Artykuły w dziale fotografia

Humans light and shadows, ludzkie światła i cienie, to tytuł wystawy i myśl towarzysząca autorowi podczas robienia zdjęć. Szuka on w ludziach światła, które miesza się bezustannie i wymiennie z „cieniem”.

W tym czasie bydgoski fotografik Darek Bareya nawiązał wiele osobistych kontaktów i relacji z bezdomnymi. Rozmawiał, zdobywał zaufanie, poznawał ich problemy, dobierał odpowiednie okoliczności do wykonania portretów, pomagał w drobnych sprawach. Spędził z bezdomnymi setki godzin, czasami całe dni. Jest częstym bywalcem schroniska przy ul. Fordońskiej, ale sporo czasu poświęcił także na poznanie środowiska bezdomnych niekorzystających z noclegowni. Prawdopodobnie nikt w Bydgoszczy – oczywiście poza bezdomnymi i osobami zajmującymi się problemem bezdomności zawodowo – nie poznał tak dobrze tego środowiska jak on. Ta bliskość, więź pozwoliła mu stworzyć wyjątkowe portrety wielu bezdomnych, jak również innych ludzi. Są przejmujące, wzruszające, pobudzające do refleksji i współczucia. Z pewnością wywrą wpływ – emocjonalny i artystyczny – na każdego, kto je zobaczy.

Jerzy Riegel (1931) – poligraf, od 1967 r. członek ZPAF. Zajmuje się fotografią czarno-białą. Mistrz izohelii. Autor kilkudziesięciu wystaw indywidualnych, uczestnik kilkudziesięciu wystaw zbiorowych.

Wydarzenie towarzyszące Festiwalowi CAMERIMAGE


 

Galeria Miejska bwa w Bydgoszczy i 24. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych CAMERIMAGE zapraszają w dniu 13 listopada na otwarcie wystawy fotografii Jessiki Lange, aktorki znanej z takich filmów jak „Cały ten zgiełk”, „Listonosz zawsze dzwoni dwa razy”, „Tootsie”, „Rob Roy”, „Przylądek strachu”, „Błękit nieba”, a także z serialu „American Horror Story”.

W 1967 r. Lange otrzymała stypendium University of Minnesota, by studiować fotografię, ale koleje życia studenckiego doprowadziły ją do Hiszpanii, a potem Paryża, gdzie porzuciła fotografię na rzecz sztuk dramatycznych i zdecydowała się na karierę aktorską. W zawodzie aktorki osiągnęła międzynarodowy sukces: zagrała w kultowych filmach m.in. Sidneya Pollacka czy Martina Scorsese i otrzymała wiele prestiżowych nominacji i nagród, w tym dwa Oscary za role w „Tootsie” i „Błękicie nieba”. Dopiero na początku lat 90., gdy jej ówczesny partner, aktor Sam Shepard, podarował jej aparat Leica M6, Jessica Lange wróciła do swej fotograficznej pasji. Zdjęcia stanowią zapis jej podróży i wędrówek przez kraje takie jak USA, Francja, Finlandia i Włochy, choć, jak sama przyznaje, szczególną słabość ma do Meksyku, „za jego światło i wspaniałe noce”.

Wystawa obejmuje zbiór 135 czarno-białych fotografii (w tym 12 arkuszy stykowych) wykonanych w ciągu ostatnich 20 lat w tradycyjnej technice. Na kolekcję składają się dwie serie: „Things I See” oraz „Mexico, On Scene”. Wystawa jest pierwszą prezentacją fotografii Jessiki Lange w Polsce. W wernisażu weźmie udział kuratorka wystawy Anne Morin, a także sama autorka prac.

Międzynarodowy Festiwal Miłośników Fotografii Analogowej w Bydgoszczy to przedsięwzięcie zrodzone z pasji do fotografii oraz głębokiego przekonania o tym, że fotografia analogowa przeżywa obecnie renesans i ma ogromny wpływ na kierunek rozwoju fotografii cyfrowej.

