Wakacyjny sezon rowerowy od kilku już lat tradycyjnie inauguruję wycieczką z Bydgoszczy do Solca Kujawskiego. Ta przyjemna, malownicza trasa, licząca niespełna 20 kilometrów, wiedzie przez ulicę Toruńską (gdzie po drodze podziwiać możemy m.in. tor regatowy oraz zabytkowy jaz walcowy Czersko Polskie) oraz przez niewielką wieś Otorowo. Nie wszyscy wiedzą – tak jak i ja nie wiedziałam jeszcze kilka lat temu – że ta z pozoru niczym niewyróżniająca się podmiejska wieś może pochwalić się jednym z ciekawszych w okolicy zabytków pomenonickich. Tym razem zabiorę więc moich czytelników na krótką wycieczkę poza Bydgoszcz. Uważam bowiem, że historia menonitów, zwanych także olędrami, nie jest jeszcze szeroko znana mieszkańcom regionu, z pewnością jednak warto ją zgłębić.

dr Agnieszka Wysocka: Architektura w służbie sztuki – współczesne muzea i galerie

Sztuka aranżacji

 |  Hanna Strychalska

Galeria Wspólna powstała w 2012 roku. Działa przy Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy. Jest siedzibą bydgoskich oddziałów Związku Polskich Artystów Plastyków, Związku Literatów Polskich i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. To miejsce prezentacji wystaw artystów różnych pokoleń, pochodzących z całego kraju i należących do ZPAP. Odbywają się tu spotkania literackie oraz wykłady poświęcone sztuce. Także warsztaty plastyczne. Najważniejsza jednak jest prezentacja różnych dziedzin sztuki plastycznej. Artystów zapraszają i przygotowują aranżacje ich wystaw oraz opracowują towarzyszące ekspozycjom katalogi dwie artystki plastyczki – Bożena Januszewska (kierownik Galerii) i Marta Wiśniewska-Krasuska. Wernisaże prowadzą Monika Grabarek (pedagog i dziennikarka) oraz Justyna Gongała (historyk sztuki, kurator wielu wystaw). Od lutego w Galerii pracuje także Zuzanna Starszewska (kulturoznawca i fotograf). Galeria Wspólna zainicjowała swoją działalność 26 kwietnia 2012 r. wernisażem malarstwa Jerzego Puciaty – malarza materii, twórcy obiektów i instalacji, animatora kultury, a także społecznika. Jego obrazy dopełnione zostały przez szkice, rysunki i fotografie. Było bardzo uroczyście, tłumnie i z rozmachem. A poprzez postać znanego i zasłużonego artysty symbolicznie wyrażono szacunek dla nestorów bydgoskiego środowiska plastycznego. Tak przynajmniej o tym myślę z perspektywy czasu. W kwietniu 2016 r. upłynęły więc cztery lata działalności Galerii, a 20 października 2016 r. otwarto 50., jubileuszową wystawę. Tym razem była to grafika artystki pochodzącej z Koronowa – Marty Ipczyńskiej. Prace, liryczne w nastroju, są przykładem artystycznie, subtelnie przetworzonej estetyki XIX-wiecznej litografii i oleodruku oraz graficznych kolaży Maxa Ernsta.

Agnieszka Wysocka – dr historii sztuki, jest wykładowcą UKW i pracuje w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury w Bydgoszczy. Bada architekturę i zjawiska kulturowe XIX i XX wieku, jest autorką książki Architektura i urbanistyka Bydgoszczy w dwudziestoleciu międzywojennym i współautorką opracowań na temat architektury Bydgoszczy.

„Nie zliczę, ile to razy musiałam objaśniać moim gościom, że aby do mnie dojechać, nie trzeba wcale wybierać się w daleką podróż z torbami pełnymi prowiantu i ciepłą herbatą w termosie” – o fenomenie bydgoskich Jachcic pisze Natalia Nazaruk.

