseria: Matthias Remus
Scenografia: Stephan Dietrich
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń


Dzieło genialne, jedna z najpiękniejszych oper w historii tego gatunku. „Nie można znaleźć dość słów na jego pochwałę” – tak pisał o „Czarodziejskim flecie” Ryszard Wagner. Arie, duety, tercety, kwartety, kwintety, chóry i sceny zbiorowe przeplatają się nieustannie. Każdy z tych momentów ma swój odrębny charakter, nastrój, typ orkiestry, melodykę. Libretto, w którym nie brak elementów fantastycznych i komediowych, napisane przez przyjaciela Mozarta, Emanuela Schikanedera na podstawie zbioru legend pt. „Dżinistan”, samo jest porównywane do baśni z właściwym jej morałem.

Kierownictwo muzyczne: Dirk Vermeulen
Inscenizacja i reżyseria: Matthias Remus
Scenografia: Stephan Dietrich
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń


Dzieło genialne, jedna z najpiękniejszych oper w historii tego gatunku. „Nie można znaleźć dość słów na jego pochwałę” – tak pisał o „Czarodziejskim flecie” Ryszard Wagner. Arie, duety, tercety, kwartety, kwintety, chóry i sceny zbiorowe przeplatają się nieustannie. Każdy z tych momentów ma swój odrębny charakter, nastrój, typ orkiestry, melodykę. Libretto, w którym nie brak elementów fantastycznych i komediowych, napisane przez przyjaciela Mozarta, Emanuela Schikanedera na podstawie zbioru legend pt. „Dżinistan”, samo jest porównywane do baśni z właściwym jej morałem.

Rycerskość wieśniacza – opera w 1 akcie Pietro Mascagniego

+

Pajace – opera w 2 aktach z prologiem Ruggiero Leoncavallo


Kierownictwo muzyczne: Wojciech Rajski
Reżyseria: Andrzej Bubień
Scenografia i kostiumy: Anita Bojarska
Choreografia: Jarosław Staniek
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń


Radosna pieśń „Viva il vino spumeggiante”, słynny chór „Gli aranci olezzano” z „Rycerskości wieśniaczej”, czy też aria tenorowa Pajaca-Cania „ Vesti la giubba” z „Pajaców” należą do najbardziej znanych fragmentów muzycznych w historii opery. W żargonie środowiskowym obie opery zwane są „samograjami” i opisywane skrótem od nazw oryginalnych CAV/PAG. Do ich sukcesów na wszystkich wielkich scenach europejskich przyczyniły się przejmujące i wiarygodne tematy librett, uproszczenie środków teatralnych, ogromne bogactwo melodii oddających charakter i atmosferę południa Włoch. Realizatorzy ostatniej premiery w Operze Nova usytuowali akcję obu jednoaktówek w centralnym punkcie miasteczka. W „Rycerskości…” będzie to plac przed kościołem, do którego zmierza wielkanocna procesja. To tu rozgrywają się dramatyczne rozmowy między zrozpaczoną Santuzzą a młodzieńczym, pełnym radości życia Turiddu, który zaplątał się w niciach romansów z nią i zamężną Lolą. Tu też znajduje się winiarnia, w której znieważony publicznie Turiddu wyzwie na pojedynek bezwzględnego Alfia. W „Pajacach” z przestrzeni znikają stylizowane na antyk kolumny i jakiekolwiek odniesienie do sfery sacrum: na placu odbywa się ludyczne widowisko, gdzie komedianci wystawiają „wszystko na sprzedaż”, nawet własne uczucia. Gawiedź wita paradę przybywających aktorów, a o godz. 23 zasiada w na trybunach w pstrokatych koszulkach fanów „pajaców”. Tu cieszyć się będzie błazenadą komedii dell arte, aż do momentu, kiedy oszalały z rozpaczy i zazdrości Canio-Pajac dokona zemsty na żonie, która zakochała się w młodszym mężczyźnie. W reżyserskiej wizji obie opery są „lustrem” dla siebie: np. scena, w której Santuzza chodzi po stołkach w winiarni, „odbija się” w scenie w garderobie Neddy, kiedy aktorka tańczy na toaletkach, marząc o wolności. Obie opery łączy wspólny temat: zdrada i zemsta. I prawda o ludzkich uczuciach. Po dwu latach wracają na afisz Opery Nova.