Nawiązując do bogatych tradycji fotograficznych Bydgoszczy, postanowiliśmy stworzyć prekursorski festiwal poświęcony fotografii analogowej, który będzie nie tylko prezentował prace wybitnych artystów, tworzących w technikach szlachetnych (mokry kolodion, polaroid itp.), ale także współczesnych twórców fotografii cyfrowej, nawiązujących w swojej twórczości do fotografii analogowej (np. za pomocą aplikacji mobilnych – Instagram). Taki wymiar festiwalu przyczyni się do dialogu międzypokoleniowego. Uważamy również, że poprzez swoją oryginalną formułę zostanie dostrzeżony przez wielu pasjonatów fotografii, którzy powoli znużeni są faktem, że „fotografia” jest wszędzie, a ilość nie przekłada się na jakość.

W ramach ekspozycji przedstawionych zostanie około 250 zdjęć autorstwa uznanych czeskich i słowackich fotografików tworzących w XX wieku. Zdjęcia będą obejmować następujące zespoły tematyczne: akt, portret, pejzaż, martwa natura, reportaż oraz eksperyment. Zaprezentowana na nich zostanie różnorodność formalna i tematyczna czeskiej i słowackiej fotografii oraz charakter kolekcji autorskiej. Zbiór prac obejmie okres od piktorializmu do czasów fotografii współczesnej. 

Wystawa znajduje się na Starym Rynku (to wystawa zewnętrzna). W jej skład wchodzi 15 fotografii autorstwa Piotra Górnego. Przedsięwzięcie zostało objęte Patronatem Honorowym Prezydenta Miasta.

Prezentowane prace skupiają się na dziko żyjących ptakach. Wszystkie fotografie powstały na terenie Bydgoszczy w latach 2012-2016. Celem wystawy jest przedstawienie mieszkańcom oraz odwiedzającym Bydgoszcz walorów przyrodniczych miasta, zainteresowanie tematyką dziko występujących ptaków (które zazwyczaj kojarzymy z zimowym dokarmianiem albo wiosennym śpiewem ze szczytów drzew w parkach i lasach). Pod każdą pracą dołączone są informacje - identyfikujące przedstawiany gatunek, podające podstawowe informacje o nim, miejsce i przybliżony czas, bądź ciekawostki dotyczące samej fotografii. Wśród prezentowanych prac znalazły się wyróżniane na międzynarodowych konkursach, m.in. "Prix de la Photographie Paris", "Moscow International Foto Awards", "International Photographer of the Year 2015" oraz "Fine Art Photography Awards".

W 37. rocznicę powstania Galerii Autorskiej (16 VI 1979 – 16 VI 2016). Ekspozycja połączona będzie z prezentacją wierszy: Wojciecha Banacha, Romana Bąka, Grzegorza J. Grzmot-Bilskiego, Krzysztofa Grzechowiaka, Jarosława Jakubowskiego, Wojciecha Gawłowskiego, ks. Franciszka Kameckiego, Wojciecha Kassa, Krzysztofa Kuczkowskiego, Macieja Krzyżana, Tadeusza Nowaka, Zdzisława Prussa, Kazimierza Rinka, Marka Kazimierza Siwca, ks. Jana Sochonia, Krzysztofa Szymoniaka, Wiesława Trzeciakowskiego, Jana Wacha. Czytanie tekstów autorzy i Mieczysław Franaszek.


(…) Nie podzielam obiegowych opinii o żebrzących. Daleki też jestem od stygmatyzowania ich jako ludzi z marginesu społecznego. We współczesnym świecie raczej nie dostrzega się spraw oczywistych. Nędza ludzka ma zarówno postać materialną jak i duchową. Tragiczna sytuacja powstaje wtedy, gdy nędza materialna wyzwala nędzę moralną. Wiele wtedy zależy od tego, czy życiowy dramat przenika nadzieja, czy też wpisany jest weń jej dotkliwy brak. (…)

