Artykuły w dziale historia

Staje się już tradycją, że 8 marca w ratuszu odbywa się mini konferencja historyczna z cyklu „Kobiety, o których powinniśmy pamiętać”. Jedną z przywołanych tam dotąd postaci była Halina Stabrowskia – Dama Orderu Virtuti Militarii.

Współczesne „odkrycie” Haliny Stabrowskiej zawdzięczamy w wielkiej mierze dwóm dziennikarkom: red. Krystynie Słomkowskiej-Zielińskiej oraz red. Hannie Sowińskiej. Ta pierwsza, zbierajac materiały do biografii wojenej bohaterki, próbowała pytać o Stabrowską bydgoszczan – nikt nie znał tejże postaci, nie umiał o niej nic powiedzieć! Sowińska na łamach Gazety Pomorskiej zabrała się zatem za wypełnianie informacyjnej pustki.

Spotkanie z historią rodziny. Jakie tajemnice o przodkach odkrywa rekonstrukcja zdarzeń i uczestniczących w nich osób? Dokumenty, fotografie, listy. Dlaczego Krzysztof Raczyński zbudował rodzinną oś czasu? Swoistym wehikułem czasu sterować będzie Ilona Słojewska, przy współpracy z red. Małgorzatą Wąsacz (Gazeta Pomorska).

20 stycznia wieczorem po raz kolejny sięgnąłem po małą, oprawioną w plamiastą tekturę książkę z przetartym płóciennym grzbietem. 20 stycznia lubię czytać Wolność Macieja Wierzbińskiego.


Książki, których akcja dzieje się w Bydgoszczy, zbieram od lat, zawsze najbardziej ciesząc się z sędziwych anty-arcydzieł, rozmaitych powieści „groszowych”, zaangażowanych autorskich manifestów i wspomnień, ledwie tylko pokrytych pozłotą „literatury”. One najszybciej wypadają z obiegu, są zapominane. Pozostają jednak pulsującym źródłem; dokumentem stanu świadomości, emocji swojej epoki.

Sobota [18.02.2012]

  • godz. 12.00 -> Koziołek Matołek – spektakl teatru BuratinoKoziołek Matołek jest teatralną wersją znanej wszystkim opowieści Kornela Makuszyńskiego. Wędrujący po świecie Koziołeczek trafia na czarny ląd, do amerykańskiego wojska, żegluje po oceanie, a nawet leci na Księżyc. Koziołek przedstawiony jest w różnorodny sposób. Twórcy wykorzystują tu całą gamę możliwości, jaką stwarza teatr animacji (spektakl trwa 1 godzinę);
  • godz. 13.00 -> Człowiek z pickehauba na głowie czyli Kostiumeria Archiwum B.;
  • godz. 13.00 -> „W pracowni u mistrza Leona…” – międzypokoleniowe warsztaty malowania kopii obrazu Leona Wyczółkowskiego. Zapraszamy dzieci od lat 7 z rodzicami lub dziadkami. Każda para uczestników pracować będzie nad wybranym fragmentem obrazu. Na zakończenie powstanie kopia dzieła o wielkości zbliżonej do oryginału, którą ozdobimy jedną ze ścian w nowej siedzibie MCK. Zapisy przyjmujemy pod adresem:  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. z dopiskiem "KOPIA";
  • godz. 15.00 -> otwarta próba czytana sztuki grupy teatralnej Raban działającej w MCK od grudnia 2011 roku pod opieką pracowni teatralnej;
  • godz. 16.00 -> Pory i Znaki – popołudnie z bydgoską literaturą. W programie m.in. kiermasz książki bydgoskich wydawnictw, warsztaty literackie, które prowadzą: Jolanta BaziakWojciech BanachDariusz T. LebiodaStefan Pastuszewski i Marek Siwiec;
  • godz. 18.00 -> Upiór w operze film z 1925 r. z muzyką w wykonaniu zespołu 3moonboys / 3moonboys i Rupert Julian zapraszają na szczególną projekcję filmu Upiór w operze (1925). Ta niecodzienna emisja z muzyką graną na żywo miała swoja premierę w Białymstoku w kinie Forum i spotkała się z ciepłym przyjęciem publiczności / Za namową reżysera filmu, z którym czasami gadam przez sen zespół 3moonboys powraca do swojej przygody z filmem niemym – mówi jeden z muzyków Marcin Karnowski / 3moonboys istnieje od 2003 r. Nagrał /// płyty (3moonboysOnly Music Can Save Us16) i epkę (This is not);
  • godz. 19.00 -> Warkocze dźwięków - projekt multimedialny, muzyka: A. Porakh M. Maciejewski, impresje filmowe: J. Szymczak.
    Alaksandr Porakh – muzyk uliczny i knajpiany. Największym swoim osiągnięciem uznaje sobotnie chałtury w karczmie Rzym. W przerwach pomiędzy graniem ukończył Akademię Muzyczną w Bydgoszczy. Lubi gotować, kolekcjonuje też akordeony.
    Jakub Szymczak – preferuje lakoniczne formy wyrazu zarówno twórczego, jak i społecznego. Pozbawiony poczucia humoru choleryk z niewielkim bagażem doświadczeń, ale otwarty na nowe. Realizuje się w formach wizualnych.
    Marek Maciejewski – na co dzień gitarzysta zespołu VARIETE. Prowadzi studio nagrań MÓZG, gdzie rejestruje i produkuje różnorodne projekty muzyczne. Prowokuje także różne działania interdyscyplinarne, radośnie dając upust oryginalnym pomysłom twórczym, w tym własnym; 
  • godz. 20.00 -> koncert zespołu Dubska [na zdjęciu]. Ten zespół zna każdy szanujący się fan reggae w Polsce. Grupa uwielbia grać w Bydgoszczy, gdzie zawsze może liczyć na wspaniałe wsparcie i reakcję publiczności. Muzycy potrafią połączyć tradycję muzyki reggae z własnym podejściem do tematu i szerokimi inspiracjami od reggae, przez muzykę lat 80., rock’n’roll, soul, blues po akustyczną balladę.