Rycerskość wieśniacza – opera w 1 akcie Pietro Mascagniego

+

Pajace – opera w 2 aktach z prologiem Ruggiero Leoncavallo


Kierownictwo muzyczne: Wojciech Rajski
Reżyseria: Andrzej Bubień
Scenografia i kostiumy: Anita Bojarska
Choreografia: Jarosław Staniek
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń


Radosna pieśń „Viva il vino spumeggiante”, słynny chór „Gli aranci olezzano” z „Rycerskości wieśniaczej”, czy też aria tenorowa Pajaca-Cania „ Vesti la giubba” z „Pajaców” należą do najbardziej znanych fragmentów muzycznych w historii opery. W żargonie środowiskowym obie opery zwane są „samograjami” i opisywane skrótem od nazw oryginalnych CAV/PAG. Do ich sukcesów na wszystkich wielkich scenach europejskich przyczyniły się przejmujące i wiarygodne tematy librett, uproszczenie środków teatralnych, ogromne bogactwo melodii oddających charakter i atmosferę południa Włoch. Realizatorzy ostatniej premiery w Operze Nova usytuowali akcję obu jednoaktówek w centralnym punkcie miasteczka. W „Rycerskości…” będzie to plac przed kościołem, do którego zmierza wielkanocna procesja. To tu rozgrywają się dramatyczne rozmowy między zrozpaczoną Santuzzą a młodzieńczym, pełnym radości życia Turiddu, który zaplątał się w niciach romansów z nią i zamężną Lolą. Tu też znajduje się winiarnia, w której znieważony publicznie Turiddu wyzwie na pojedynek bezwzględnego Alfia. W „Pajacach” z przestrzeni znikają stylizowane na antyk kolumny i jakiekolwiek odniesienie do sfery sacrum: na placu odbywa się ludyczne widowisko, gdzie komedianci wystawiają „wszystko na sprzedaż”, nawet własne uczucia. Gawiedź wita paradę przybywających aktorów, a o godz. 23 zasiada w na trybunach w pstrokatych koszulkach fanów „pajaców”. Tu cieszyć się będzie błazenadą komedii dell arte, aż do momentu, kiedy oszalały z rozpaczy i zazdrości Canio-Pajac dokona zemsty na żonie, która zakochała się w młodszym mężczyźnie. W reżyserskiej wizji obie opery są „lustrem” dla siebie: np. scena, w której Santuzza chodzi po stołkach w winiarni, „odbija się” w scenie w garderobie Neddy, kiedy aktorka tańczy na toaletkach, marząc o wolności. Obie opery łączy wspólny temat: zdrada i zemsta. I prawda o ludzkich uczuciach. Po dwu latach wracają na afisz Opery Nova.

Rycerskość wieśniacza – opera w 1 akcie Pietro Mascagniego

+

Pajace – opera w 2 aktach z prologiem Ruggiero Leoncavallo


Kierownictwo muzyczne: Wojciech Rajski
Reżyseria: Andrzej Bubień
Scenografia i kostiumy: Anita Bojarska
Choreografia: Jarosław Staniek
Przygotowanie chóru: Henryk Wierzchoń