 

Jachcice to niewątpliwie jedna z najmniej rozpoznawalnych dzielnic Bydgoszczy, nad czym ubolewam zarówno jako miłośniczka naszego miasta, jak i osoba, która spędziła tutaj trzydzieści lat swojego życia. Opowiadając o Jachcicach, wielokrotnie musiałam tłumaczyć rozmówcom i poprawiać ich, że nie mieszkam w Jaksicach – małej miejscowości gdzieś pod Inowrocławiem – a jestem rodowitą bydgoszczanką, pochodząca z jednej z najmniejszych, ale i bardzo ciekawych dzielnic miasta. Nie zliczę, ile to razy musiałam objaśniać moim gościom, że aby do mnie dojechać, nie trzeba wcale wybierać się w daleką podróż z torbami pełnymi prowiantu i ciepłą herbatą w termosie. Dogodny dojazd na Jachcice zapewnia od kilkudziesięciu już lat komunikacja miejska, a podróż z Dworca Głównego trwa od kilku do kilkunastu minut.

Bydgoskie dworce

 |  Natalia Nazaruk

Bydgoszcz nie ma szczęścia do współczesnej architektury. Buduje się wciąż relatywnie niewiele, brak jest inwestorów gotowych nie tylko wyłożyć potężne środki na realizacje, ale i podjąć ryzyko postawienia budynku odważnego, charakterystycznego. Dewe­loperzy zwykle budują przeciętnie lub wręcz słabo, inwestycje biznesowe bywają poprawne, ale nie spektakularne, zaś realizacje publiczne, choć pretendują do wielkości – jak na przykład nowa biblioteka UKW – częściej jednak rozczarowują i pozostawiają niedosyt. Oczywiście mamy w Bydgoszczy czym się poszczycić – wspaniale wpisująca się w kontekst i niezwykle funkcjonalna Marina, niestarzejące się budynki BRE Banku czy będąca jednym z najważniejszych symboli miasta Opera Nova to nasze lokalne powody do architektonicznej dumy. Jednak jak na miasto tej wielkości i o tak dużym potencjale – a może przede wszystkim apetycie – jest w Bydgoszczy dobrych nowych budynków wciąż niewiele.

Architektura Wnętrz to kierunek, który kształci studentów na różnych płaszczyznach. Studenci rozwijają swoją kreatywność i umiejętności poprzez działania artystyczne i projektowe, ale też, ze względu na techniczny profil uczelni, praktyczne. Wystawa odsłania tylko fragment ich pracy, lecz pokazuje wielką różnorodność charakteryzującą ten kierunek studiów.

W przestrzeni Galerii Biblioteki UKW będzie można obejrzeć prace powstałe pod kierunkiem prof. Aleksandry Simińskiej. Będzie to tradycyjne malarstwo, ale też prace inspirowane wielkimi malarzami, powstałe w mieszanych technikach malarskich i rysunkowych, jak kolaż, body painting, fotografia.

Z kolei w pracowni mgr Magdaleny Rucińskiej powstają prace komentujące otaczającą przestrzeń w sposób nieoczywisty, niedookreślony, odwołujące się do subiektywnych poglądów, wizji, doświadczeń każdego studenta. Powstają grafiki i formy przestrzenne.

Pod kierunkiem mgr Agnieszki Mierzwy studenci kreują wnętrza o indywidualnym charakterze, jak domy marzeń, lokowane w niezwykłym pejzażu górskim, leśnym czy nadmorskim. Prezentację uzupełnią meble wykonane z materiałów pochodzących z recyklingu.

Wystawa będzie również okazją do obejrzenia prac prowadzących. Zobaczymy zatem obrazy olejne Aleksandry Simińskiej, grafiki Magdy Rucińskiej i projekty wnętrz Agnieszki Mierzwy.

Podczas wernisażu wystąpi młoda grupa muzyczna „oRety!”, grająca muzykę z pogranicza alternatywnego rocka, folku, indie, pop-rocka. Zespół tworzą studenci Architektury Wnętrz UTP Bydgoszcz: Karolina Kołatka – wokal, gitara, ukulele, piano; Jakub Jankowski – gitara klasyczna, akustyczna i elektryczna; Urszula Radzik – perkusja, akordeon, perkusjonalia, teksty.