Dlaczego żebraków i włóczęgów nazwałem Obywatelami świata? Pewnie dlatego, że są wszędzie rozpoznawalni i stanowią „elitę” ludzkich skupisk. Jakże wielu spośród nich spotykam w centrach metropolii. Wtopieni w chodniki, schowani w podziemnych przejściach, wtuleni w bramy czy kościelne schody stają się stałym „wystrojem” ulicy. Moja reakcja na ich obecność bywa różna (pewnie dość typowa), przede wszystkim budzą współczucie, ale bywają też chwile, kiedy wstydzę się swojej obojętności. Czasami podziwiam tych ludzi, czasami jednak dostrzegam w ich postawie coś w rodzaju gry, pozy czy nawet fałszu, wtedy moja wrodzona ufność przeradza się w podejrzliwość. A przecież wszystkim tym biedakom należy się szacunek, to oczywiste, nawet jeżeli ciąży na którymś z nich piętno popełnionego zła. Każdy przypadek jest inny, stanowi autonomiczną opowieść i zasługuje na osobne rozpoznanie. Człowiekowi dana jest godność, jak pancerz, który go osłania. Co dzieje się wtedy, gdy ów pancerz traci? Prośba o jałmużnę stanowi akt szczególnej determinacji. Jest pogwałceniem osobistej dumy, a żebracze upokorzenie odziera z godności. Ludzkie jestestwo zostaje obnażone (…).

Ewangelia ukazuje biedę i żebractwo jeszcze w innym aspekcie. Przejść na tę „drugą stronę” oznacza wkroczyć w przestrzeń ubogą, niepewną jutra. Co oznacza „jutro” zależy od sposobu pojmowania perspektywy czasowej. Może mieścić się tu ukryta przepastna głębia. Paradoksalnie „niepewność” przekształca się w „pewność”. Etymologia słowa „u-bogi”, czyli „u Boga”, „blisko Boga” to zawierzenie swojego losu Bogu. Postawa taka, bliska średniowiecznym zakonom żebraczym, wskazuje kierunek duchowej ufności. Mnisi „dzień jutrzejszy” zawierzyli Opatrzności, a nie dobrom ziemskim zabezpieczającym byt. Nie pożądali bogactw, dlatego mogli być ludźmi prawdziwie wolnymi. Nie troszczcie się więc specjalnie o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. (Mt 6,34). Mohandas Karamchand Gandhi w Autobiografii wspomina, że odmówił akwizytorowi firmy ubezpieczeniowej ubezpieczenia swojego życia, bo podważałoby to zaufanie do Boga.

Ważnym jest, by w przestrzeni współczesnych metropolii odnaleźć się duchowo, ocalając ciszę i skupienie. W minionych wiekach duchowe tętno miast tworzyły kościoły. Miejski organizm, dzięki nim, żył jak człowiek w dialogu ze swoją duszą. Z przykrością obserwuję zachodzące zmiany w miastach zachodniej Europy. Cóż można powiedzieć o czasach, w którym wnętrza domów bożych stają się pubami, hostelami, biurami, bankami czy klubami nocnymi? Niepokojąca to zmiana. Desakralizacja prowadzi do nędzy duchowej, pozbawia osobę ludzką świętej przestrzeni, odziera z nadziei. Wydaje się, że człowiek tkwi porzucony w labiryncie, w którym duchowy wymiar przestaje istnieć. (…)

Nędza ludzka objawia się w dwojaki sposób – jest widzialna i ukryta. Ubóstwo materialne – widoczne, rzucające się w oczy i ubóstwo duchowe, jakże inne, zamaskowane, wręcz ukryte. Dostatek materialny może ukrywać nędzę duchową. Dzieje się to nader często. Iluż spośród sytych tego świata jest „żebrakami utajonymi”, nędzarzami duchowymi? Czy częstokroć w swojej sytości nie bywamy żebrakami pozbawionymi sensu życia, ludźmi duchowo bezdomnymi? Istnieją różne odmiany zagubienia, żebractwa, bezdomności czy włóczęgostwa. Zdarzają się takie, które są widoczne, ale czy nie częściej pozostają głęboko skrywane za kurtyną stanu posiadania czy życiowej pozycji? Przywykliśmy już do tego, że dekoracje dobrobytu szczelnie ukrywają prawdę. Zatem, co jest fikcją?

