Wystawa jest prezentacją prac nadwornego malarza królewskiego i grafika Francisco Goi. Cztery wielkie cykle graficzne Goi: „Kaprysy” (1797-1799), „Okropności wojny” (1810-1820), „Tauromachia” (1815-1816) i „Szaleństwa – Przysłowia” (1815-1823), należą do największych osiągnięć w historii grafiki europejskiej, zajmując miejsce równorzędne ze spuścizną graficzną Dürera i Rembrandta. Na wystawie prezentujemy m.in. jeden z najsłynniejszych cykli graficznych „Los Caprichos (Kaprysy)” z kolekcji Biblioteki im. Zielińskich Towarzystwa Naukowego w Płocku. Cykl, obejmujący 80 grafik, powstał po ciężkiej chorobie artysty, która spowodowała depresję, osamotnienie, ale i wyzwoliła nowy potencjał twórczy.

Na kuratorskie oprowadzanie po ekspozycji zaprasza jej kurator Barbara Chojnacka. W ramach oprowadzania zapraszamy na pokaz graficzny „Techniki metalowe w warsztacie Francisco Goi na przykładzie matryc, narzędzi i odbitek graficznych”, który poprowadzi Kajetan Giziński. Pokaz będzie obejmował prezentację matryc do technik metalowych artystów tworzących w XX wieku (Józef Pieniążek, Michał Wójcik) oraz narzędzi Stanisława Brzęczkowskiego (ze zbiorów Działu Grafiki MOB). Pokaz uatrakcyjni także zestaw matryc i próbnych odbitek, opracowany specjalnie dla muzeum przez bydgoskiego artystę Jarosława Nowaka.

Color Settings w przewrotny sposób opowiada o malarstwie. Nie ma na niej klasycznych płócien. Są tylko wyświetlane na ekranach gry i aplikacje. Wszystkie odnoszą do wybranych dzieł takich twórców jak Kazimierz Malewicz, Władysław Strzemiński, Piet Mondrian, Ryszard Winiarski. Pokazywane są na ekranach telewizorów w formie wideotutorali, czyli filmowych instrukcji ujawniających zasady działania programów. Filmiki tłumaczą, jak działają aplikacje. Natomiast same gry wyjaśniają wybrane aspekty dzieł, które stają się ich kanwą. Prezentuje więc subiektywny wykład o prywatnych fascynacjach malarskich Parucha. Jedynym namacalnym malarskim działaniem jest instalacja składająca się z dużej liczby niewielkich płócien ułożonych w ciągi kolorowych prostokątów. Przybierają one formę linii ciągnącej się przez całą galerię. Kolory płócien oraz ich kolejność wygenerowane są przez specjalnie napisany program. W edytorze tekstu litery zastępowane są kolorami. Pisząc Paruch generuje ciągi barwnych prostokątów. Może zaprojektować poszczególne kolory i przypisać je literom. Pisząc tworzy obraz. Abstrakcyjna kompozycja staje się zakodowanym komunikatem. Zaszyfrowany tekst – obrazem. Widz może rozkodować go tylko według klucza stworzonego w programie. Tradycyjny obraz przegląda się w nowych mediach. Obraz cyfrowy upodabnia się do analogowego. Przejmuje jego cechy. Kolor, który ma swoje znaczenie kulturowe, osadzone w tradycji i psychologii, nabywa cechy wzięte ze struktury języka. Sekwencja występujących po sobie barw przybiera atrybuty prywatnej frazy, politycznego lub krytycznego hasła. Staje się tekstem. Wszystkie aplikacje pochodzą z projektu electronichommage.pl, którego celem było zaprojektowanie urządzeń multimedialnych służących do analizy wybranych projektów i dzieł artystycznych. Programy powtarzają, wzmacniają, odwracają zasadę stworzenia konkretnych utworów wizualnych. Natura dzieła rozpoznawana jest po przejściu konkretnej procedury. W sposób liniowy lub nieliniowy użytkownik ogrywa dawne dzieło, poznając jego ideę.


Stefan Paruch (1978) – w latach 1997–2002 studiował na Wydziale Malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, w latach 1998–2000 – w Gościnnej Pracowni prof. Leona Tarasewicza. Dyplom „Lekcja przysposobienia obronnego” obronił w 2002 r. w pracowni prof. Jarosława Modzelewskiego. W latach 2003–2006 studiował w Wyższym Studium Montażu w PWSFTViT w Łodzi. Wraz z grupą artystów współtworzy pracownię przy ul. 11 Listopada na warszawskiej Pradze. Obecnie pracuje jako adiunkt w Instytucie Edukacji Artystycznej w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.

