Styczeń 2015
Michał Tabaczyński

Rocznic można nie lubić (ja nie lubię), można nie obchodzić (staram się nie), można nie poważać, nie czcić, nie zwracać na nie uwagi, ale przecież można czasem wykorzystać. W styczniu urodził się Adam Grzymała-Siedlecki, autor bardzo niepospolity (można nie lubić, można, chociaż nie jest to zbyt oryginalne: powszechne chyba zapomnienie spowija tego autora, ale warto – choćby dla snobizmu – znać i doceniać). 

Emilia Walczak

Bydgoszcz, Błonie, ulica Schulza. Niestety nie Brunona, a księdza Józefa Walentego. Wcześniej była tu Feliksa Dzierżyńskiego, krwawego komunisty, co tak sobie świstał, rzekłby być może pan Julian Tuwim.

Niecierpliwię się czekając na najdziwniejszy autobus w tym mieście – 57. Autobus widmo. Autobus loterię: przyjedzie albo nie przyjedzie, pół na pół, fifty-fifty. W dodatku kursuje on co pół godziny i zazwyczaj, a przynajmniej zawsze wtedy, kiedy ja się nim przemieszczam, stanowi tylko jedną drugą konwencjonalnego, dwuczłonowego autobusu. Ot, taka to już jego idiosynkratyczna „połowiczność”.

Działy:
Monika Grabarek

Są naszymi sąsiadami od dawna… Od bardzo dawna. Może chodziliśmy z nimi do szkoły podstawowej, na pewno mijamy ich na ulicach. Mieszkają w Polsce jakieś czterysta lat. Czterysta! To robi wrażenie, tym bardziej że naprawdę ich nie znamy, właściwie nic o nich nie wiemy. Chociaż nie, wiemy całkiem sporo, a na pewno natychmiast wydajemy sądy uruchomiane przez wdrukowane w nasze głowy stereotypy. Cyganie… Kolorowe spódnice, muzykanci, wróżenie z dłoni, tabory… Tylko koni żal… Właśnie, tylko tyle… Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma… Na pewno? Skąd niby mamy to wiedzieć, skoro prawie nie mamy kontaktu z ich kulturą, zwyczajami, o historii nie wspominając? Może kilkoro z nas poszło do kina na Papuszę, ktoś czytał Ficowskiego, może… Ale ostatnio coś się zaczęło zmieniać. Choćby na poziomie języka. Powoli uczymy się mówić „Romowie”.

Działy:
Hanna Strychalska

4 grudnia 2014 roku w Galerii Autorskiej Jana Kaji i Jacka Solińskiego Wojciech Banach, poeta i kolekcjoner, świętował jubileusz 40-lecia pracy twórczej.

Głównym tematem poetyckiej twórczości Wojciecha Banacha jest czas, w którego wszechwładnym, wartkim nurcie dzieje się i spełnia ludzkie życie. Bohaterowie wierszy, jak i sam poeta w utworach autobiograficznych, są zanurzeni w historii. Tej wielkiej – wojennej – oraz tej małej, która toczy się tu i teraz. Doświadczana najbardziej bezpośrednio, opowiedziana jest równie spokojnie i z perspektywy. Właściwie tylko taki podmiot liryczny interesuje Wojciecha Banacha – świadomy swego istnienia, zauważający zmiany zachodzące w nim i wokół niego, otwarty na innych, przyznający się do własnych niepowodzeń, błędów, a także upadków, czyli ludzki, autentyczny. Bo w tej poezji liczy się konkret: człowiek i zaobserwowana sytuacja. Tylko w ten sposób można przekazać prawdę o sobie samym, innych i rzeczywistości, a fragmentowi z życia nadać wagę symbolu. Poetę z napotkanymi przez siebie i opisanymi w wierszach postaciami łączy podobna wrażliwość oraz sentyment do miejsca, w którym żyją, i czasu, który minął (Pani Danka, Rajdowiec).

Działy:
Bartłomiej Siwiec

Grudzień ma w sobie coś przytłaczającego. Pewna bliska mi osoba zwykła mówić, że listopad i grudzień to miesiące wyjątkowo depresyjne i dopiero jak śnieg w styczniu spadnie i dzień się wydłuży, wtedy ta zima staje się znośniejsza. Pamiętam, że Tadeusz Nowakowski napisał kiedyś powieść Byle do wiosny i dlatego też postanowiłem lekko sparafrazować ten tytuł. 

Kolega, nauczyciel historii, opowiadał mi kiedyś, że starał się podsumować dwudziestolecie międzywojenne i poprosił uczniów o przedstawienie trzech najważniejszych wydarzeń z tego okresu. Dzieci świetnie zapamiętały cud na Wisłą (pewnie szczególnie chłopcy) i zabójstwo prezydenta Gabriela Narutowicza, tak samo zresztą jak postać jego mordercy, Eligiusza Niewiadomskiego. Rzeczywiście, też mi się wydaje, że tamto dramatyczne wydarzenie, które 16 grudnia 1922 roku rozegrało się w warszawskiej Zachęcie, jest warte odnotowania. Mamy bowiem do czynienia ze zbrodnią dość powszechną w XX wieku, bo dokonaną z pobudek ideologicznych.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Styczeń 2015