Z Maciejem Cuskem i Marcinem Sauterem rozmawia Monika Grabarek.


Zaskoczyła ta rocznica?
MACIEJ CUSKE: Ogromnie! Jakoś inaczej traktuję czas, nie celebruję rocznic ani dat. Szczerze mówiąc, byłem bardzo zdziwiony, kiedy usłyszałem, że to właśnie dekada mija. Sam nawet urodzin nie obchodzę, ale pomyślałem, że jeśli nie zaznaczymy tej rocznicy, to potem będziemy żałowali, że coś przegapiliśmy.

Znany pisarz Jan Gondowicz poinformował mnie kiedyś, że jego mamę Łucję uczył w Bydgoszczy w Seminarium Nauczycielskim sam Jan Sztaudynger. Nigdy nie łączyłem w żaden sposób znanego krakowskiego poety-satyryka z naszym miastem, ale rozpocząłem kwerendę i oczywiście… wszystko się zgadza.

Jan Sztaudynger urodził się w Krakowie w 1904 r. i tam też zmarł w 1970 r. Poeta dużo podróżował, szukając zapewne swego miejsca w niespokojnym XX wieku. W 1914 r. przebywał wraz z rodzicami przez pewien czas w Brnie, potem w drugiej połowie lat dwudziestych odbył służbę wojskową w Zaleszczykach, a następnie pracował w gimnazjum w Dębicy i w Bydgoszczy. Było to pod koniec 1929 r. lub na początku 1930 r., a więc na początku jego twórczej drogi. Bydgoszcz była dla niego epizodem i mieszkał tu około pół roku; od 1930 r. zadomowił się w Poznaniu i tam też założył rodzinę. Warto zwrócić uwagę na fakt, że właśnie w stolicy Wielkopolski wyszły jego najważniejsze z okresu międzywojnia książki: „Dom mój”, „Ballady poznańskie”, „Ludzie”.

Odnotowano...

 |  Emilia Walczak

Nowa płyta George Dorn Screams

1 marca bydgoski zespół George Dorn Screams wypuścił w świat utwór Culprit Comfort. Jest to premierowa piosenka „Dżordżów” pochodząca z sesji nagraniowej zespołu do płyty Spacja Kosmiczna. Do gościnnego wokalnego udziału w utworze bydgoszczanom udało się namówić amerykańskiego songwritera Krista Kruegera (Southerly, Yardsss). Znajomość muzyków rozpoczęła się w trakcie pierwszej edycji współorganizowanego przez GDS w latach 2007–2008 festiwalu Low-Fi (kto jeszcze pamięta?). Sympatyczny mieszkaniec Portland był wtedy jednym z jej headlinerów. Po niemal 10 latach przyjaźń ta zaowocowała wspólnym bonusowym nagraniem do nowego wydawnictwa zespołu z grodu nad Brdą.

Sztuka na ulicy

 |  Natalia Nazaruk

Tego typu inicjatywy nie tylko spełniają zadanie edukacji kulturowej, poszerzają wiedzę o świecie, czy uwrażliwiają artystycznie, ale także przeciwdziałają wykluczeniu społecznemu, ożywiają okolicę, czyniąc ją atrakcyjniejszą niż dotąd, a w niektórych przypadkach wręcz odzyskują dla mieszkańców wcześniej niedostępne i zapomniane miejskie nieużytki – pisze Natalia Nazaruk.

Komunikacja miejska pełni nie tylko oczywistą funkcję dla przemieszczania się mieszkańców miasta, ale ma także znaczenie dla tożsamości lokalnej, zapisuje się w historii miejsca oraz stanowi element kultury miejskiej – pisze Natalia Nazaruk.


16 stycznia br. miało miejsce uruchomienie linii tramwajowej do Fordonu – wydarzenie szczególne dla rozwoju komunikacji miejskiej w Bydgoszczy oraz – co za tym idzie – rozwoju miasta w ogóle. Inwestycja ta była wyczekiwana jak rzadko która w Bydgoszczy – już w 1973 r., kiedy to Fordon został objęty granicami administracyjnymi miasta, wspominano o uruchomieniu komunikacji szynowej do tej pokaźnych rozmiarów dzielnicy. Niestety, w związku z niewystarczającymi funduszami oraz zawirowaniami politycznymi budowę linii udało się rozpocząć dopiero po 40 latach, w roku 2013.