Spotkanie o charakterze panelu dyskusyjnego poprzedzi wprowadzenie autora, który zaprezentuje swoją twórczość malarską i graficzną. Udział grafików z różnych środowisk artystycznych niewątpliwie przyczyni się do dyskusji nt. aktualnych zjawisk we współczesnej grafice obejmujących zagadnienia formalnostylistyczne, tematykę i technologię. Jednym z punktów wyjścia dla rozważań będzie linoryt barwny – technika, na której skupił się Akermann. Eksponowane na wystawie linoryty i matryce, uzupełnione komentarzem artysty, ujawnią doskonaloną przez lata technikę oraz autorski sposób opracowania matrycy i wykonywania odbitek.

Kuratorka – Danuta Pałys


 

Vanitas ma skłaniać do refleksji nad nieuchronnością śmierci i sensem przemijania ludzkiego życia, jak i wyrażać zachwyt nad kruchością doczesnego piękna. W wystawie biorą udział artyści polscy, reprezentujący różne dziedziny sztuki (malarstwo, rzeźba, grafika, obiekty, fotografia, instalacje, wideo). Uczestnicy: Katarzyna Adaszewska, Marzena Balewska, Paweł Baśnik, Grzegorz Bednarski, Maciej Bieniasz, Tadeusz Boruta, Marta Ipczyńska, Robert Kaja, Anna Kola, Stanisław Kośmiński, Katarzyna Makieła-Organisty, Janusz Matuszewski, Krzysztof Mazur, Wiesław Przyłuski, Mirosław Sikorski, Aleksandra Simińska, Monika Shaded, Aleksandra Sojak-Borodo, Marek Szary, Piotr Zaporowicz.

Wybrane na bydgoską ekspozycję obrazy i linoryty przybliżają ponad 30 lat twórczości gdańskiego artysty. Prezentujemy dzieła najbardziej znane i ważne, wręcz sztandarowe, obok których pojawiają się prace dotąd niewystawiane, zapomniane, a po latach ujawniające czy też dopowiadające twórczą drogę. Zasadniczy zespół dzieł stanowi wybór z pracowni artysty, który uzupełniony został obrazami i grafikami z kolekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku, Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie oraz Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze.

Twórczość graficzna i malarska Janusza Akermanna, prezentowana na wystawach od lat 80. XX wieku od początku wywoływała różne, często kontrowersyjne opinie. Recenzenci pisali: „Bunt i krzyk człowieka to główny temat obrazów. Obrazy są śmiałe zarówno w tytułach, jak i w treści”, „Ludzie Akermanna podpatrzeni na ulicach, w oknach, w sklepach lub w łazienkach to tytułowe Mordy, Dupki, Komuchy, Polskie Baby, Gęby, Maski”, „Obrazy Akermanna są szalenie ekspresyjne, nie pozwalają, by przejść obok nich obojętnie. Wywierają wrażenie bez względu na to, czy są akceptowane, czy nie”, „Niektórzy twierdzą, że jego obrazy obrażają poczucie estetyki, inni – widzą w nich prawdziwy, choć mocno zbrutalizowany, obraz ludzi i świata, w którym żyjemy”*. W ekspresyjnych sylwetkach „bohaterów” płócien i graficznych plansz Akermanna dopatrywano się też odniesień do Krzyku Edvarda Muncha, źródeł jego twórczości poszukując w ekspresjonizmie początków XX wieku.

Sztuka Akermanna, niezwykle ekspresyjna w formie, emanująca nasyconą kolorystyką i światłem, figuratywna i narracyjna, a ponadto przesiąknięta emocjami znakomicie wpisywała się w nurt Nowej Ekspresji lat 80. Jednak w odróżnieniu od większości „ekspresjonistów”, artysta równolegle z malarstwem podejmował grafikę, w obrębie której skupił się na linorycie barwnym, wykonywanym z jednej matrycy. Technikę udoskonalał przez lata, znajdując indywidualny sposób opracowania matrycy i wykonywania odbitek. To właśnie autorski linoryt Akermanna stał się wyznacznikiem nowych wartości w technice wypukłodruku.

