Muzyka

W czwartek 22 lutego 2018 roku w kinie Orzeł odbyła się premiera filmu 12 cali w reż. Wojciecha Gostomczyka. Filmu, dodajmy, nad którym opiekę artystyczną roztoczył sam Wojciech Smarzowski. Premierze filmowej towarzyszyła premiera płyty Projection w wykonaniu Phonics Foundation i Awrego Sz, wydanej przez Oaktopus Records, z której utwory w całości udźwiękowiły rzeczony film, zaś jeden ze współautorów filmowych zdjęć – Marcin Szpak – wykonał fotografie ilustrujące płytową okładkę. O samych tych oficjalnych premierach niestety nie jestem dziś w stanie napisać nic więcej, bowiem tekst ten powstał na dwa dni przed nimi. Mogę natomiast napisać o płycie…

Podwójne marcowe

 |  Szymon Andrzejewski

W marcu jak w… garnuszku w miarę, bo po obfitym końcu roku ilościowo wydawnictwa raczej zmalały. Na szczęście nie zmalały jakościowo. Surferzy znad Brdy atakują falami, a wspiera ich zestaw lamp księżycowych. Zapraszam do słuchania.


Art Of IllusionCold War Of Solipsism
(styczeń 2018, wyd. 12 Sounds Productions)

„Wolność kocham i rozumiem…” – śpiewali kiedyś Chłopcy Z Placu Broni. Ja rozumiem rock progresywny. Nie za bardzo mi za to po drodze z art rockiem. Tam, gdzie progrock dochodzi do granicy patetyczności i muzycznych żabotów i staje przed nią, i nie rusza się o krok – tam właśnie formacje spod znaku Dream Theater przebiegają przez nią na pełnej prędkości, dopinając ozdobne guziki aksamitnego płaszcza. I nie, żebym wchodził tu na nieznane mi terytorium. Jestem dozgonnym fanem Rush, a ich Clockwork Angels uważam za szczytowe osiągnięcie w ciężkim graniu okraszonym wysokim wokalem oraz bogactwem technicznych ozdobników. Tyle słowem wstępu. Teraz do roboty.

Idzie luty, podkuj odtwarzacz

 |  Szymon Andrzejewski, Łukasz Płaczkowski

Dzień dobry. Kiedy piszę te słowa, śniegu nadal nie ma, więc sanki odpadają. W związku z powyższym bez prześlizgiwania się proponuję Państwu kolejną porcję wydawnictw znad Brdy. Od metalu po słuchowisko – przez alternatywę (właściwie samą dla byłej siebie) aż do elektroniki i hip-hopu. Wsparłem się tym razem pomocą ze strony mojego redakcyjnego kolegi. Gdyż się zna. Smacznego Państwu życzymy.


ChainsawThe Last Crusade 
(wyd. własne), październik 2017

Na początku ustalmy dwie rzeczy, żeby już do nich nie wracać i mieć wolną głowę: a) klasyczny heavy metal to nie jest „moja muzyka” – nie „robi mi roboty” i nie „unosi mojej łódeczki” – za patetyczne to dla mnie i za bardzo zaśpiewane tak, jakby wokalista sobie nie przemyślał i usiadł zbyt gwałtownie, co nieodwracalnie zmieniło jego życie, jeśli chodzi o tembr; b) heavy metal śpiewany po polsku zawsze brzmi trochę (albo bardzo) śmiesznie.

A zatem…

Otóż – mimo że tytuł może na to wskazywać, a przynajmniej sugerować – to od razu zaznaczam, że nie. 
Nie, tematem tych zapisków tym razem nie będzie mój ulubiony bydgoski polityk i doradca wojewody, który wciąż upiera się, by łączyć swoje pisarskie zatrudnienia z funkcjami politycznymi – oba zresztą z osobliwym efektem (efekt jest taki, że ministerstwu przedobrej metamorfozy za pośrednictwem Instytutu Książki zawdzięcza promocję na targach książki i obecność na liście obok takich pisarzy jak Terlikowski, Lisicki, Wildstein – gratulujemy sukcesu!).
Nie, tematem nie będzie też bydgoski teatr, który ostatnio zyskał osobliwie impresaryjne oblicze, chociaż chyba utrzymać miał swój dotychczasowy charakter repertuarowy (przy okazji – zaczynam doceniać w dyrektorze Gajdzisie skrytą do tej pory buntowniczą naturę: zaprosić spektakl Żelazne waginy – to musiało go wiele kosztować; ufając, że stres nie odbije się zbytnio na urodzie, gratulujemy odwagi!).

