Kuratorka – Danuta Pałys


 

Vanitas ma skłaniać do refleksji nad nieuchronnością śmierci i sensem przemijania ludzkiego życia, jak i wyrażać zachwyt nad kruchością doczesnego piękna. W wystawie biorą udział artyści polscy, reprezentujący różne dziedziny sztuki (malarstwo, rzeźba, grafika, obiekty, fotografia, instalacje, wideo). Uczestnicy: Katarzyna Adaszewska, Marzena Balewska, Paweł Baśnik, Grzegorz Bednarski, Maciej Bieniasz, Tadeusz Boruta, Marta Ipczyńska, Robert Kaja, Anna Kola, Stanisław Kośmiński, Katarzyna Makieła-Organisty, Janusz Matuszewski, Krzysztof Mazur, Wiesław Przyłuski, Mirosław Sikorski, Aleksandra Simińska, Monika Shaded, Aleksandra Sojak-Borodo, Marek Szary, Piotr Zaporowicz.

Kuratorka – Jagna Domżalska


 

Marta Normington (1980) – absolwentka Wydziału Komunikacji Multimedialnej Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, w 2016 nominowana do Nagrody im. Marii Dokowicz za najlepszą magisterską pracę dyplomową w kategorii dyplom artystyczny. Studiowała także fotografię dokumentalną na Uniwersytecie w Newport w Wielkiej Brytanii oraz psychologię międzykulturową na SWPS i tybetologię na Uniwersytecie Warszawskim. Przez rok przebywała w żeńskim klasztorze buddyjskim w Zanskar w Himalajach. Obecnie mieszka i pracuje pomiędzy Monachium a Poznaniem. Dużo czasu spędza w drodze. Na wystawie Podróż jako stan umysłu zaprezentuje cykle z lat 2014–2016, m.in. swoją pracę dyplomową Towards the Sea oraz Z Monachium do Bydgoszczy drogą wodną. Podróż w myślach powstałą specjalnie na tę wystawę.

Jakub Kaja ur. W 1982 r. w Bydgoszczy. Absolwent Akademii Krakowskiej na wydziale malarstwa o specjalności grafika użytkowa oraz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku na wydziale grafika o specjalności fotografia. Zdobywca kilku nagród wydziałowych za plakat z okazji 750-lecia lokacji miasta Krakowa oraz za grafikę Ecce Homo. Zdobywca 1 miejsca oraz specjalnego wyróżnienia w ogólno krajowym konkursie na plakat z okazji 90-lecia banku PKO BP. Wybrany uczestnik wystawy konkursowej 23 Międzynarodowego Biennale Plakatu w Wilanowie. Autor kilkunastu wystaw indywidualnych oraz kilkunastu zbiorowych. Obecnie czynny grafik i fotograf.


 

Chleb nasz codzienny

Atutem prac młodego bydgoszczanina Jakuba Kaji jest wnikliwość. Mam wrażenie, że autor ustawia obiektyw tam, gdzie inni przechodzą obojętnie. Wydaje się, że jego najciekawsze prace biorą się z bacznego obserwowania codzienności. Jest to taka trochę miejska kronika, dlatego za cykl „Ukryte miasto” fotograf z pewnością zasługuje na miano kronikarza.
Powszechnie wiadomo, że największe mądrości ukryte są w codzienności. To ona – powiedzmy – ta wieczna krzątanina, jest dla twórców pretekstem, odskocznią, a może i nawet swoistą trampoliną w artystyczny świat. Myślę, że ludzie uchwyceni w jego obiektywie, na moment zastygli, biegnący od punktu A do punktu B, to ludzie w drodze. Bo codzienność to wciąż pulsująca materia, w której Kaja czuje się bardzo dobrze, można by chyba nawet rzec, że jest on w swoim artystycznym żywiole.

