Artykuły w dziale opera

kierownictwo muzyczne – Maciej Figas
reżyseria – Bodo Igesz (USA)
scenografia – Paweł Dobrzycki
choreografia – Montse Sanchez (Hiszpania)


Ta piękna mieszkanka Sewilli ma już 141 lat, a nadal jest oszałamiająca, uwodzicielska i zdobywa nowych wielbicieli. Mowa o arcydziele operowym Carmen. To ostatnie i zarazem największe osiągnięcie twórcze, które unieśmiertelniło nazwisko francuskiego kompozytora. Muzyka Bizeta w mistrzowski sposób zaadaptowała dla potrzeb utworu operowego bogaty folklor Hiszpanii, a nawet zaczerpnęła z ludowej muzyki kubańskiej (słynna habanera). Kompozytor narzucił słuchaczom swą fantastyczną wizję Hiszpanii, w której nigdy nie był. Każda scena z Carmen zasługuje na zachwyt. Po swej niedocenionej paryskiej prapremierze Carmen objechała cały świat, by ostatecznie podbić francuską stolicę w 1833 roku. Odtąd grana była zawsze i wszędzie, a wykonywali ją najwięksi śpiewacy. Gdyby zrobić ankietę na najpopularniejsze dzieło operowe, Carmen z pewnością znalazłaby się w ścisłej czołówce: seguidilla, marsz torreadora, habanera, aria z kartami – to słyszał i nucił chyba każdy mieszkaniec Europy (nawet jeśli nie był nigdy w operze!). W historii bydgoskiej Opery to dzieło Bizeta realizowane było pięciokrotnie, obecna wersja z 1999 roku doczeka się we wrześniu 66. przedstawienia.

kierownictwo muzyczne – Maciej Figas
reżyseria – Bodo Igesz (USA)
scenografia – Paweł Dobrzycki
choreografia – Montse Sanchez (Hiszpania)


Ta piękna mieszkanka Sewilli ma już 141 lat, a nadal jest oszałamiająca, uwodzicielska i zdobywa nowych wielbicieli. Mowa o arcydziele operowym Carmen. To ostatnie i zarazem największe osiągnięcie twórcze, które unieśmiertelniło nazwisko francuskiego kompozytora. Muzyka Bizeta w mistrzowski sposób zaadaptowała dla potrzeb utworu operowego bogaty folklor Hiszpanii, a nawet zaczerpnęła z ludowej muzyki kubańskiej (słynna habanera). Kompozytor narzucił słuchaczom swą fantastyczną wizję Hiszpanii, w której nigdy nie był. Każda scena z Carmen zasługuje na zachwyt. Po swej niedocenionej paryskiej prapremierze Carmen objechała cały świat, by ostatecznie podbić francuską stolicę w 1833 roku. Odtąd grana była zawsze i wszędzie, a wykonywali ją najwięksi śpiewacy. Gdyby zrobić ankietę na najpopularniejsze dzieło operowe, Carmen z pewnością znalazłaby się w ścisłej czołówce: seguidilla, marsz torreadora, habanera, aria z kartami – to słyszał i nucił chyba każdy mieszkaniec Europy (nawet jeśli nie był nigdy w operze!). W historii bydgoskiej Opery to dzieło Bizeta realizowane było pięciokrotnie, obecna wersja z 1999 roku doczeka się we wrześniu 66. przedstawienia.

Reżyseria: Włodzimierz Nurkowski
Kierownictwo muzyczne: Piotr Wajrak
Scenografia: Anna Sekuła
Choreografia: Iwona Runowska
Reżyseria świateł: Maciej Igielski


Wytworzyła się romantyczna legenda o życiu Don Carlosa, syna króla Filipa II, w myśl której nieszczęśliwy infant hiszpański był głęboko zakochany w swej byłej narzeczonej i następnie macosze, królowej Elżbiecie de Valois. Na podstawie tej historii Friedrich Schiller napisał dramat pt. „Don Carlos”, na kanwie którego powstała z kolei opera Giuseppe Verdiego. „Don Carlos” jest partyturą imponujących rozmiarów, przewyższa wcześniejsze opery Verdiego złożonością akcji dramatycznej, rozległością skomponowanej muzyki i zaliczane jest do kanonu największych arcydzieł włoskiej muzyki operowej.


Opinie po premierze, która otwierała tegoroczny Bydgoski Festiwal Operowy:

Wystarczy posłuchać, jak gra tu orkiestra. Gdy zaś w „Don Carlosie” prowadzi ją Piotr Wajrak, w muzyce jest napięcie i klimat, jaki chciał osiągnąć Verdi, a wszystkie detale i solówki są starannie dopracowane.

Jacek Marczyński, „Rzeczpospolita”


Realizacja wielkiej rozmiarami i trudnej muzycznie opery Verdiego „Don Carlos” dowiodła, że bydgoską scenę stać na bardzo wiele. Podziwialiśmy np. ciekawe rozwiązania wizualne, które ze scen idyllicznych, dworskich ogrodów Hiszpanii przenosiły akcję w przestrzenie grozy i śmierci.

