Październik 2012
Michał Tabaczyński

O Zdzisławie Prussie na jego siedemdziesięciolecie...


 

1.
Jest Zdzisław Pruss najbardziej znanym bydgoskim poetą. Piszę to z całą świadomością kontrowersyjności tego sądu. No to dodam jeszcze, szczególnie ku pokrzepieniu tych wszystkich, którzy w tej konkurencji z nim stają, którzy w tej konkurencji z nim – tak jest – sromotnie muszą przegrać, pocieszenie to marne, ale zawsze jakieś: jest Zdzisław Pruss najbardziej znanym poetą, bo – uwaga! – jest nie tylko poetą. I nie tylko jako poeta jest znany. Jego pozapoetycka sława wspiera skutecznie i wydatnie jego sławę poetycką.

Działy:
Żaneta Dycha

Moim głównym zarzutem wobec raportu o kulturze Torunia (BIK wrzesień 2012) była jego nieobywatelskość. Co się pod tym terminem kryło? To mianowicie, że raport, choć był przygotowany przez zewnętrzny podmiot – w tym wypadku: Małopolski Instytut Samorządu Terytorialnego i Administracji – nie działał na rzecz społeczności. Działał za to na rzecz władz Torunia (rozumiem, że władze samorządowe są społeczności lokalnej reprezentantem, stąd działanie na rzecz władz jest w jakimś sensie działaniem na rzecz społeczności lokalnej – tłumaczenie to pokrętne, ale…). Działał tak, by władzom Torunia raport i strategia przysporzyła jak najmniej kłopotów (choćby na poziomie konsultacji). Nie twierdzę, że to źle. Prawem władz jest takie układanie strategii działania, by powodowało ono – z ich punktu widzenia – jak najmniej kłopotów dla funkcjonowania miasta. Twierdzę tylko, że to wbrew misji Małopolskiego Instytutu.

Choćby dlatego twierdzę, że w strategii kultury, którą określić można jako politykę kulturalną, bardziej chodzi o „politykę” niż o „kulturalną”. Jakie są tej polityki założenia? O tym po kolei.

Działy:
Marcin Szymczak

Fonomo Music and Film Festival, to kolejna, interesująca propozycja Fundacji Nowa Sztuka Wet Music. O tym, dlaczego te dwa jesienne dni (19-20 października) warto spędzić w Miejskim Centrum Kultury, opowiedzieli Marcinowi Szymczakowi organizatorzy imprezy, Artur Maćkowiak i Bartek Kapsa.


Działania Fundacji Nowa Sztuka Wet Music coraz wyraźniej wpisują się w krajobraz kulturalny naszego miasta. Dzięki Duchamperiom tchnęliście nowe życie w muszlę koncertową. Relokacje kulturalnie ożywiły zachodnią część śródmieścia. Jaka jest idea październikowego Fonomo Music and Film Festival?

Bartek: Formuła festiwalu zakłada prezentację ciekawych filmów i twórców muzyki, oraz różnego rodzaju związków muzyki z filmem. Dobór poszczególnych punktów programu odbywał się w tak, by zwrócić uwagę odbiorców na przenikanie się tych dwóch dziedzin sztuki i na ich współbrzmienie. Mamy nadzieję pokazać jak silne związki łączą film i muzykę i to, że na ogół te dwie formy sztuki idealnie się uzupełniają.

Działy:
Remigiusz Zawadzki

„Rewolucja technologiczna w komunikacji, w przekazywaniu informacji jest zjawiskiem tak nowym, że zdążyliśmy się na razie nim jedynie zauroczyć. Jesteśmy na etapie prostej fascynacji nową zabawką, która daje nam ogromne możliwości. Nie zdążyliśmy natomiast jeszcze zastanowić się, do czego ma to służyć, jakie treści mają przekazywać te niesamowite narzędzia. To jest przecież tylko kolejny instrument stworzony przez cywilizację. (…) Każda rewolucja techniczna wymaga od ludzi korekty ich wyobraźni. A to jest zawsze dłuższy proces."

- Ryszard Kapuściński -

Działy:
Szymon Andrzejewski

Nigdy nie miałem łódki. Czy to wiosłowej czy motorowej, zdobnej żaglami wieloma tudzież żaglem jednym, ciągnionej na linie, pchanej siłą ludzkiej woli, parowej czy napędzanej pedałami lub energią rozszczepialną. No, bo na cholerę by mi była łódka?! W jakimkolwiek momencie życia?! Kiedy przebywałem jeszcze w wieku, gdy sięgałem (ledwo) główką ponad stół, to jednostka pływająca jakiegokolwiek autoramentu potrzebna mi była jak nożyczki podczas zamieci. Jak się zachciało jechać na ryby z dziadkiem, to łódkę miał wujek-dziadek Edek. Na wczasach metalowe pływaki tudzież plastikową formę wtryskową napędzał pedałowaniem Tata i była ona wypożyczona na podstawie karty pływackiej od opatrzonego sumiastym niezmiennie wąsem Pana Ratownika. Filtr osiemdziesiątka robiony na zamówienie i można było zacząć wyobrażać sobie jakimi kolorami mieniłaby się siedząca na ramieniu Taty papuga o niezmiennym również imieniu Polly.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Październik 2012