Explo Niedziela to nowa propozycja dla wszystkich, których fascynuje nauka i historia połączona z przygodą i świetną rozrywką. Do tej pory odbyły się już 4 edycje Explo Niedziel poświęcone m.in. historii komunikacji w Bydgoszczy, historii fabryki DAG oraz Żołnierzom Wyklętym.


Miejsce:

EXPLOSEUM - centrum techniki wojennej DAG Fabrik Bromberg

„Plażowanie z Leonem” to impreza nawiązująca do ujmujących fotografii Leona Wyczółkowskiego, pokazujących artystę w chwilach relaksu na plaży, nad brzegiem morza – głównie Bałtyku. Tam Wyczółkowski lubił wypoczywać, ale też i pracować. W epoce nie bez racji nazywano wszak artystę „tym, który połączył Białego Orła z Pomorskim Gryfem”.

Z Maciejem Cuske rozmawia Monika Grabarek.


Na jakim etapie w tej chwili znajduje się praca nad filmem?
Zakończony został montaż, najżmudniejszy etap w postprodukcji. Teraz czyścimy dźwięk i tworzymy muzykę. Układek montażowych mieliśmy ponad dwadzieścia na przełomie trzech miesięcy, czasem nie mieliśmy czasu na ich obejrzenie, robiliśmy więc takie specjalne pokazy dla kilku osób, które nigdy nie widziały dotychczasowych zdjęć, żeby mieć świeże spojrzenie, by złapać dystans do tego, co już zostało zrobione. Takie nieskażone spojrzenie wraz z wiedzą, którą my mieliśmy, bardzo dużo nam dawało.

Rozmawiamy w połowie maja; kiedy możemy się spodziewać premiery?
Premiera filmu nie kinowa, a festiwalowa odbędzie się pod koniec czerwca w Koszalinie podczas Festiwalu Debiutów. Natomiast co do premiery kinowej to termin jest jeszcze nieznany, ponieważ to w dużej mierze zależy od producenta i dystrybutora.

Wystawa zorganizowana z okazji jubileuszu 90-lecia Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy (1923-2013) pod hasłem Razem tworzymy historię. Ten doniosły fakt wpłynął na pomysł przygotowania niecodziennej ekspozycji, której współtwórcami będą bydgoszczanie. Działania Muzeum są pierwszą taką próbą włączenia mieszkańców Bydgoszczy w organizację wystawy, która przybierze nietypowy kształt; eksponatami będą m.in. przedmioty stanowiące własność prywatną mieszkańców naszego miasta. Znajdą się na niej pamiątki rodzinne udostępnione przez tych bydgoszczan, którzy wyrazili chęć włączenia się w tworzenie ekspozycji jubileuszowej. Przekazane w depozyt lub w formie darowizny materiały zostaną wzbogacone w sposób znaczący zabytkami ze zbiorów Muzeum. Wystawę uatrakcyjnią nagrane wspomnienia mieszkańców miasta nad Brdą odnoszące się do kontaktów z tą instytucją oraz wypowiedzi na temat różnych form jej działalności.

Na ekspozycji pojawią się przede wszystkim fotografie i dokumenty ilustrujące 90-letnią historię Muzeum – zapoznające zwiedzających z początkami instytucji, następnie z jego działalnością i rozwojem oraz tworzeniem i rozbudowywaniem kolekcji w ramach poszczególnych działów. Zasygnalizowane zostaną m.in. kwestie związane z działalnością wystawienniczą, badawczą i edukacyjną oraz podkreślające rolę społeczną Muzeum w ciągu minionych 90 lat. Zgodnie z tytułem wystawy równolegle z historią Muzeum pokazana zostanie historia bydgoszczan, małe wycinki ich życia na przestrzeni wielu dekad, których związków z instytucjami kultury, takimi jak Muzeum nie można pominąć. Przeplatać się będą wątki związane z Muzeum, miastem, jego zmieniającą się zabudową, ulicami oraz ludźmi, dawnymi i obecnymi mieszkańcami Bydgoszczy, czasami przybyłymi z odległych stron, którzy odcisnęli trwały ślad na wizerunku miasta i przyczynili się do jego rozwoju. Przekazane na wystawę materiały przybliżą Bydgoszcz i jej mieszkańców poprzez prezentację starych, wyjętych z szuflad fotografii i wybranych dokumentów rodzinnych oraz w mniejszej skali przedmiotów kultury materialnej, przypominających bardziej lub mniej odległe czasy.

