Explo Niedziela to propozycja dla wszystkich, których fascynuje nauka i historia połączona z przygodą i świetną rozrywką. Wakacyjne Explo Niedziele odbędą się pod znakiem sił natury.

Spotkanie 26 lipca poświęcone będzie energii odnawialnej. Zwiedzający będą mieli okazję wysłuchać prezentacji o odnawialnych źródłach zasilania, a także zobaczyć maszyny, które absorbują energię z wody, powietrza i słońca. Dodatkowo spółka ProNatura udostępni Ekobus, w którym poprzez zabawę będzie można zdobyć wiedzę ekologiczną.

Sierpniowa Explo Niedziela to starcie wody i ognia podczas prezentacji umiejętności straży pożarnej.


Szczegółowe informacje znajdą się już wkrótce na stronie www.exploseum.pl

 

Explo Niedziela to propozycja dla wszystkich, których fascynuje nauka i historia połączona z przygodą i świetną rozrywką. Wakacyjne Explo Niedziele odbędą się pod znakiem sił natury.

Spotkanie 26 lipca poświęcone będzie energii odnawialnej. Zwiedzający będą mieli okazję wysłuchać prezentacji o odnawialnych źródłach zasilania, a także zobaczyć maszyny, które absorbują energię z wody, powietrza i słońca. Dodatkowo spółka ProNatura udostępni Ekobus, w którym poprzez zabawę będzie można zdobyć wiedzę ekologiczną.

Sierpniowa Explo Niedziela to starcie wody i ognia podczas prezentacji umiejętności straży pożarnej.


Szczegółowe informacje znajdą się już wkrótce na stronie www.exploseum.pl

 

Dopiero niedawno udało mi się przeczytać bestsellerowe wspomnienia Williama Asha Uciekinier. Rzecz o młodości autora, które przypadły na lata wojny, o niezwykłej odwadze graniczącej często z brawurą. Otóż stoi przed nami dwudziestokilkuletni Teksańczyk, ochotnik, wielbiciel przygód i szybkiego spitfire’a, zestrzelony w 1942 roku nad Francją. Niedługo potem trafi on do głównego obozu dla lotników alianckich, do Stalagu Luft III, czyli obecnego Żagania.

Trzecia, ostatnia edycja gry miejskiej poświęconej Marianowi Rejewskiemu. Na uczestników czekać będą nowe zadania i nowe stacje. Pomocą w wykonaniu zadań będą informacje przekazane przez Mariana Rejewskiego. Koniec gry planowany jest na godz. 13.00. Organizatorami gry są Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy oraz studenci Gamedec UKW w Bydgoszczy.


 

Udział jest bezpłatny, zapisy do gry trwają do 12 czerwca do godz. 12.00 pod numerem tel. 525 859 983 lub adresem e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Gra jest organizowana w ramach obchodów Roku Mariana Rejewskiego w Bydgoszczy.


 

Postać bydgoszczanina, który w znaczący sposób przyczynił się do zakończenia II wojny światowej, wciąż nie jest dobrze znana w jego rodzimym mieście. Jaką wiedzę na temat Mariana Rejewskiego, kryptologa, który złamał szyfr Enigmy, posiadają bydgoszczanie, przedstawią studenci kulturoznawstwa Wyższej Szkoły Gospodarki. Żacy spróbują zdjąć Rejewskiego z piedestału i zamiast tworzyć kolejną laurkę poruszą nieomawiane do tej pory kwestie z jego życiorysu. Zahaczą o tematy niewygodne i te ENIGMAtyczne, w żadnym wypadku nie umniejszając jednak jego wspaniałych zasług.


 

Wydarzenie realizowane dzięki wsparciu finansowemu Miasta Bydgoszczy.

W ramach wystawy czasowej „Kolekcja współczesnego polskiego malarstwa i grafiki im. Tadeusza Brzozowskiego Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy” Muzeum Okręgowe wspólnie ze Stowarzyszeniem Andrzeja Szwalbego Dziedzictwo przygotowało spotkanie poświęcone kulturotwórczej roli inicjatora powstania i wieloletniego dyrektora Filharmonii Pomorskiej, Andrzeja Szwalbego. Zapraszamy do wzięcia udziału w wydarzeniu.

O bydgoskim epizodzie Heinricha Bölla i późniejszych kontaktach z polskimi intelektualistami – z doktorem Krzysztofem Okońskim, adiunktem w Katedrze Germanistyki UKW w Bydgoszczy, rozmawia Bartłomiej Siwiec.


Chyba zgodzi się pan ze stwierdzeniem, że Heinrich Böll to erefenowska I liga, laureat literackiej Nagrody Nobla, a dzisiaj wydaje się postacią trochę zapomnianą. Może warto ją przywołać zwłaszcza w kontekście dwóch rocznic: otóż w tym roku mija 75 lat od czasu, kiedy Böll, jako żołnierz Wehrmachtu, przyjechał do Bydgoszczy, i 30 lat od daty jego śmierci… Proszę powiedzieć, co wiemy o pobycie autora Utraconej czci Katarzyny Blum w Bydgoszczy?
Böll stacjonował w czerwcu 1940 roku w koszarach przy ulicy Zygmunta Augusta. Z tego okresu pochodzą listy, w których – oprócz spraw rodzinnych i narzekania na codzienną rutynę i dryl – zawarł także wrażenia z obserwacji Polaków i Niemców oraz opisał kilka miejsc. Oprócz koszarów była to m.in. kawiarnia Seewald przy ulicy Gdańskiej (dzisiejszy McDonald‘s), kościoły i śródmieście. Sporadycznie odczuwalny jest niestety wpływ propagandy nazistowskiej na młodego Bölla, choć był on na szczęście – podobnie jak pobyt w Bydgoszczy – zdecydowanie symboliczny. Listy wojenne pisarza ukazały się dopiero w 2001 roku.

