Grudzień 2016
Marta Kładź-Kocot

Autostrada szumiała, pulsowała i wyła głosami niezliczonych opon i silników, połykając przestrzeń niczym ogromny, zawistny wąż. Kasandra Lea Czernicka zerknęła w lusterka, sprawdziła kąt martwy i zaczęła wyprzedzać. Stary, poczciwy opel astra był niezawodny i pomimo swojego wieku prowadził się jak marzenie. Zrównała się ze srebrnym seatem, delikatnie dozując nacisk na pedał gazu.

Emilia Walczak

Ogłoszone w lipcu tego roku przez warszawską oficynę Czarna Owca Czarne liście Mai Wolny są jedną z lepszych książek, jakie miałam okazję czytać w ostatnim czasie. Naprawdę. A staram się sięgać tylko po dobre książki, bo na resztę zwyczajnie szkoda mi czasu. I tak życia mi nie wystarczy, ażeby przeczytać wszystkie wartościowe pozycje. Niestety, taka prawda smutna; nawet gdybym czytała 24 h, to i tak tego czasu mi nie styknie. Nie ma bata – jak mówią na mieście.

Działy:
Mirosław Gołuński

Najnowszy film ze świata Harry’ego Pottera odsyła do czasów sprzed wydarzeń opisanych w powieści, stanowi więc jego prequel (gdy składam tekst do druku, jesteśmy trzy dni przed polską premierą filmu). Według zapowiedzi jego akcja toczy się siedemdziesiąt lat wcześniej, a sądząc z trailerów i krótkich streszczeń, nawiązuje do zdobywającego coraz większą popularność (również w Polsce) gatunku zwanego steampunkiem.

Czym jest steampunk?

Działy:
Karol Szymanowski

„Czy jazz może szkodzić?” – takie to intrygujące pytanie pojawiło się w jednym z odcinków przezabawnego polskiego serialu Wojna domowa. Matka Pawła (niezrównana Irena Kwiatkowska) wraz ze swą sąsiadką próbowały zgłębić tę kwestię, zastanawiając się, na co ów jazz mógłby szkodzić. Padały propozycje: że na system nerwowy, na inteligencję, na zdrowie. A wszystko przez to, że jej syn Paweł całymi godzinami słuchał tej muzyki i stawał się jakiś „dziwny”. Ostatecznie stanęło na tym, że obie panie, pod nieobecność Pawła, postanowiły zapoznać się z którąś z jego płyt, by przekonać się na własnej skórze, jak to działa. Słuchały jednak ostrożnie, świadome, że jazz potrafi wyzwalać olbrzymie emocje, o czym świadczyły choćby doniesienia o zamieszkach i rozróbach w trakcie festiwali jazzowych. Płyta została wysłuchana, jednak aktów wandalizmu nie stwierdzono, a cała rzecz okazała zupełnie nieszkodliwa, a nawet przyjemna.

Działy:
BIK

Od jakiegoś czasu przeglądam sobie najnowszy numer czasopisma „Nigdy Więcej”, które żegna swojego redaktora naczelnego Marcina Kornaka, czyli numer dla mnie – i pewnie nie tylko dla mnie – bardzo bydgoski. Przeglądam, to znaczy: wertuję, zatrzymuję się na moment, raz po raz czytam jakiś tekst, często kilka razy ten sam. O regularnej lekturze nie ma mowy – zbyt nieznośnie przygnębiająca by to była lektura. Numer wydano kilka miesięcy temu i widać po tym, jak zły czas (zło czasów?) przyspiesza. Ostrzeżenia się nie zdezaktualizowały, one się potwierdziły i więcej: rzeczywistość z łatwością przebiła grozę tych przestróg. I raczej się nie zatrzyma.

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Grudzień 2016