Bydgoszcz to niezaprzeczalnie piękne miasto, z ciekawą historią i szerokimi perspektywami rozwoju. Każdy, kto mnie zna, wie, jak wiele radości daje mi pisanie o Bydgoszczy, mówienie o niej, oprowadzanie po ciekawych w mojej opinii zakątkach, argumentowanie, dlaczego warto polubić to miasto. Jednak miłość ślepa to miłość niedojrzała – warto jest więc dostrzegać też wady, niedoskonałości tego, co się kocha, choćby po to, by móc próbować w mniejszym lub większym stopniu to zmienić na lepsze. Bydgoszcz przecież także ma swoje słabości, a wiele z nich powtarza się we wszystkich mniejszych i większych miastach Polski. Bardzo często są to efekty próby „pokolorowania” (dosłownie i w przenośni) otaczającej nas przestrzeni po latach PRL-owskiej szarości, ale nie brakuje też koszmarków typowych dla współczesności. Najbardziej bolesne dla zwykłego mieszkańca każdego miasta są brzydactwa estetyczne, które często bardzo łatwo byłoby usunąć lub poprawić, a jednak nieraz stają się one stałym elementem naszej codzienności. W gronie urbanistów i miłośników architektury mówi się o „gargamelach”, makabryłach, pastelozie i wielu innych, których potocznych nazw nie wypada przywoływać w tak szanowanym piśmie. Chciałabym jednak wypunktować tutaj kilka z tych bydgoskich elementów estetycznej hańby.

Bydgoski modernizm

 |  Natalia Nazaruk

Nie ma w Bydgoszczy „gotyku na dotyk”. Brakuje tu spektakularnych zabytków epoki renesansu czy baroku. Oczywiście znaleźć można w naszym mieście godne zainteresowania przykłady architektury wspomnianych okresów, jednak nie ma się co oszukiwać – nie jesteśmy pod tym względem potęgą. Czy to jednak oznacza, że architektonicznie Bydgoszcz jest nudna i przewidywalna? Absolutnie nie! Zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów popularna stała się już secesja bydgoska, która dla wielu jest jedną z najważniejszych atrakcji miasta. Faktycznie, kamienice na ulicy Cieszkowskiego czy Gdańskiej potrafią zachwycić, a odkrywanie kolejnych secesyjnych budynków ustawionych przy mniej uczęszczanych ulicach może stać się prawdziwą przyjemnością każdego miłośnika miejskiej architektury.

Tak nazwali swoją wystawę Agnieszka Mierzwa i Paweł Buliński, architekci, którzy na kontraście między małą a dużą formą oparli swoją najnowszą prezentację. Te kontrasty tworzą budynki małych i dużych wymiarów, wnętrza o metrażu 1200 metrów kwadratowych i kawalerka. Inspiracją dla projektantów zawsze jest funkcja i kontekst architektury, a piękno wynika z tych dwóch czynników.

Agnieszka Mierzwa i Paweł Buliński jako architekci pracują w zawodzie od kilku lat. Połączyła ich miłość i pasja do architektury, a także autorska pracownia projektowa CUBATURA, którą stworzyli. Mają na swoim koncie wiele projektów architektury i architektury wnętrz. Projektują budynki zarówno komercyjne, jak i prywatne – o mniejszej i większej kubaturze. Pracują razem, choć osobno też się zdarzało. Nie zawsze zgadzają się ze sobą, ale dążą do jednego celu – tworzenia dobrej architektury.


Agnieszka Mierzwa – absolwentka krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Architektury Wnętrz – obok działalności projektowej jest asystentką w Katedrze Sztuk Wizualnych na Wydziale Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska w bydgoskim Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym. Prowadzi zajęcia z projektowania wnętrz i mebli unikatowych. Oprócz designu jej pasją jest malarstwo i fotografia. Ma na swoim koncie kilka wystaw indywidualnych i zbiorowych.

Paweł Buliński uzyskał dyplom magistra inżyniera architekta oraz magistra inżyniera budownictwa Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego. Duża wiedza z zakresu budownictwa ułatwia mu podejmowanie decyzji w procesie projektowania. W latach 2008-2012 pracował jako asystent na Wydziale Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska w Katedrze Architektury i Urbanistyki.

 

Strona 1 z 2

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Artykuły w dziale architektura