Kwiecień 2014
BIK

Warsztaty Teatru Chorea (Łódź)

Warsztaty Teatru CHOREA to intensywny trening aktorski. Koncentrujemy się na uruchamianiu „organiczności” aktora, przez pracę z ciałem, ruchem, głosem, rytmem i muzyką oraz na łączeniu wszystkich tych form ekspresji w jeden strumień działania. Warsztat skupia się również na intensywnej pracy z partnerem i wielowątkowej pracy z grupą – aktorem zbiorowym. W metodzie pracy CHOREI obecne są dwa główne wyznaczniki: intensywność i ryzyko – zarówno fizyczne jak i to wynikające z konieczności przełamywania własnych ograniczeń i przekraczania własnych możliwości. Warsztaty CHOREI wykraczają poza prezentowanie i uczenie technik. Prowadzą do uruchomienia kreatywności każdego z uczestników oraz stworzenia dynamicznego twórczego spotkania i autentycznego artystycznego wydarzenia.

Działy:
Szymon Andrzejewski

Pralka brudzi mi białe koszule. Czarne pewnie też mi brudzi, ale w związku z tym, że brudzi na czarno to na nich nie widać. Poza tym czarne koszule mnie mało interesują, bo ich nie noszę. Noszę białe. Odpowiedź ma pytanie o to, dlaczego piorę ubrania, których nie noszę, pozostawmy na kiedy indziej. Jadłem kiedyś pizze z twarogiem i popijałem to żołądkową gorzką, tak więc nie należę raczej do części społeczeństwa uznawanej za normalną. I całe szczęście. Gdyby tak było, to codziennie rano wymiotowałbym z nudów, a śniadania uwielbiam i przygotowuję je na bogato i z wypasem, więc pozbywanie się ich wprawiałoby mnie w stan smutku i żałości. Tak samo jak upaprane białe koszule. Po gruntownym przeglądzie i przesłuchaniu na okoliczność okazało się, że pralka brudzi bez przyczyny, ale za to intencjonalnie chyba, bo za każdym razem, kiedy piorę białe rzeczy. Moja oddalona o dwa pokolenia babcia zwykła określać przedmioty, które są niezawodne mianem „prima sort”. W języku, w którym zamówienie cynamonowej kawy brzmi jak wypowiedzenie wojny, oznacza to pierwszy gatunek. Coś co stanowi jakościową klasę samą dla siebie, nie obcyndala się w technicznym tańcu i generalnie rzecz biorąc nie myśli nawet w najgłębszych majakach AGD o plamieniu białych koszul. Nie oszukuje użytkownika. Nie robi mu kawałów na dwie godziny przed wyjściem, które wymaga elegancji wyprasowanego śniegu. Dużo mamy takich rzeczy jeszcze? Nie sądzę. O kawałach kwietniowych więc w miesiącu, co się od nich zaczyna.

Działy:
BIK

Bydgoska tożsamość filmowa, sztuka dubbingu oraz gry komputerowe to główne tematy tegorocznego Festiwalu Filmów Animowanych ANIMOCJE organizowanego w MCK dniach od 9 do 12 kwietnia 2014 r.

ANIMOCJE to wydarzenie skoncentrowane na ambitnym i poszukującym swojego wyrazu artystycznego kinie animowanym. Stawiamy sobie za cel prezentację twórczości zarówno młodych twórców animacji, jak i uznanych już autorów o ugruntowanej pozycji. Dzięki temu umożliwiamy śledzenie aktualnych kierunków rozwoju polskiej i światowej animacji autorskiej.

Działy:
Bartłomiej Siwiec

Zdarza mi się czasami, iż wpisuję w wyszukiwarce Google swoje nazwisko. Potem zaznaczam opcję „grafika”. I jestem. Pojawiam się. Znikam. Moje zdjęcia, przyznaję, nie są zbyt ciekawe. Nie jestem żadnym modelem, kiepsko się ubieram. Nie pozuję, nie staram się dobrze wypaść, nie puszczam zalotnych spojrzeń. Wizualnie jestem przeciętny. Ponadto, najwięcej moich zdjęć jest znad szachownicy. Rozumiem, że dla tych wszystkich, którzy nie są wielbicielami królewskiej gry od razu wydaję się nudziarzem, obdarzonym refleksem szachisty. Cóż, taki los. 

Działy:
Michał Tabaczyński

O sobie samym, czyli Mistyka, zwierzęta i koany

Źle tę lekturę rozpocząłem, powi­nie­nem był wiedzieć, żeby być bardziej ostrożnym. Ale nie, nie udało się. Rozpocząłem lekturę tej książki od fragmentu recenzji wydawniczej Janusza Drzewuckiego, która – i owszem – do tego mnie sprowokowała (pomieszczona bowiem została jako pierwsza na skrzydełku książki Mistyka, zwierzęta i koany). Dlaczego to źle? A dlatego, że ustawiła mi nota Janusza Drzewuckiego tę lekturę – nie w tym znaczeniu, żebym się nie mógł od jego rozpoznań oderwać, ale przeciwnie: nie mogłem się powstrzymać, żeby w trakcie czytania nie kolekcjonować wciąż nowych dowodów na mylność tych tez. Co pisze Drzewucki? Tak pisze: „Derdowski nie jest profesjonalnym literaturoznawcą, ale jego praca jest robotą literaturoznawczą pełną gębą. Pod względem metodologicznym to robota niemal wzorcowa. Co jednak istotne, rozprawa Derdowskiego jest nie tylko i wyłącznie rozprawą naukową…”.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Kwiecień 2014