Na ekspozycji prezentujemy malarstwo i grafikę w retrospektywnym przeglądzie, który, nawiązując do koncepcji wystawienniczej, ma stanowić odpowiedź na tytułowe pytanie: Czy czas poszukiwań to czas stracony? Olejne obrazy i barwne linoryty, przenikające się na wystawie – podobnie jak w całej twórczości – odzwierciedlają etapy poszukiwań i eksperymentów artysty. Wskazują inspiracje malarskie w grafice i graficzne w malarstwie, ale unaoczniają także różnice wynikające z odmiennego procesu pracy nad obrazem i matrycą. Przy niektórych planszach umieszczono płyty linorytnicze sygnalizujące zagadnienia technologiczne.

Wybrane na bydgoską ekspozycję dzieła przybliżają ponad 30 lat twórczości Janusza Akermanna, artysty i pedagoga, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Prezentujemy dzieła najbardziej znane, ważne, niejako „sztandarowe”, obok których pojawiają się także prace dotąd niewystawiane, zapomniane, a po latach ujawniające czy też dopowiadające twórczą drogę. Zasadniczy zespół dzieł stanowi wybór z pracowni artysty, który uzupełniony został obrazami i grafikami z kolekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku, Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie oraz Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze.

Sztuka aranżacji

 |  Hanna Strychalska

Galeria Wspólna powstała w 2012 roku. Działa przy Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy. Jest siedzibą bydgoskich oddziałów Związku Polskich Artystów Plastyków, Związku Literatów Polskich i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. To miejsce prezentacji wystaw artystów różnych pokoleń, pochodzących z całego kraju i należących do ZPAP. Odbywają się tu spotkania literackie oraz wykłady poświęcone sztuce. Także warsztaty plastyczne. Najważniejsza jednak jest prezentacja różnych dziedzin sztuki plastycznej. Artystów zapraszają i przygotowują aranżacje ich wystaw oraz opracowują towarzyszące ekspozycjom katalogi dwie artystki plastyczki – Bożena Januszewska (kierownik Galerii) i Marta Wiśniewska-Krasuska. Wernisaże prowadzą Monika Grabarek (pedagog i dziennikarka) oraz Justyna Gongała (historyk sztuki, kurator wielu wystaw). Od lutego w Galerii pracuje także Zuzanna Starszewska (kulturoznawca i fotograf). Galeria Wspólna zainicjowała swoją działalność 26 kwietnia 2012 r. wernisażem malarstwa Jerzego Puciaty – malarza materii, twórcy obiektów i instalacji, animatora kultury, a także społecznika. Jego obrazy dopełnione zostały przez szkice, rysunki i fotografie. Było bardzo uroczyście, tłumnie i z rozmachem. A poprzez postać znanego i zasłużonego artysty symbolicznie wyrażono szacunek dla nestorów bydgoskiego środowiska plastycznego. Tak przynajmniej o tym myślę z perspektywy czasu. W kwietniu 2016 r. upłynęły więc cztery lata działalności Galerii, a 20 października 2016 r. otwarto 50., jubileuszową wystawę. Tym razem była to grafika artystki pochodzącej z Koronowa – Marty Ipczyńskiej. Prace, liryczne w nastroju, są przykładem artystycznie, subtelnie przetworzonej estetyki XIX-wiecznej litografii i oleodruku oraz graficznych kolaży Maxa Ernsta.

Bartłomiej Skolimowski jest artystą wszechstronnym – malarzem, grafikiem, scenografem, konserwatorem fresków. Uprawianie wielu dziedzin to nie tylko efekt przygotowania, jakie dały mu studia ukończone na kierunku malarstwa gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych ze specjalizacją w dziedzinie witrażu i malarstwa ściennego. Swoje sukcesy artysta osiąga dzięki wielkiemu oddaniu sztuce i determinacji przy podejmowaniu trudnych wyzwań. Skolimowski maluje obrazy bardzo współczesne, przenosząc na płótno swoje myśli. To, co charakteryzuje jego prace, to duża wrażliwość na współczesne problemy człowieka. Autor wystawy uprawia także malarstwo ścienne, np. malując na jednej lub wielu ścianach apartamentu kompozycje o stylistyce zgodnej z designem wnętrza. Maluje również murale, projektował scenografie do filmów Marcina Sautera „Moje miasto” oraz „Na północ od Kalabrii”, w których także zagrał. Współpracował przy tworzeniu scenografii do filmu Macieja Cuskego „Stacja Warszawa” oraz dwóch filmów Jacka Borcucha pt. „Nieulotne” i „Wszystko, co kocham”. Pierwsza praca scenograficzna była częściową rekonstrukcją Zamku w Ogrodzieńcu do filmu Andrzeja Wajdy „Zemsta”. Z filmem związane są także projekty plakatów i opracowań graficznych.