Spotkanie poświęcone zostanie architekturze bydgoskiej, tej chyba najbliższej mieszkańcom, a mianowicie kamienicy czynszowej. Porozmawiamy zarówno o najpiękniejszych przykładach tego typu budynków, o detalu zdobiącym fasady i wnętrza, a także o tym jak wykształcił się typ bydgoskiej kamienicy czynszowej. Będą mogli Państwo zobaczyć jak z niewielkich kamieniczek o niezbyt komfortowym układzie wnętrz i wyposażeniu, wykształcił się typ domów dochodowych mieszczących bardzo luksusowe mieszkania.


 

Organizatorem cyklu jest Stowarzyszenie Centrum Kultury Belle Époque wraz z Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy. Projekt jest współfinansowany ze środków finansowych Miasta Bydgoszcz.


Losy księży katolickich podczas okupacji niemieckiej 1939-1945, z cylku „Jesień 1939” – część III (na podstawie książki „Śmierć w Bydgoszczy 1939-1945”).

Czytanie fragmentów książki: Mieczysław Franaszek


 

Wiesław Trzeciakowski – ur. 1950 w Bydgoszczy. Ukończył UMK w Toruniu (filologia polska). Od 2003 pracownik Archiwum Państwowego w Bydgoszczy. Pisarz, krytyk literacki (literatura polska i niemiecka XIX i XX w.), tłumacz lit. niemieckiej (m.in. Novalis). Zajmuje się także publicystyką historyczną (dot. stosunków polsko-niemieckich i historii Bydgoszczy XX w.). W latach 2004-2006 członek komisji historycznej Instytutu Pamięci Narodowej ds. wyjaśnienia wydarzeń bydgoskich z 3 i 4 września 1939 (tzw. krwawa niedziela). Autor i współautor 25 książek, wśród nich historyczno-dokumentalnych: Listy imienne ofiar w Bydgoszczy 1939-1945, Bydgoszcz 2010, oraz trzy wydania książki Śmierć w Bydgoszczy 1939-1945, Bydgoszcz 2011 (1 wyd., 2 wyd. poszerz. 2012, wyd. 3 poszerz. 2013). Za tę ostatnią książkę autor otrzymał nagrodę Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego w Toruniu (XII edycja 2012 r.). W dorobku także kilkaset publikacji prasowych w czasopismach poświęconych literaturze (m.in. „Teksty Drugie”, „Topos”, „Dekada Literacka”, „Przegląd Artystyczno-Literacki”, oraz historii i stosunkom polsko-niemieckim („Przegląd Zachodni”, „Kronika Bydgoska”).


„Bez wątpienia znak na murze sprawił Niemcom duży kłopot. Szeptanka obiegła całe miasto. Kto zdobył się na odwagę, biegł z ciekawości na Stary Rynek obejrzeć ślad ręki. Setki, może nawet tysiące bydgoszczan to widziało, wielu z bliska, dotykając śladu palcem. To, co Niemcy robili w tym miejscu, potwierdza zarazem, że bydgoszczanie widząc ślad, nie mieli urojeń ani histerycznych omamów. Otoczono to miejsce ogrodzeniem, postawiono strażnika (żandarma), zabroniono zbliżać się do tego miejsca. Gdyby prowadzono już rozbiórkę, wtedy można by to sobie tłumaczyć przepisami budowlanymi, jednakże przez pierwsze dwa miesiące nic nie rozbierano, tylko próbowano ślad zmyć, jak zabrudzenie, potem zamalować farbą, odkuć tynk, wyjmować cegły. Ślad był dalej widoczny i nie brakowało ciekawskich śmiałków, którzy to widzieli z bliska, bo żandarm nie zawsze stał w tym miejscu (z odległości krzyczał, a dorosłych czasem zatrzymywał i legitymował)”.

Fragment z książki W. Trzeciakowskiego, Śmierć w Bydgoszczy 1939-1945 (3 wyd. poszerz. 2013) s. 341-342)

Pamiętam, że Tadeusz Nowakowski w jednym ze swoich artykułów napisanych na emigracji skarżył się, że Bydgoszcz nie wychowała żadnego porządnego pisarza, że co prawda kilku przejęliśmy i udomowiliśmy, ale żadnego nie wychowaliśmy. Od tamtych narzekań minęło już ponad pół wieku i dzisiaj z ręką na sercu powiedzieć możemy, że kilku pisarzy się w Bydgoszczy wychowało i tę „bydgoskość” w świat wyeksportowało, a jednym z nich jest właśnie autor Obozu Wszystkich Świętych.

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Artykuły w dziale historia