Jego fotografie nie mają w sobie nic z natrętnej krzykliwości, na którą narażony jest współczesny użytkownik portali kulturalnych, nie mówiąc już nawet o tych informacyjnych, gdzie epatowanie przemocą stało się obowiązującą normą. Bydgoszczanin raczej nie fotografuje tłumów, ale pojedyncze osoby i to przeważnie będące w jakiejś ciekawej relacji z otaczającą ich rzeczywistością. Wydaje się, że niektóre z tych zdjęć zostały zrobione w czasach okupacyjnych albo co najmniej pół wieku temu, co oczywiście jest niemożliwe. Nie znam się na zawiłościach technicznych fotografii artystycznej i nie wiem w jaki sposób uzyskuje on tak ciekawy efekt, natomiast fotografowane przez niego mury, brukowe ulice, chodniki, bramy czy klatki kamienic często posiadają bardzo ciekawą historię i co się z tym wiąże również odpowiedni wiek. Nie są to jednak miejsca, gdzie na co dzień przechadzają się turyści. One są jakby na uboczu głównych turystycznych traktów, zamieszkałe często przez wiele lat przez tych samych lokatorów. Miejsca te, na nowo odkrywa Jakub Kaja, artysta bardzo autonomiczny i odważny zarazem, idący własną ścieżką twórczą. Dla mnie też Kaja jest twórcą dość tajemniczym, o dużej wrażliwości poznawczej, który ciekawy temat zawsze znajdzie tam, gdzie inny przejdzie obojętnie.

Gdy już mowa o artystach autonomicznych i tajemniczych zarazem trudno jest o nich napisać jakiś pewnik. Tacy ludzie często wymykają się prostej analizie. Myślę, że problemem współczesnych twórców jest efekciarstwo. Wielu artystów nastawia się głównie na efekt: żeby tylko za wszelką cenę zaszokować, sprowokować. Taka postawa jest obca bydgoskiemu fotografowi. Jest to twórca wyciszony i pozbawiony maniery szokowania za wszelką cenę. Ale takie postawienie sprawy otwiera też pewien inny horyzont, a mianowicie, czy aby Kaja wchodząc w tematy niepopularne, a dla niektórych po prostu nieefektowne (ludzie starsi, biedni, samotni) nie wyraża sam siebie i nie pokazuje przez to odbiorcy, co tak naprawdę o świecie myśli i jak bardzo kontestuje główne trendy. A może i nawet – choć to pewnie zbyt śmiała teza - ustawia się po stronie tamtych odrzuconych? Wydaje się, że taka postawa artystyczna szczególnie była widoczna w cyklu „Przechodzień”, której bohaterami byli zwykli ludzie ulicy ze szczególnym uwzględnieniem tych wszystkich, których związek z ulicą wykracza poza wąskie utylitarne ramy.
Ale czy naprawdę w tej twórczości najważniejszy jest czynnik społeczny? Otóż, myślę, że takie postawienie sprawy byłoby jednak sporym uproszczeniem. Kaja jawi mi się jako twórca egzystencjalny, czyli taki, który zwraca uwagę na ludzkie cierpienie. Być może robi zdjęcia bo jest mu autentycznie przykro, że ten świat jest tak skonstruowany, nierówności społeczne się powiększają, a lęk o godne życie jutro czy pojutrze dramatycznie się powiększa. Właściwie to nawet nie wiadomo dokładnie czemu, to często jest przecież absurdalny lęk, wskaźniki gospodarcze rosną, bezrobocie spada, a człowiek i tak pozostanie sam sobie i jedyne co mu pozostanie to tylko kupić chleb i nakarmić gołębie.

Bartłomiej Siwiec

Na wystawie zaprezentowane zostaną fotografie dziko żyjących w Polsce ptaków, w szczególności gatunków śpiewających. Trznadle, sikory czy łuszczaki występują w lasach, parkach i ogrodach, jednak ze względu na swoją pospolitość i niewielkie rozmiary nie stanowią zazwyczaj głównych celów fotografii przyrodniczej. Autor wystawy odchodzi od takiego podejścia, poświęcając ekspozycję w całości ptakom często spotykanym. Stawia fotograficzną estetykę ujęcia powyżej biologicznych walorów unikatowych gatunków, starając się ukazać odbiorcy piękno na pozór zwyczajnej awifauny. Aby osiągnąć ten cel, fotograf zatrzymuje przyrodę w często nietypowy sposób, wykorzystując intrygującą perspektywę, zastanawiające układy kompozycji i grę nieostrości w swoich pracach. Warto bowiem zatrzymać się przy naturze, przystanąć w codziennym pośpiechu i dostrzec magię świata dzikiej przyrody.