Joanna Tumiłowicz, portal Maestro

Reżyseria: Włodzimierz Nurkowski
Kierownictwo muzyczne: Piotr Wajrak
Scenografia: Anna Sekuła
Choreografia: Iwona Runowska
Reżyseria świateł: Maciej Igielski


Wytworzyła się romantyczna legenda o życiu Don Carlosa, syna króla Filipa II, w myśl której nieszczęśliwy infant hiszpański był głęboko zakochany w swej byłej narzeczonej i następnie macosze, królowej Elżbiecie de Valois. Na podstawie tej historii Friedrich Schiller napisał dramat pt. „Don Carlos”, na kanwie którego powstała z kolei opera Giuseppe Verdiego. „Don Carlos” jest partyturą imponujących rozmiarów, przewyższa wcześniejsze opery Verdiego złożonością akcji dramatycznej, rozległością skomponowanej muzyki i zaliczane jest do kanonu największych arcydzieł włoskiej muzyki operowej.


 

Opinie po premierze, która otwierała tegoroczny Bydgoski Festiwal Operowy:

Wystarczy posłuchać, jak gra tu orkiestra. Gdy zaś w „Don Carlosie” prowadzi ją Piotr Wajrak, w muzyce jest napięcie i klimat, jaki chciał osiągnąć Verdi, a wszystkie detale i solówki są starannie dopracowane.

Jacek Marczyński, „Rzeczpospolita”


 

Realizacja wielkiej rozmiarami i trudnej muzycznie opery Verdiego „Don Carlos” dowiodła, że bydgoską scenę stać na bardzo wiele. Podziwialiśmy np. ciekawe rozwiązania wizualne, które ze scen idyllicznych, dworskich ogrodów Hiszpanii przenosiły akcję w przestrzenie grozy i śmierci.

Joanna Tumiłowicz, portal Maestro

Reżyseria – Maciej Prus
Kierownictwo muzyczne – Michał Klauza
Scenografia – Arkadiusz Chrustowski
Choreografia – Jacek Przybyłowicz


Przedstawienie, którego premiera inaugurowała ubiegłoroczny BFO. Oratorium, kantata dramatyczna, opera koncertowa, legenda dramatyczna… wielość nazw na określenie utworu Berlioza świadczy o niejednoznaczności w jego zakwalifikowaniu jako gatunku muzycznego. Obecnie „Potępienie Fausta” wykonywane jest równie często na estradach filharmonicznych, jak i scenach teatrów operowych. Stanowi prawdziwe wyzwanie reżyserskie, z którym zmierzyć się mogą najwięksi wizjonerzy scen operowych. „Już sam tytuł dzieła wskazuje, że nie opiera się ono na głównej idei „Fausta” Goethego, ponieważ, w słynnym poemacie, Faust zostaje uratowany. Autor „Potępienia Fausta” wypożyczył jedynie od Goethego pewną liczbę scen, pasujących do projektu, który sobie wytyczył, scen, które zawładnęły z przemożną siłą jego talentem.

Reżyseria – Maciej Prus
Kierownictwo muzyczne – Michał Klauza
Scenografia – Arkadiusz Chrustowski
Choreografia – Jacek Przybyłowicz


Przedstawienie, którego premiera inaugurowała ubiegłoroczny BFO. Oratorium, kantata dramatyczna, opera koncertowa, legenda dramatyczna… wielość nazw na określenie utworu Berlioza świadczy o niejednoznaczności w jego zakwalifikowaniu jako gatunku muzycznego. Obecnie „Potępienie Fausta” wykonywane jest równie często na estradach filharmonicznych, jak i scenach teatrów operowych. Stanowi prawdziwe wyzwanie reżyserskie, z którym zmierzyć się mogą najwięksi wizjonerzy scen operowych. „Już sam tytuł dzieła wskazuje, że nie opiera się ono na głównej idei „Fausta” Goethego, ponieważ, w słynnym poemacie, Faust zostaje uratowany. Autor „Potępienia Fausta” wypożyczył jedynie od Goethego pewną liczbę scen, pasujących do projektu, który sobie wytyczył, scen, które zawładnęły z przemożną siłą jego talentem.

Kierownictwo muzyczne – Piotr Wajrak
Reżyseria – Krystyna Janda
Scenografia – Magdalena Maciejewska
Kostiumy – Dorota Roqueplo
Choreografia – Emil Wesołowski
Reżyseria efektów świetlnych – Katarzyna Łuszczyk
Przygotowanie chóru – Dawid Jarząb
Teatr Wielki w Łodzi


Arcydzieło Moniuszki, tuż po prapremierze w 1865 roku, zostało zdjęte z afisza przez carską cenzurę. Powstały po upadku powstania styczniowego „ku pokrzepieniu serc”, Straszny dwór stał się swego rodzaju manifestem patriotycznym. Perypetie braci, Zbigniewa i Stefana, którzy postanawiają pozostać kawalerami, by zawsze być w gotowości do służenia ojczyźnie, stały się pretekstem do zaprezentowania na teatralnych deskach syntezy polskości – staropolskich obyczajów, kultury, tradycji, obrzędów. Niezależnie od swojej patriotycznej wymowy, dzieło Moniuszki skrzy się finezyjnym dowcipem i zaskakującym zwrotami akcji, dzięki czemu współcześnie nadal pozostaje pełną uroku historią i atrakcyjną pozycją repertuarową.

Reżyserii najnowszej na deskach łódzkiej opery inscenizacji Strasznego dworu w 2014 r. podjęła się Krystyna Janda, która stworzyła widowisko będące głębokim ukłonem w stronę tradycji, a jednocześnie zaskakujące aktorską energią i urzekające pełną świeżych pomysłów, malarską scenografią.

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Artykuły w dziale opera