Duch Majora czuwa w Pianoli

 |  Jarosław Jaworski

W czwartek, 9 lutego br. minęła pierwsza rocznica śmierci wirtuoza trąbki Andrzeja 'Majora' Przybielskiego, wciąż niedocenionej legendy polskiego jazzu i bydgoskiej kultury. Dlatego, właśnie jemu poświęcony został nowy mini-festiwal Stacja Asocjacja, zorganizowany przez bydgoskie Miejskie Centrum Kultury w kawiarni Pianola.

Paweł ‘Konjo’ Konnak – multimedialny artysta przełomu wieków. W latach 1982-86 aktywista ruchu punk. Od roku 1986 uczestnik działań Tranzytoryjnej Formacji Totart i jej satelitów. W latach 1992-99 współautor (razem z Krzyśkiem Skibą) telewizyjnego kabaretu rockowego Lalamido. Reżyser serii filmów opisujących istotne działania w sarmackim undergroundzie, m.in. o grupie Dezerter, Robercie Brylewskim i Tymonie Tymańskim. Autor kilku książek poetyckich.

Jest autorem swojej obszernej alter-biografii pod tytułem Gangrena-mój punk rock song (Narodowe Centrum Kultury, 2011). Ta książka to jednak nie tylko dynamiczna opowieść o walkach autora w muzycznym podziemiu ponurych lat stanu wojennego. To 440 stron nigdy do tej pory nie opowiedzianego Kosmosu. To setki unikalnych fotografii, pieczołowicie uzyskanych przez czujnego autora. To zdjęcia nie tylko z garażowych koncertów SS-20 i Armii, ale także archiwalne ujęcia np. z występu gdańskiego teatrzyku Bim Bom z roku 1955 czy z happeningu studenckiego z roku 1960, z udziałem Zbyszka Cybulskiego i Bogumiła Kobieli.

Dizajnerską pieczołowitość Konja podkreślają zarówno reprinty legendarnych podziemnych gazetek kapel punkowych jak i 32 stronicowa kolorowa wkładka z reprodukcjami arcydzieł Nowej Ekspresji lat 80. Po raz pierwszy także, na dołączonym ekskluzywnym DVD, możemy obejrzeć filmy dokumentalne w reżyserii Pawła Konnaka: Dezerter – nie ma zagrożenia i Exodus – Robert Brylewski.

Książkę wydało Narodowe Centrum Kultury przekonane, iż dzieło Konja to intensywne wypełnianie białych plam w naszej najnowszej historii. Jak napisał we wstępie do Gangreny perkusista grupy Dezerter - Krzysztof Grabowski: „Doczekali się swojej opowieści rycerze spod Grunwaldu i Warszawscy Powstańcy. Pora teraz na opowieść podziemnych artystów, punkowców i szalonych rebeliantów”.

Wieczorowi towarzyszy koncert zespołu Alameda Trio.

Bilety: 5 zł

A.D. – ten monogram, ukryty gdzieś pomiędzy czarno-białymi detalami, rozpala miłośników sztuki na całym świecie. Nie potrzeba jednak częstokroć owych inicjałów, aby rozpoznać dzieło mistrza z Norymbergi – Albrechta Dürera; tak indywidualny, wyrazisty styl cechuje jedynie największych, którzy w swojej epoce i potem stają się wzorami, niejako mimowolnie tworzą szkoły, doczekują się kontynuatorów i kopistów. Wystawa „Rewolucje Graficzne. Albrecht Dürer i szkoła niemiecka XV-XVI wieku” pokazała nie tylko najgenialniejsze zjawiska grafiki epoki późnego średniowiecza i odrodzenia, ale niejako mimochodem uczy nas na nowo dumy z miejscowych, bydgoskich cymeliów bibliotecznych. 

Pierwotny proces polsko-krzyżacki toczył się naprzemiennie w Inowrocławiu i Brześciu Kujawskim; jego odtworzeniem zainteresowali się pasjonaci z Inowrocławia oraz Bydgoszczy…

Latał mistrzowsko. Marzył o losie lotnika frontowego; kazano mu jednak pozostać na tyłach, szkolić adeptów pilotażu… Ale to on miał niebawem zostać idolem, wzorcem dla wielu „skrzydlatych chłopców”, dla młodzieży owego czasu. Antoni Scheur swój lot do pośmiertnej sławy rozpoczął w Bydgoszczy!

Przypominamy historię mocno już zapomnianą, ale żyją jeszcze ludzie, którzy „Pamiętnik pilota polskiego Antoniego Scheur’a” czytali w swej młodości z wypiekami na twarzy. To była książka „państwowotwórcza”, zalecana, promowana. Stanowiła nie tylko zapiski z lotniczej przygody, ale również narodowy katechizm dla najmłodszych. Kompletne „Pamiętniki” drukowano w Polsce trzy razy; dwie edycje miały miejsce w międzywojniu, ostatnia – w 1947 roku, nakładem wydawnictwa Sióstr Loretanek. Poza tym istniały broszurki, skróty, krótkie, ilustrowane życiorysy pilota–bohatera, także zawierające fragmenty jego coraz słynniejszego dziennika. Wszystko zaś zaczęło się od małej kartki, znalezionej w mundurze Antoniego Scheur’a po jego wypadku lotniczym, 28 września 1920 roku. Awiator zmarł w Bydgoszczy dzień później. Miał zaledwie 24 lata.

Strona 17 z 17

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Artykuły w dziale historia