Luty 2016
Hanna Strychalska

Dorota Jajko-Sankowska zajmuje się malarstwem i rysunkiem. Pracuje na stanowisku profesora w Zakładzie Rysunku na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Artystka nieraz wystawiała swoje prace w Bydgoszczy. Ostatnio miało to miejsce w Galerii Wspólnej, od 9 października do 7 listopada 2014 roku, gdzie zobaczyliśmy cykl malarskich rysunków pt. Comploratio, powstały jesienią 2013 i na początku 2014 roku. Tytuł wystawy oznacza lament i żal po stracie. Chcę wrócić do tej prezentacji, ponieważ dobrze charakteryzuje twórczość Doroty Jajko-Sankowskiej, którą można określić jako konsekwentnie bezprzedmiotową. Poza tym cykl nadal eksponowany jest w różnych miejscach w Polsce. Najbliższe wystawy, uzupełnione o nowe prace, odbędą się w 2016 roku w Łodzi i Sanoku.

Działy:
BIK

Z dr Eweliną Szadkowską, badaczką literatury emigracyjnej, autorką książki Proza fabularna Tadeusza Nowakowskiego, rozmawia Bartłomiej Siwiec. 


Jak to się stało, że zainteresowała się pani twórczością Tadeusza Nowakowskiego?
Literatura emigracyjna zawsze była bliska moim zainteresowaniom, ponieważ powstawała w kontekście ważnych wydarzeń historycznych, ale też stanowiła w dużej mierze zapis losów i osobowości samych twórców. Pracę magisterską poświęciłam autobiograficznym aspektom opowiadań Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, więc gdy poszukiwałam odpowiedniego materiału literackiego do pracy doktorskiej, mój wybór w naturalny sposób padł na twórczość pisarza o nietuzinkowej biografii, którego Obóz Wszystkich Świętych uważam za jedną z najlepszych polskich powieści XX wieku. Brak poważnego książkowego opracowania tej prozy odczułam już na studiach, a kiedy w jednym z wywiadów z Tadeuszem Nowakowskim przeczytałam, że pisarz marzył właśnie o tym, by kiedyś nad jego dziełami pochyliła się studentka polonistyki, postanowiłam podjąć to wyzwanie.

Działy:
Mikołaj Zieliński

19 grudnia ubiegłego roku w bydgoskim klubie Mózg odbył się pierwszy bydgoski slam zorganizowany z inicjatywy grupy Tupot Poetycki. Dotychczas w Bydgoszczy odbyło się kilka slamów, które to wydarzenia nie były jednak powiązane w żadną ciągłość, nie tworzyły cyklu i były organizacyjnie rozproszone. W obliczu zaistniałej niszy, celem Tupotu Poetyckiego, który prócz mnie składa się z młodej poetki warszawskiej Zuzanny Szmidt (wcześniej wchodziła w skład warszawskiej grupy Tumult Poetycki), jest organizacja cyklu comiesięcznych imprez poetyckich, których integralną częścią mają być rzeczone slamy.

Działy:
Michał Tabaczyński

Nawet jeśli historia niczego nie uczy, to potrafi sprawić trochę przyjemności (przyjemne bywa bowiem to, że rozumiemy rzeczywistość lepiej i głębiej – chociaż to teza dość kontrowersyjna). Mnie lektura historii miasta takiej przyjemności trochę przyniosła.

Cały świat się zmienił od tamtego czasu, tezę moją o przepaści odgradzającej nas od wieków wcześniejszych podtrzymuję, chociaż nie w całej rozciągłości. Historia w jakimś bowiem sensie się powtarza, powtarza się mianowicie jako… nie, nie jako farsa – ale jako metafora.

Szymon Andrzejewski

Do pierwszego odsłuchania Last Station podchodziłem z „pewną dozą nieśmiałości”. I cytat wzięty z jednej z najbardziej legendarnych reklam początku lat 90. jest tutaj absolutnie uzasadniony. Gdy nastał, obrośnięty w przełomowe wydawnictwa rockowe niczym nabrzmiała w słońcu kiść winogron, rok 1991, miałem lat siedemnaście, więc królujący wtedy grunge na zawsze już pozostanie muzyką moich lat niedojrzałych i dzikich. Jak więc nie obawiać się płyty, wycinek materiału której znałem z koncertów i wiedziałem, że to próba powrotu do tamtej ery. Położyłem ją jednak w końcu na języku odtwarzacza, wziąłem głęboki oddech i nacisnąłem „play”…

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Luty 2016