 

Piotr Górny – student piątego roku matematyki UKW i fotograf dzikiej przyrody, nagradzany i wyróżniany w konkursach krajowych oraz międzynarodowych. Ujęcia bydgoszczanina pojawiały się m.in. w „National Geographic”, „Foto-Kurierze”, „Acta Ornithologica”, „ASF International Fine Art Photography”. Autorską wystawę prac fotografa można było oglądać na Starym Rynku latem 2016 roku. Jesienią Piotr Górny był gościem IX Międzynarodowego Festiwalu Fotografii i Filmu Przyrodniczego „Sztuka Natury”.


 

Artystyczne środki warsztatu fotograficznego

Prowadzenie – Wojtek Woźniak

Organizatorem konkursu sztuk wizualnych dla artystów bydgoskich jest Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych w Bydgoszczy, a współorganizatorem Galeria Miejska bwa w Bydgoszczy. Tegoroczny konkurs zorganizowano po raz ósmy, tematy poprzednich: 2009 rok – Podwórko Dworcowa 62; 2010 rok – Podwórko, 2011 rok – Mosty; 2012 rok – Inspirowane Wyczółkowskim; 2013 rok – Ulice; 2014 rok – Dom; 2015 rok – My. Na tegoroczny konkurs napłynęły 74 prace z zakresu malarstwa, rysunku, grafiki, kolażu, rzeźby i fotografii 33 artystów bydgoskich. 9 listopada zebrała się komisja dokonująca wyboru do nagród i wyróżnień, w składzie: prof. Aleksandra Simińska, Katarzyna Wolska, Jerzy Riegel i tradycyjnie od początku konkursu Elżbieta Kantorek. Jury uhonorowało nagrodami i wyróżnieniami ośmiu artystów. A nagrody ufundowali: Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, przede wszystkim Urząd Miasta Bydgoszczy oraz sponsorzy prywatni. A nazwiska artystów nagrodzonych i wyróżnionych będą ujawnione na wernisażu 9 grudnia

Wydarzenia towarzyszące wystawom „Jessica Lange. UNSEEN. Wystawa fotografii” oraz „Zatrzymany czas. Panoramy Bydgoszczy Jerzego Riegla”


3.12.2016, godz. 11.30, zbiórka: godz. 11.30, Galeria Miejska bwa (parter), wstęp wolny – zapisy: Agnieszka Gorzaniak, tel. 52 339 30 62, Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

„Fotokolaż” – warsztaty

prowadzenie: Wojciech Woźniak

Uczestnicy proszeni są o zabranie aparatu fotograficznego i ewentualnie statywu. Liczba miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.


Wydarzenia towarzyszące wystawom „Jessica Lange. UNSEEN. Wystawa fotografii” oraz „Zatrzymany czas. Panoramy Bydgoszczy Jerzego Riegla”


PROGRAM:

3.12.2016, godz. 10.30, zapisy: Agnieszka Gorzaniak, tel. 52 339 30 62,  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

zbiórka: godz. 10.30, Galeria Miejska bwa (parter), następnie przejazd na osiedle Jachcice
„Refotografia na Jachcicach – śladem Jerzego Riegla” – warsztaty 

prowadzenie: Marek Noniewicz

Uczestnicy proszeni są o zabranie aparatu fotograficznego cyfrowego. Kolejnego dnia, tj. w niedzielę 4 grudnia, o godz. 10.30 podsumowanie i pokaz efektów prac.


3.12.2016, godz. 11.30, zbiórka: godz. 11.30, Galeria Miejska bwa (parter), wstęp wolny – zapisy: Agnieszka Gorzaniak, tel. 52 339 30 62, Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
„Fotokolaż” – warsztaty

prowadzenie: Wojciech Woźniak

Uczestnicy proszeni są o zabranie aparatu fotograficznego i ewentualnie statywu. Liczba miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.