Radosna pieśń „Viva il vino spumeggiante”, słynny chór „Gli aranci olezzano” z „Rycerskości wieśniaczej”, czy też aria tenorowa Pajaca-Cania „ Vesti la giubba” z „Pajaców” należą do najbardziej znanych fragmentów muzycznych w historii opery. W żargonie środowiskowym obie opery zwane są „samograjami” i opisywane skrótem od nazw oryginalnych CAV/PAG. Do ich sukcesów na wszystkich wielkich scenach europejskich przyczyniły się przejmujące i wiarygodne tematy librett, uproszczenie środków teatralnych, ogromne bogactwo melodii oddających charakter i atmosferę południa Włoch. Realizatorzy ostatniej premiery w Operze Nova usytuowali akcję obu jednoaktówek w centralnym punkcie miasteczka. W „Rycerskości…” będzie to plac przed kościołem, do którego zmierza wielkanocna procesja. To tu rozgrywają się dramatyczne rozmowy między zrozpaczoną Santuzzą a młodzieńczym, pełnym radości życia Turiddu, który zaplątał się w niciach romansów z nią i zamężną Lolą. Tu też znajduje się winiarnia, w której znieważony publicznie Turiddu wyzwie na pojedynek bezwzględnego Alfia. W „Pajacach” z przestrzeni znikają stylizowane na antyk kolumny i jakiekolwiek odniesienie do sfery sacrum: na placu odbywa się ludyczne widowisko, gdzie komedianci wystawiają „wszystko na sprzedaż”, nawet własne uczucia. Gawiedź wita paradę przybywających aktorów, a o godz. 23 zasiada w na trybunach w pstrokatych koszulkach fanów „pajaców”. Tu cieszyć się będzie błazenadą komedii dell arte, aż do momentu, kiedy oszalały z rozpaczy i zazdrości Canio-Pajac dokona zemsty na żonie, która zakochała się w młodszym mężczyźnie. W reżyserskiej wizji obie opery są „lustrem” dla siebie: np. scena, w której Santuzza chodzi po stołkach w winiarni, „odbija się” w scenie w garderobie Neddy, kiedy aktorka tańczy na toaletkach, marząc o wolności. Obie opery łączy wspólny temat: zdrada i zemsta. I prawda o ludzkich uczuciach. Po dwu latach wracają na afisz Opery Nova.

Realizatorzy:

reżyseria – Sebastian Gonciarz
kierownictwo muzyczne – Maciej Figas
choreografia – Iwona Runowska
scenografia – Mariusz Napierała
reżyseria świateł – Sebastian Gonciarz
przygotowanie chóru – Henryk Wierzchoń
Prowadzenie koncertów 2015/2016 – Artur Andrus

Wykonawcy: 

soliści, chór, balet i orkiestra Opery Nova w Bydgoszczy pod muzycznym kierownictwem Macieja Figasa


„…grudzień ucieka za grudniem, styczeń już puka za styczniem…” – tym cytatem anonsujemy cykliczne „wystrzałowe” koncerty, którymi pożegnamy/powitamy rok. W Operze Nova na przestrzeni kilkunastu lat przybrały one formę efektownych widowisk, w których śpiew i muzyka splotły się z bogactwem pomysłów reżyserskich i scenograficznych, powstawały nowe układy choreograficzne, kostiumy, specjalnie reżyserowane światła i projekcje laserowe. Program to zazwyczaj utwory zawsze chętnie słuchane, acz jeszcze żadnego roku niepowtórzone: niezapomniane arie operowe, urokliwa muzyka filmowa, melodyjne szlagiery lat 20. XIX wieku, parodie słynnych występów uczestników festiwali europejskiej piosenki, przeboje muzyki pop, porywające do tańca utwory instrumentalne w nowych aranżacjach autorstwa Przemysława Zycha. Wyśpiewane, zagrane i wytańczone przez 200 wykonawców. Czegóż już nie pokazywaliśmy: dziarskie kajakarki kołyszące się wśród fal, apoteozę igrzysk olimpijskich, akrobacje na szarfach, peerelowskie milicjantki kroczące do zakochania, meksykańskie prerie, poligony pod ostrzałem ogniowym, swingujących pasażerów metra i radosnych pacjentów szpitala. Nie brakowało też lokalnych akcentów, jak romantyczna Babia Wieś czy – godny oratorium – „Bar Celona”. Kiedy przekazujemy te informacje redakcji „BIK-u”, orkiestra i 20. solistów przygotowuje program muzyczny, realizatorzy odbywają kolejne spotkania, ścierają się pomysły i propozycje. Na ich efekt czekamy z niecierpliwością!

W pierwsze dni nowego roku również zaprezentujemy najnowszy program stworzony dla tej edycji koncertów.

