Wrzesień 2014
Justyna Gongała
"Robienie zdjęć to „odnajdywanie struktury świata – odkrywanie czystego piękna formy (…) ujawnianie, że w tym całym chaosie kryje się porządek”. 

- HENRI CARTIER-BRESSON -

Długi pas oplatający horyzontalnie wnętrze galerii, wybrzuszający się miejscami na kształt sześciennych kubików, gdzie indziej przerywany kwadratowymi ustępami – wyraźnie akcentującymi jego modułową budowę oraz pojedyncze kwadraty i konstruowane z nich bloki tworzą geometryczną, na poły przestrzenną kompozycję, ożywianą bogata paletą barw i efemeryczną grą świateł i cieni.

Działy:
Bartłomiej Siwiec

Przyznaję, że mam do siebie pretensje. Czytam coraz mniej. Wiedzę o świecie czerpię z tabloidów i z telewizji śniadaniowej. Czytanie męczy mnie, co innego obrazki. Gdzieś w kraju ogłosili konkurs na wydanie książki. Organizator podał, że przyjmuje propozycje wydawnicze wraz z ilustracjami w proporcjach: 90% tekstu i 10% ilustracji. Żałowałem, że nie jest odwrotnie. Wyszedłby z tego prawie komiks. Takie rzeczy są jeszcze całkiem strawne.

I oto prawdziwie przeraziłem się, gdy zobaczyłem zbiór opowiadań Oczy pełne strachu Jarka Jakubowskiego, bo to ponad 400 stron. A później jeszcze ujrzałem dwa zbiory opowiadań Appendix Solariana i Maszyna Wiktora Żwikiewicza. Łącznie wyszło mi ponad 1000 stron. Rozumiecie, że lipiec był dla mnie bardzo trudny.

Działy:
Patrycja Jankowska

Patrycja Jankowska rozmawia z twórcą kolaży i miłośnikiem sztuki dadaistycznej o pseudonimie Ambasadada.

Gdy przeglądam twoje prace, uwagę zwraca mnogość nawiązań do aktualnych wydarzeń. Stanowią one komentarz czy są jedynie obserwacją zastanej rzeczywistości?
Zauważ proszę, że większość spośród wystawionych w internetowej galerii prac to tzw. kolaże przedstawieniowe, a więc prace, które stworzone zostały z elementów wyciętych z gazet i przedstawiają scenki, które odbiorcy z łatwością mogą interpretować, odnajdując w nich nawiązania do aktualnych wydarzeń, jednak jest to głównie zabawa zabarwiona kpiną lub nieco absurdalnym humorem. Przyznam jednak, że największym wyzwaniem wciąż pozostają dla mnie kolaże abstrakcyjne, tworzone ze starego, gazetowego papieru, zniszczonych książek, starych fotografii, a także przedmiotów, które znajduję na ulicach lub pchlich targach. To powolne budowanie kompozycji, zestawianie ze sobą strzępów, rozmaitych faktur i kart pokrytych odręcznym pismem lub czcionką daje możliwość obcowania z czymś magicznym, niedającym się przewidzieć, czymś wciąż nieodgadnionym. Odnoszę wtedy wrażenie, że wydobywam jeszcze na moment piękno z przedmiotów, które ktoś uznał już za zbyteczne, mało wartościowe śmieci.

Tomasz Izajasz (Muzeum Kanału Bydgoskiego)

W latach 1882-1884 powstała w Bydgoszczy nowa naówczas śluza, posiadająca unikatowe w skali całego świata kształty – trapezu. Nowa śluza została ulokowana ok. 50 metrów na północ od północnej głowy starej, w szerokim w tym miejscu zakolu Brdy. Nowy obiekt budowano nie na lądzie, lecz w ówczesnym korycie Brdy. Aby zachować dotychczasową szerokość rzeki, rozkopano teren na jej prawym brzegu, w ten sposób ścinając część cypla na obszarze ówczesnej fabryki Bucholtza (dzisiejszy teren WSG).

Działy:
Piotr Wąsowski

Sztuka od wieków jest nieodłączną sferą ludzkiej codzienności. Dla jednych jest doskonałym środkiem umożliwiającym zobrazowanie piękna świata zewnętrznego, dla innych zaś środkiem pozwalającym na osiągnięcie równowagi i spokoju wewnętrznego – swoistej autoterapii. 

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Wrzesień 2014