Maj 2014
Tomasz Izajasz (Muzeum Kanału Bydgoskiego)

To już kolejne spotkanie z historią Kanału Bydgoskiego. Pisaliśmy wcześniej, iż projekt „wodnej autostrady” królowi Polskiemu Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu przedstawił Franciszek Florian Czaki – kartograf królewski pochodzenia węgierskiego. Pomimo prób urzeczywistnienia śmiała myśl nie doczekała się realizacji. Ideę zrealizował dopiero Fryderyk II Hohenzollern.

Uruchomiony w 1774 roku kanał był niezwykle wyczekiwanym „dzieckiem” ówczesnego króla Pruskiego Fryderyka II, z którego polecenia wiosną 1773 roku rozpoczęto budowę szlaku.

Działy:
Hanna Strychalska

W dniach 26 kwietnia – 8 maja 2014 odbędzie się XXI edycja Bydgoskiego Festiwalu Operowego. W dniu jego inauguracji, w foyer Opery Nova, zaprezentowana zostanie rzeźba „Tancerze”, młodego bydgoskiego artysty, Gracjana Kaji.

Ona i On. Młodzi, smukli, wyraziście umięśnieni i głęboko pochyleni ku sobie. Stoją naprzeciw siebie w takich samych pozach, jak w lustrzanym odbiciu. Ich prawe, wyprostowane ręce, wyciągnięte są nad tułów partnera, kontynuując pochylenie i odczucie wzajemności, wyrażone w obu sylwetkach. W ułożeniu ich dłoni, zgiętych w nadgarstkach, z przylegającymi do siebie palcami, zawarta jest sugestia osłaniania drugiej osoby. Pragną więc wzajemnie się objąć, ochronić przed otoczeniem?

Działy:
Justyna Gongała

Obrazy mają moc. Mogą podniecać lub stawać się źródłem duchowych uniesień. Wzbudzają lęk lub współczucie, by innym razem podnieść na duchu i poderwać do działania. Obrazy mają moc sprawczą. To prawda odwieczna i niepodważalna, zyskująca szczególne potwierdzenie dziś, w czasach zdominowanych przez komunikację wizualną. I o ile współcześnie często trudno nam uwierzyć w działanie magicznych czy religijnych przedstawień, o tyle nikt nie zaprzeczy, że choć raz kupił coś opanowany reklamową perswazją.

Działy:
Michał Tabaczyński

W majowym, pierwszym numerze „Bydgoskiego Informatora Kulturalnego” z roku 1974 Słowo do Czytelnika Informatora obiecywało: 

„Chcielibyśmy, anonsując w Informatorze programy i repertuar artystyczny, przysporzyć widzów i słuchaczy zawodowym instytucjom kultury; placówkom k.o., szczególnie tym ambitnie i z talentem prowadzonym, ułatwić pozyskiwanie sympatyków i współuczestników dla otwartej działalności na rzecz środowiska, miasta, dzielnicy.

Czytelnikowi Informatora pragniemy ułatwić planowe dokonywanie wyboru wartości kulturalnych i racjonalne programowanie czasu wolnego przeznaczonego na korzystanie z dóbr kultury zgodnie z jego zainteresowaniami.

Z wydawaniem Informatora wiążemy nadzieje na aktywizację życia artystycznego oraz kulturalno-oświatowego, nadzieje na poprawę koordynacji działania w kulturze naszego miasta”.

Michał Tabaczyński

Bydgoszcz między wojnami, czyli podróż w czasie

Jest dla mnie zupełnie oczywiste, że do przeszłości nie mamy żadnego dostępu, że jest ona dla nas definitywnie zamknięta. Widzimy, rzecz jasna, materialne efekty jej trwania, ale przecież nie sposób ich tropem skutecznie wrócić do lat – powiedzmy – dwudziestych. Szczególnie, gdy się urodziło pół wieku później. Szkoda, oczywiście, że wielka szkoda i niepowetowana strata. Jednak trzeba się z tym pogodzić.

Pamiętam, że jednym z moich dziecięcych marzeń było spędzenie jednego dnia w przeszłości – w zależności od tego, co mnie akurat fascynowało, był to albo starożytny Rzym, albo przedkolumbijska Ameryka, albo Bydgoszcz z początku wieku XX. Skupmy się na tym ostatnim marzeniu. Zobaczyć Bydgoszcz sprzed lat kilkudziesięciu – to mi się marzyło za każdym razem, kiedy mijałem chałupinki na Bielickiej, stare kamienice w śródmieściu, ale i osiedla bloków (coś przecież w tym miejscu musiało wcześniej być – ale co to było? takie pytania wprawiają w ruch wyobraźnię).

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Maj 2014