Stypendia rozdane

Pod koniec ubiegłego roku po raz kolejny prezydent Bydgoszczy przyznał stypendia osobom zajmującym się twórczością artystyczną i upowszechnianiem kultury. Tym razem uhonorowano 41 artystów i społeczników. 3000 zł otrzymała właścicielka Galerii Farbiarnia Katarzyna Gębarowska na zorganizowanie wykładu pt. „Rzemiosło i Sztuka – Bydgoskie Pionierki z Kamerą”, połączonego z prezentacją multimedialną. Dominika Kiss-Orska z emcekowego Zakładu Praktyk Kulturalnych otrzymała 3500 zł na realizację projektu „Galeria Urząd” (pisaliśmy o nim w poprzednim wydaniu „BIK-u”). Pośród artystów pióra znalazła się Karolina Sałdecka – kwotą 3000 zł dofinansowano wydanie jej tomu wierszy zatytułowanego Psi blues (publikacja ukaże się nakładem Klubu Integracji Twórczych „Stowarzyszenie Żywych Poetów” w Brzegu). Taką samą sumą nagrodzono Miłosza Waligórskiego, który starał się o stypendium na wydanie prozatorskiej książki pt. Kto to widział (jej fragmenty prezentowane były na łamach „Twórczości”). Wśród muzyków znalazł się m.in. Michał Kielak (4000 zł), dzięki czemu już w ty­­m roku możemy spodziewać się płyty pt. Od początku, nagranej wspólnie z młodymi muzykami z Bydgoszczy. Część z nich gra w zespole Pokój Numer 3 (Jakub Andrzejewski, Bartek Andrzejewski, Krzysztof Ratke). Kielak wystąpi tam gościnnie i jako producent. Kwotą 4000 zł nagrodzono też Rafała Gorzyckiego, który otrzymał stypendium na nagranie, wydanie i trasę koncertową promującą krążek projektu Rafał Gorzycki Trio pt. Playing. Gratulujemy! (emi)

Fantastyczna perspektywa

Tak już nader wszechstronny twórca – bo i poeta, i prozaik, i dramatopisarz – Jarosław Jakubowski może wzbogacić jakże już bogatą paletę uprawianych przez siebie literackich gatunków. Jako rzecznik prasowy wojewody realizującego przedwyborcze obietnice PIS-u, bydgoski literat ma wszelkie warunki, by zebrać materiały do wystartowania w konkurencji… political fiction.

Bydgoszcz to niezaprzeczalnie piękne miasto, z ciekawą historią i szerokimi perspektywami rozwoju. Każdy, kto mnie zna, wie, jak wiele radości daje mi pisanie o Bydgoszczy, mówienie o niej, oprowadzanie po ciekawych w mojej opinii zakątkach, argumentowanie, dlaczego warto polubić to miasto. Jednak miłość ślepa to miłość niedojrzała – warto jest więc dostrzegać też wady, niedoskonałości tego, co się kocha, choćby po to, by móc próbować w mniejszym lub większym stopniu to zmienić na lepsze. Bydgoszcz przecież także ma swoje słabości, a wiele z nich powtarza się we wszystkich mniejszych i większych miastach Polski. Bardzo często są to efekty próby „pokolorowania” (dosłownie i w przenośni) otaczającej nas przestrzeni po latach PRL-owskiej szarości, ale nie brakuje też koszmarków typowych dla współczesności. Najbardziej bolesne dla zwykłego mieszkańca każdego miasta są brzydactwa estetyczne, które często bardzo łatwo byłoby usunąć lub poprawić, a jednak nieraz stają się one stałym elementem naszej codzienności. W gronie urbanistów i miłośników architektury mówi się o „gargamelach”, makabryłach, pastelozie i wielu innych, których potocznych nazw nie wypada przywoływać w tak szanowanym piśmie. Chciałabym jednak wypunktować tutaj kilka z tych bydgoskich elementów estetycznej hańby.

Stan wyjątkowy

Bydgoska Akademia Muzyczna zmaga się z klęską urodzaju. Wysyp talentów jest ostatnio tak duży, że aby pokazać wszystkich wyróżnionych, nominowanych, nagrodzonych i docenionych laureatów i zwycięzców – Akademia powinna wynająć co najmniej na rok Filharmonię Pomorską – na użytek własny. Podobno trwają już pertraktacje na linii rektor Kaszuba – dyr. Puto. A żeby zatrzymać napływ nowych laureatów, zamierza się wysłać kilku pedagogów z K. Popową-Zydroń na czele – na przymusowe urlopy.

Odnotowano...

 |  Emilia Walczak, Michał Tabaczyński

Bydgoszczanie znów z nagrodami…

W październikowym wydaniu „Bydgoskiego Informatora Kulturalnego” pisaliśmy o bydgoszczaninie Tomaszu Krasińskim, nagradzanym w ostatnim czasie w wielu ogólnopolskich konkursach literackich i poetyckich. W tym miesiącu doszły nas słuchy o pochodzącym z Bydgoszczy autorze dramatu zatytułowanego Subtitles, Mariuszu Bylińskim, który w II Ogólnopolskim Konkursie na Małą Formę Dramatyczną, towarzyszącym odbywającemu się w Łodzi Festiwalowi Puls Literatury, zgarnął III nagrodę (ex aequo z Bartoszem Konstratem z Warszawy) i 1500 złotych. Nadesłane na konkurs prace oceniało jury w składzie: Andrzej Czerny (przewodniczący), Małgorzata Warzecha, Michał Lachman, Mateusz Sidor i Andrzej Strąk. Gratulujemy!

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Artykuły w dziale Bydgoszcz