Kolejna dziedzina uprawiana przez Bartłomieja Skolimowskiego to konserwacja i odnawianie fresków. Razem z bratem Janem Skolimowskim przywrócił do świetności wiele dawnych rezydencji, kaplic, kościołów nie tylko w Polsce. Cząstkę tych prac zobaczymy w czasie wernisażu na ekranie multimedialnym.

Artysta brał udział w wielu konkursach malarskich, dzięki czemu wystawiał swoje prace w na prestiżowych wystawach zbiorowych, m.in. Biennale Plastyki Bydgoskiej oraz Polygonum. Zakwalifikował się do finału w plebiscycie na najlepszy obraz roku 2003 i 2004, który co roku ogłasza miesięcznik „Art&Buisness” z międzynarodowym jury dla polskich twórców. Prace Skolimowskiego były eksponowane także w BWA bydgoskim i sopockim, Bad Freiennwalde w Niemczech, Wilnie, Ostromecku, Chojnicach i Lubostroniu. Uczestniczył w warsztatach edukacyjno-plastycznych m.in. w Zalesiu i Popowie k. Warszawy.

Ekspozycja prezentuje prace graficzne pochodzącego z Chin profesora Zhanga Minjie. Zhang w swojej twórczości pozostaje wierny klasycznym technikom graficznym, kontynuując w szczególności tradycję chińskiego drzeworytu. Artysta z niezwykłą wirtuozerią przedstawia wydarzenia z historii oraz życia mieszkańców Chin, operując różnymi formatami, multiplikując je i składając poszczególne części w większą całość. Wydarzenia rozgrywają się zwykle w rozległych przestrzeniach, przywodzących na myśl symbol silnie związany z historią Chin – pekiński Plac Niebiańskiego Spokoju (Tiananmen). Doświadczenia osobiste łączą i przeplatają się w pracach Zhanga z polityczną sytuacją Chin. Bardzo często artysta w swoich dziełach przedstawia fragmenty Wielkiego Muru, który po „rozluźnieniu” komunizmu został na nowo zinterpretowany przez wielu chińskich artystów.

Ekspozycja prezentuje prace graficzne pochodzącego z Chin Zhanga Minjie. Artysta otrzymał Nagrodę im. Leona Wyczółkowskiego ufundowaną przez Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy podczas Międzynarodowego Triennale Grafiki w Krakowie w 2015 roku. Prace prezentowane na wystawie pochodzą z dojrzałego okresu twórczości artysty – od zakończenia studiów w Pekinie na Wydziale Grafiki Centralnej Akademii Sztuk Pięknych w 1990 roku, aż po dzień dzisiejszy, kiedy aktywnie uczestniczy w życiu kulturalnym i naukowym Chin.

Doświadczenia osobiste łączą się i przeplatają w pracach Zhanga z polityczną sytuacją Chin. Bardzo często artysta w swoich dziełach przedstawia fragmenty Wielkiego Muru, który po „rozluźnieniu” komunizmu został na nowo zinterpretowany przez wielu chińskich artystów.

Wystawie głównej towarzyszy aneks ulokowany w Exploseum. Artysta zainspirowany tym miejscem podczas wizyty w Bydgoszczy w 2015 roku postanowił zaprezentować tu cykl 60 drzeworytów „Wirujący dźwięk” (2010–2016). Surowe, budowane ekspresyjną kreską prace dotyczą rzeczywistości wojennej podczas starcia Chin i Japonii w latach 1937–1945. Przedstawienia zmultiplikowanych postaci żołnierzy, broni, krwawych walk czy szturmów stanowić będą symboliczne nawiązanie do wydarzeń, które miały miejsce w tym czasie w Europie w czasie II wojny światowej.

Strona 1 z 5

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Artykuły w dziale grafika