Styczeń 2017
Michał Tabaczyński

Pamiętam, że…

Pamiętam, że pan Jerzy był ekscentrykiem, a nawet więcej pewnie: oryginałem i dziwakiem był, był wielkim dziwakiem, co przydawało mu uroku.
Pamiętam, że miał kłopoty z chodzeniem, pomagałem mu schodzić po krętych schodach Galerii Wspólnej, które były dla niego wyzwaniem z gatunku granicznych.
Pamiętam, że czytałem jego obie Annopolis z poczuciem, że mniej w tym Borgesa – jak się powszechnie twierdziło – a więcej z J.M. Coetzee’ego, szczególnie z jego Czekając na barbarzyńców (zresztą: ta powieść ukazała się między jednym a drugim Annopolis – taki przypadek), ale też z Życiem i czasami Michaela K. i najnowszym Dzieciństwem Jezusa, co świadczy o jakimś głębszym może powinowactwie, jakimś wspólnym nerwie.
Pamiętam, że jego pisarski los był obciążony historią (pan Jerzy był obciążony historią w wielu wymiarach): od doskonałego początku w dobrych wydawnictwach przez wydawnictwa prowincjonalne aż do milczenia. Tak się układały czasy. Fatalnie.
Pamiętam, że jakoś latem rozmawialiśmy przez telefon, bo ostatnio dość często rozmawialiśmy i umawialiśmy się na jakieś spotkanie w miejscu, w którym pan Jerzy grał w brydża. „A pan grywa?” – zapytał. Nie, nie gram, nie umiem. „No, ale może jeszcze kiedyś…” – próbował mnie pocieszyć. Nie, panie Jerzy, już nigdy.

Michał Tabaczyński

Działy:
Emilia Walczak, Michał Tabaczyński, Hanna Strychalska

Bajka dla dorosłych

Pod koniec listopada ukazała się wspólna książka obrazkowa dla dorosłych autorstwa znanej pisarki Justyny Bargielskiej, autorki m.in. Obsoletek i Małych lisów, oraz popularnej ilustratorki mieszkającej i pracującej w Toruniu Iwony Chmielewskiej, absolwentki grafiki na UMK. Ich wspólne dzieło, zatytułowane Obie, ogłosiło nowo założone Wydawnictwo Wolno z wielkopolskiego Lusowa. Jak możemy przeczytać: „Obie zachęcają do przyjrzenia się dualizmowi «dawania życia». Zadają pytanie: czym jest tajemnica (od)dawania życia o słodko-gorzkim smaku? Jak uciec od patosu pokazywania macierzyństwa, otwierając przestrzeń do refleksji nad byciem rodzicem – byciem sobą? Obie to spotkanie dwóch autorek. Dwie drogi. Jedna książka, która za każdym razem może mieć inne oblicze. Picturebook – słowo i obraz – w drodze do dorosłych”.

Emilia Walczak

Działy:
Emilia Walczak

W zeszłym roku, w najlepszym bodaj na całym świecie antykwariacie, schowanym za nieco może dla niektórych kontrowersyjnym szyldem „Book Się Rodzi”, a położonym przy samej ulicy Piotrkowskiej w Łodzi, zakupiłam w okazyjnej cenie ośmiu polskich złotych oprawną w marmurkowy karton książeczkę Josepha Rotha Nosiwoda Mendel. Radość moja była ogromna. Nie mniejsze było też moje zaciekawienie, płynnie przechodzące w zafrasowanie, pieczątką odbitą na książki stronie tytułowej. Treść stempla głosiła:

mgr Witold Kowalski
literat
93-248 Łódź
ul. Makuszyńskiego 5 m 47
tel. 643 33 47

Michał Tabaczyński

Słowa na styczeń? Szarość? Ta sama szarość, która tęskni za bielą. Zwykłość. Ta zwykłość, która przychodzi po rozbuchanej świąteczności grudnia, po grudniowym zaczadzeniu świątecznością. Dojmujący smutek karnawału, bo jaki ma być karnawałowy smutek, jak nie dojmujący właśnie? Karnawał to pewnie jest najstarsza tradycja kultury, jaką jeszcze kontynuujemy: już w Sumerze na czas karnawału odwracano porządek świata: żebraka koronowano na króla, nierządnica stawała się najwyższą kapłanką. Trzeba jednak pamiętać, że karnawał nie trwa wiecznie. Smutek karnawału też ma swój koniec. Koniec to nie jest pozornie najszczęśliwsze słowo na styczeń, bo styczeń to jednak początek. A jednak.

Natalia Nazaruk

Powiedzmy sobie szczerze – Bydgoszcz w zasadzie jest typowym miejskim średniakiem. Możecie się Państwo na to obrażać, rwać włosy z głowy, pokrzykiwać, wygrażać mi palcem – fakt jednak pozostanie faktem. Nasze miasto jest 8. w kraju pod względem liczby mieszkańców, 10. pod względem powierzchni, pod względem turystyki i liczby studentów także nie ma się specjalnie czym szczycić. Niestety – Bydgoszcz nie jest tak ważna, jak chcielibyśmy wierzyć (nie jest też tak nic nieznacząca, jak chciałyby wierzyć osoby miastu nieprzychylne!). Od wielu lat Bydgoszcz szuka swojej drogi, czegoś, w czym nasze miasto mogłoby być najlepsze. Niewątpliwie jesteśmy w coraz większym stopniu postrzegani jako miasto kultury i sportu, jednak i w tych dziedzinach jest jeszcze przynajmniej kilku innych konkurentów do tytułu lidera.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Styczeń 2017