Wydarzenia towarzyszące wystawom „Jessica Lange. UNSEEN. Wystawa fotografii” oraz „Zatrzymany czas. Panoramy Bydgoszczy Jerzego Riegla”


 

PROGRAM:

1.12.2016, godz. 18.00, czas trwania filmu: 51’20”
Pokaz filmu „Dziennik z podróży”, reż. Piotr Stasik

krótkie wprowadzenie przed seansem: Artur Owczarczak

Do Tadeusza Rolkego, nestora polskiej fotografii reportażowej, zgłasza się 15-letni Michał zafascynowany fotografią. Powoli zaprzyjaźniają się. Rolke pomaga Michałowi kupić aparat, założyć ciemnię w domu. Latem wyjeżdżają na wspólną, trwającą miesiąc, wyprawę fotograficzną.


 

2.12.2016, od godz. 16.00
Oprowadzanie po wystawach
– „Zatrzymany czas. Panoramy Bydgoszczy Jerzego Riegla” – godz. 16.00
– „Jessica Lange. UNSEEN. Wystawa fotografii” – godz. 16.45


 

3.12.2016, godz. 10.30, zapisy: Agnieszka Gorzaniak, tel. 52 339 30 62, Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ,
zbiórka: godz. 10.30, Galeria Miejska bwa (parter), następnie przejazd na osiedle Jachcice
„Refotografia na Jachcicach – śladem Jerzego Riegla” – warsztaty

prowadzenie: Marek Noniewicz

Uczestnicy proszeni są o zabranie aparatu fotograficznego cyfrowego. Kolejnego dnia, tj. w niedzielę 4 grudnia, o godz. 10.30 podsumowanie i pokaz efektów prac.


 

3.12.2016, godz. 11.30, zbiórka: godz. 11.30, Galeria Miejska bwa (parter), wstęp wolny – zapisy: Agnieszka Gorzaniak, tel. 52 339 30 62, Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
„Fotokolaż” – warsztaty

prowadzenie: Wojciech Woźniak

Uczestnicy proszeni są o zabranie aparatu fotograficznego i ewentualnie statywu. Liczba miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.


 

Sztuka aranżacji

 |  Hanna Strychalska

Galeria Wspólna powstała w 2012 roku. Działa przy Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy. Jest siedzibą bydgoskich oddziałów Związku Polskich Artystów Plastyków, Związku Literatów Polskich i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. To miejsce prezentacji wystaw artystów różnych pokoleń, pochodzących z całego kraju i należących do ZPAP. Odbywają się tu spotkania literackie oraz wykłady poświęcone sztuce. Także warsztaty plastyczne. Najważniejsza jednak jest prezentacja różnych dziedzin sztuki plastycznej. Artystów zapraszają i przygotowują aranżacje ich wystaw oraz opracowują towarzyszące ekspozycjom katalogi dwie artystki plastyczki – Bożena Januszewska (kierownik Galerii) i Marta Wiśniewska-Krasuska. Wernisaże prowadzą Monika Grabarek (pedagog i dziennikarka) oraz Justyna Gongała (historyk sztuki, kurator wielu wystaw). Od lutego w Galerii pracuje także Zuzanna Starszewska (kulturoznawca i fotograf). Galeria Wspólna zainicjowała swoją działalność 26 kwietnia 2012 r. wernisażem malarstwa Jerzego Puciaty – malarza materii, twórcy obiektów i instalacji, animatora kultury, a także społecznika. Jego obrazy dopełnione zostały przez szkice, rysunki i fotografie. Było bardzo uroczyście, tłumnie i z rozmachem. A poprzez postać znanego i zasłużonego artysty symbolicznie wyrażono szacunek dla nestorów bydgoskiego środowiska plastycznego. Tak przynajmniej o tym myślę z perspektywy czasu. W kwietniu 2016 r. upłynęły więc cztery lata działalności Galerii, a 20 października 2016 r. otwarto 50., jubileuszową wystawę. Tym razem była to grafika artystki pochodzącej z Koronowa – Marty Ipczyńskiej. Prace, liryczne w nastroju, są przykładem artystycznie, subtelnie przetworzonej estetyki XIX-wiecznej litografii i oleodruku oraz graficznych kolaży Maxa Ernsta.

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Artykuły w dziale fotografia