Realizatorzy:

reżyseria – Sebastian Gonciarz
kierownictwo muzyczne – Maciej Figas
choreografia – Iwona Runowska
scenografia – Mariusz Napierała
reżyseria świateł – Sebastian Gonciarz
przygotowanie chóru – Henryk Wierzchoń
Prowadzenie koncertów 2015/2016 – Artur Andrus

Wykonawcy: 

soliści, chór, balet i orkiestra Opery Nova w Bydgoszczy pod muzycznym kierownictwem Macieja Figasa


„…grudzień ucieka za grudniem, styczeń już puka za styczniem…” – tym cytatem anonsujemy cykliczne „wystrzałowe” koncerty, którymi pożegnamy/powitamy rok. W Operze Nova na przestrzeni kilkunastu lat przybrały one formę efektownych widowisk, w których śpiew i muzyka splotły się z bogactwem pomysłów reżyserskich i scenograficznych, powstawały nowe układy choreograficzne, kostiumy, specjalnie reżyserowane światła i projekcje laserowe. Program to zazwyczaj utwory zawsze chętnie słuchane, acz jeszcze żadnego roku niepowtórzone: niezapomniane arie operowe, urokliwa muzyka filmowa, melodyjne szlagiery lat 20. XIX wieku, parodie słynnych występów uczestników festiwali europejskiej piosenki, przeboje muzyki pop, porywające do tańca utwory instrumentalne w nowych aranżacjach autorstwa Przemysława Zycha. Wyśpiewane, zagrane i wytańczone przez 200 wykonawców. Czegóż już nie pokazywaliśmy: dziarskie kajakarki kołyszące się wśród fal, apoteozę igrzysk olimpijskich, akrobacje na szarfach, peerelowskie milicjantki kroczące do zakochania, meksykańskie prerie, poligony pod ostrzałem ogniowym, swingujących pasażerów metra i radosnych pacjentów szpitala. Nie brakowało też lokalnych akcentów, jak romantyczna Babia Wieś czy – godny oratorium – „Bar Celona”. Kiedy przekazujemy te informacje redakcji „BIK-u”, orkiestra i 20. solistów przygotowuje program muzyczny, realizatorzy odbywają kolejne spotkania, ścierają się pomysły i propozycje. Na ich efekt czekamy z niecierpliwością!

W pierwsze dni nowego roku również zaprezentujemy najnowszy program stworzony dla tej edycji koncertów.

Realizatorzy:

reżyseria – Sebastian Gonciarz
kierownictwo muzyczne – Maciej Figas
choreografia – Iwona Runowska
scenografia – Mariusz Napierała
reżyseria świateł – Sebastian Gonciarz
przygotowanie chóru – Henryk Wierzchoń
Prowadzenie koncertów 2015/2016 – Artur Andrus

Wykonawcy: 

soliści, chór, balet i orkiestra Opery Nova w Bydgoszczy pod muzycznym kierownictwem Macieja Figasa


„…grudzień ucieka za grudniem, styczeń już puka za styczniem…” – tym cytatem anonsujemy cykliczne „wystrzałowe” koncerty, którymi pożegnamy/powitamy rok. W Operze Nova na przestrzeni kilkunastu lat przybrały one formę efektownych widowisk, w których śpiew i muzyka splotły się z bogactwem pomysłów reżyserskich i scenograficznych, powstawały nowe układy choreograficzne, kostiumy, specjalnie reżyserowane światła i projekcje laserowe. Program to zazwyczaj utwory zawsze chętnie słuchane, acz jeszcze żadnego roku niepowtórzone: niezapomniane arie operowe, urokliwa muzyka filmowa, melodyjne szlagiery lat 20. XIX wieku, parodie słynnych występów uczestników festiwali europejskiej piosenki, przeboje muzyki pop, porywające do tańca utwory instrumentalne w nowych aranżacjach autorstwa Przemysława Zycha. Wyśpiewane, zagrane i wytańczone przez 200 wykonawców. Czegóż już nie pokazywaliśmy: dziarskie kajakarki kołyszące się wśród fal, apoteozę igrzysk olimpijskich, akrobacje na szarfach, peerelowskie milicjantki kroczące do zakochania, meksykańskie prerie, poligony pod ostrzałem ogniowym, swingujących pasażerów metra i radosnych pacjentów szpitala. Nie brakowało też lokalnych akcentów, jak romantyczna Babia Wieś czy – godny oratorium – „Bar Celona”. Kiedy przekazujemy te informacje redakcji „BIK-u”, orkiestra i 20. solistów przygotowuje program muzyczny, realizatorzy odbywają kolejne spotkania, ścierają się pomysły i propozycje. Na ich efekt czekamy z niecierpliwością!

W pierwsze dni nowego roku również zaprezentujemy najnowszy program stworzony dla tej edycji koncertów.

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Artykuły w dziale opera