Od wielu lat fotografuję ulicznych włóczęgów, żebraków, ludzi żyjących poza sferą dobrobytu. Utrwalam te wyjątkowe osoby na zdjęciach, nie tylko dlatego, że są osobliwe czy fascynują. Odnajduję w tym coś o wiele istotniejszego, coś co nie jest już raportem o materialnym ubóstwie. Żebracy wielkich metropolii stali się dla mnie ikonami duchowej nędzy naszych czasów. Widzę w tych obrazach symbol zbiorowej bezradności. (…)

Jacek Soliński / Dwumiesięcznik literacki„TOPOS” 3(148)2016

Gościem kolejnego spotkania w ramach nowego cyklu będzie bydgoski fotograf Paweł Malinowski – rocznik ’91, absolwent Collegium Medicum UMK (zdrowie publiczne), w latach 2012-2015 fotoreporter współpracujący z oddziałem miejskim „Gazety Wyborczej”. W programie: pokaz zdjęć z autorskim komentarzem oraz rozmowa o kierunkach rozwoju współczesnej fotografii.

Z kuratorkami wystawy Przy warsztacie. Miejsca pracy badaczek, działaczek i artystek – Karoliną Kosińską i Moniką Talarczyk-Gubałą – rozmawia Emilia Walczak.


18 maja w Galerii Farbiarnia miał miejsce wernisaż wystawy zatytułowanej: Przy warsztacie. Miejsca pracy badaczek, działaczek i artystek. Projekt miał charakter otwarty – na Facebooku utworzyłyście wcześniej grupę, do której dołączyć mogła każda twórcza kobieta, prezentując tam swoje domowe stanowisko pracy. Jak duży był odzew?
MTG: Byłyśmy zaskoczone, z jakim entuzjazmem dołączały kolejne osoby; w ciągu kilku dni grupa liczyła już blisko 100 osób i każdego dnia przyłączały się kolejne „biurka”. Dziś, kiedy rozmawiamy, grupa liczy grubo ponad 200 osób.
KK: Najpierw zaprosiłyśmy koleżanki i znajome, one zapraszały następne. Ponieważ dziedziny naszych działań są często spokrewnione, nagle powstała siatka kobiet, które znałyśmy dzięki temu, co robią, nie osobiście – teraz mogłyśmy zajrzeć do ich prywatnych przestrzeni. Zaskakujące, jak wiele z nas tak chętnie „wpuściło” inne dziewczyny do swoich pracowni, gabinetów, domów.

Odnotowano...

 |  Emilia Walczak

Pożegnanie: Helena Raszka (1930–2016)

W maju pożegnaliśmy urodzoną w 1930 roku w Bydgoszczy poetkę Helenę Raszkę.

Helena Raszka studiowała filologię polską na Uniwersytecie Wrocławskim. W 1951 roku zamieszkała w Szczecinie. Jako poetka zadebiutowała w roku 1956 na łamach tygodnika „Ziemia i Morze”. W latach 1959–1970 wydała tomy: Okruchy bursztynu (1959), Inny kraj (PIW, 1962), Bliżej dna (Czytelnik, 1965), Portret zdziwiony sobą  (PIW, 1966), Liczba pojedyncza (Czytelnik, 1970). Po strajkach stoczniowców w styczniu 1971 roku, w których brał udział jej mąż, wiersze Raszki zostały objęte częściowym zakazem publikacji. Sama też, ze względu na ingerencję cenzury, przez długie lata nie zgadzała się na publikację swoich tomów poetyckich. W latach 1981–2011 ukazały się kolejne zbiory: Miłość (1981), Liczba mnoga (PIW, 1982), Biała muzyka (1994), Wybrane wiersze (1996), Na poboczu (2000), Korzeń i skała (2000), Głosy w przestrzeni (2011), Imię własne (2011).

W 2010 roku Helena Raszka została uhonorowana Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Od 2015 roku jej imieniem nazwana jest Szkoła Podstawowa nr 7 na szczecińskim Warszewie.

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Artykuły w dziale fotografia