PROGRAM:

  • godz. 11.00, ul. Królowej Jadwigi 10 – odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci Jerzego Sulimy Kamińskiego
  • godz. 12.00, MCK, ul. Marcinkowskiego 12 – uroczystość wręczenia Medali Jerzego Sulimy-Kamińskiego
  • godz. 14.00, amfiteatr przy spichrzach, ul. Grodzka 11 – Z wizytą u Jerzego Sulimy-Kamińskiego. 

W programie: prezentacja fragmentów powieści Most Królowej Jadwigi – czytają Alicja Mozga i Mieczysław Franaszek, poczęstunek, wspomnienia o pisarzu,
działania plastyczne w przestrzeni miejskiej, oprawa muzyczna w wykonaniu studentów Akademii Muzycznej.

„Gdy chodziło o cierpienie, to nigdy się nie mylili
                                        Ci Starzy Mistrzowie…”

- W.H. Auden, Musée Des Beaux Arts -

 


 


A „młodzi mistrzowie”? Jaka jest korzyść z czytania młodych mistrzów? Bo przecież niekoniecznie coś wiedzą o cierpieniu, a nawet jeśli wiedzą całkiem sporo, nie odróżnia ich to wówczas od mistrzów starych. O czym wiedzą więcej i o czym nam mogą przekonująco opowiedzieć? Zdaje się, że o wszystkim, bo przecież istotą młodości jest ta buńczuczna wszystkożerność, ta zarozumiała śmiałość, że można mówić o wszystkim bez ryzyka pomyłki. Nie żeby młodzi mistrzowie się nie mylili. Otóż mylą się, na pewno, jednak brak strachu przed pomyłką jest może najwspanialszą lekcją, jakiej nam udzielają. Ich bezpośredniość, brak kalkulacji ryzyka, ich świeżość, odwaga, witalność – to wszystko w młodych mistrzach zachwyca.

Gdyby nie to, że rozumiem, to nie rozumiałbym: gołębi, powodów powstania Nissana Sunny, ronda Grunwaldzkiego, wojen, złośliwości, much, szpinaku, polskiej ekstraklasy, religii, smakowej wody mineralnej, wiking-metalu, nart, mściwości, napędu na przód, oglądania trailerów, lodów czosnkowych, strachu, twórczości Patrycji Markowskiej, lokowania produktów, telewizji śniadaniowej, pogodynek, fanatyzmu, jajek na miękko, noszenia skarpet do sandałów, fryzury na „pożyczkę”… i tak dalej, i tak dalej. Jest jednak pewien aspekt tego, co niektórzy nazywają rzeczywistością, który zdumiewa mnie. O nim właśnie w miesiącu, co pogodę miesza niczym wiedźmy z Makbeta.

Niepewny los Zyśka

Twórca masek do XVII „Szopki Bydgoskiej” Waldemar Zyśk, choć zebrał sporo komplementów – to i podpadł co poniektórym. Jak nam donoszą, znany muzykolog i felietonista Henryk M. widziany był jak wychodził ze sklepu myśliwskiego chowając coś podłużnego a dużego za pazuchą. Natomiast literatka Wiesława Barbara J. rozpytywała się ludzi z Jachcic jakimi uliczkami zwykł p. Waldemar wracać do domu w godzinach późno wieczornych.

Odnotowano (1)

 |  Michał Tabaczyński / Kuba Ignasiak

28.09

Otwarcie Farbiarni (miejsce: Pracownia Fotografii Artystycznej Farbiarnia). Była zrujnowana, a teraz działa. Dokładniej: działać dopiero zaczyna. Na razie jest przestrzeń, bardzo oryginalna, bardzo ładna i bardzo przyjazna (czego więcej chcieć od przestrzeni artystycznej? może jeszcze tylko, by była zaludniona i to gęsto!). Na ścianach na razie wiszą zdjęcia z pleneru, co będzie wisiało później – nie wiadomo. Wiadomo, że coś wisieć może. Ta potencjalność to jest już dużo. Ta potencjalność to jest w istocie wszystko. No, prawie wszystko – bo są jeszcze ludzie. Spory tłumek. I ten spory tłumek niech będzie dobrą wróżbą dla tego miejsca. (mt)

Piwnica z oknem na świat

Galera Autorska Kaji i Solińskiego, choć w piwnicznych sklepieniach zamknięta, ujawniła ostatnio pęd i serce do wypraw dalekich w czasie i przestrzeni. Najpierw artysta i profesor Bogdan Chmielewski zaproponował bywalcom z ul. Chocimskiej wieloetapową podróż przez cztery pory roku, a potem aktor i turysta Mieczysław Franaszek zdał im fotograficzna relację ze swoich międzykontynentalnych eskapad. Tak więc w piwnicznej izbie nie musi być wcale tak mroczno i ponuro, jak to u Konopnickiej bywało.

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Artykuły w dziale Bydgoszcz