Wrzesień 2014
Karol Szymanowski

W sierpniu tego roku obchodziliśmy 430. rocznicę śmierci Jana Kochanowskiego. Nadarza się zatem sposobność, by odnowić znajomość z poetyckimi strofami mistrza Jana z Czarnolasu. Doskonałą okazją do spojrzenia na jego twórczość z nieco innej perspektywy jest najnowsza propozycja zespołu Collegium Vocale, który postanowił uczcić zbliżającą się rocznicę muzyczną prezentacją fraszek poety. Idea mariażu poezji i muzyki sięga czasów antycznych i już wówczas była na tyle powszechna, że aż dwie muzy udzielały natchnienia poetom-muzykom. To Erato i Euterpe odpowiedzialne były za harmonijną koegzystencję słowa z dźwiękiem. Biorąc więc do ręki płytę Na fraszki Jana z Czarnolasu, ciekaw byłem, czy udzieliły tejże harmonii komuś, kto za literackiego partnera wybrał sobie jednego z najwybitniejszych twórców renesansu, współtwórcę polskiego języka literackiego, poetę ze wszech miar genialnego. Czy wystarczyło mu talentu, by mariaż jego dźwięków ze słowem mistrza nie okazał się mezaliansem? Z ciekawością, ale i z pewną obawą przed rozczarowaniem wcisnąłem w odtwarzaczu play...

Działy:
Henryk Waniek

To było tak dawno, że wiele szczegółów zdążyło mi się ulotnić z pamięci. Ale te zasadnicze pozostały i właściwie po dziś dzień są aktualne. Pierwsze wrażenie po obejrzeniu obrazów Jana Kaji to był podziw dla jego troski o métier, solidną pracę malarską, jakże różną od wszechobecnej wtedy bylejakości i od gadania o „końcu malarstwa”. Ta troska jest stałym punktem twórczego programu Kaji, oznaczającym, że artysta pragnie – na ile to możliwe – oszczędzić odbiorcy zbędnego trudu z identyfikacją przedmiotów-znaków.

Ale forma, jaką się posłużył/posługuje, wydała mi się nieporównywalna ze wszystkim, co można było zobaczyć w ówczesnych salach wystawowych oraz w albumach z reprodukcjami malarstwa krajowego i światowego. Od razu było oczywistym, że takich obrazów nie malował nikt inny; że ich język jest niepodważalnym, osobistym wyróżnikiem twórcy. Patrząc powierzchownie, na siłę można było kojarzyć pewne ich właściwości z nadrealizmem, czy twórczością tych kilkudziesięciu artystów, którym nie wystarcza surowy „realizm”. Ale to tylko w tym sensie, że te obrazy wyraźnie coś komunikowały.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Wrzesień 2014