Za nami 6. edycja FONOMO Music & Film Festival. W tym roku wydarzenie to, organizowane przez Fundację Nowa Sztuka Wet Music, odbywało się pod hasłem: „Zobacz muzykę. Posłuchaj filmu.”. I nie było to hasło na wyrost.

Emocje, które towarzyszyły filmowym pokazom w ramach FONOMO 2017, w tekście powyżej opisuje Szymon. Ja skupię się na widzeniu muzyki, czyli na koncertach. Nie ukrywam, że z przyjemnością podkradnę Szymonowi przymiotnik „fonomowy”. I nie zawaham się go użyć.

Muszla Fest 2017

 |  Kuba Ignasiak

W tym roku Muszla Fest świętowała swój mały jubileusz. W dniach 18–19 sierpnia na Boiskach Piłkarskich w Myślęcinku odbyła się 15. edycja tego festiwalu. Zdaniem wielu – najlepsza.

Z racji, że mam przyjemność współorganizować ten festiwal, ciężko jest mi obiektywnie odnieść się do tego ostatniego zdania. Subiektywnie powiem, że też tak uważam: w końcu udało nam się tak zaaranżować przestrzeń festiwalową, żeby nie „przestrzelić” z rozmiarem, dzięki czemu wreszcie nie było tak, że między ludźmi przewalały się te krzaczaste „critersy” z westernów; gastronomia oferowała szeroki (ale bez przesady) wybór dań, z których zadowoleni byli i weganie, i wegetarianie, i radykalni mięsożercy; stoiska z merchem zaspokoiły chyba każdego fana muzycznych ciuszków i muzyki jako takiej (wszak płyt najróżniejszych też nie brakowało); stoiska tematyczne zaś pozwoliły poczuć się nieco lepszym człowiekiem, dzięki zapisaniu się jako potencjalny dawca szpiku do Fundacji DKMS, podpisaniu petycji przeciw nienawiści u Amnesty International Polska, czy wsparciu np. walczących o Puszczę Białowieską, dzięki kupieniu domowego żarełka u dziewczyn z Food Not Bombs. Idealnie w festiwalową przestrzeń wpisał się też benefis Darka Paczkowskiego (XXX lat na Fali), który podobnie jak dwa lata temu malował zaangażowany mural na mobilnej ścianie ustawionej przy wejściu na teren festiwalu. Oczywiście najważniejsza w ten weekend była muzyka i to na niej skupię się w tym tekście, bo o niej – jak mi się wydaje – mogę pisać obiektywnie. No to lecimy. Po kolei…

Dzień dobry. Zapraszam do prześledzenia drugiej odsłony przeglądu nowości fonograficznych znad Brdy i Wisły. Stylistycznie jest bardzo szeroko i bogato. Od jazzu improwizowanego do punkrocka. I wszystko przepyszne oraz na najwyższym poziomie. Zapraszam do czytania, ale przede wszystkim do słuchania.

Agata Nowakowska-Gumiela – fortepian
Tomasz Gumiela – fortepian

W programie utwory na fortepian solo i na 4 ręce W.A. Mozarta, F. Chopina, C. Debussy’ego, M. Ravela

Giovanni Maria Perrucci – organy
Katarzyna Bąkowska – skrzypce
Joanna Czapińska – fortepian

W programie:

  • D. BuxtehudePreludium g-moll BuxWV 163
  • G. FrescobaldiCanzona IV; Toccata IV per l’evazione dal 2⁰ Libro di Toccate…
  • T. MerulaIntonazione cromatica
  • B. PasquiniVariazioni sopra il Paggio Todesco
  • J.S. BachPastorale BWV 590
  • A. VivaldiConcerto in F op. 3 nr 3 (J.S. Bach BWV 978)
  • M. RavelSonata na skrzypce i fortepian
  • S. ProkofiewSonata na skrzypce solo
  • A. PrevinTango Song and Dance
Strona 1 z 132

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Działy Muzyka