Wrzesień 2012
Żaneta Dycha

1. Po co się robi raporty?
Raporty robi się po to, by mieć skuteczną diagnozę sytuacji, czyż nie? Skuteczna diagnoza sytuacji jest niezbędnym etapem tworzenia planów, strategii, reform, programów naprawczych i tak dalej, co tam komu jest akurat potrzebne. Diagnoza jednak jest skuteczna tylko wówczas, gdy pokazuje rzetelny obraz. Bo tylko dzięki rzetelnemu obrazowi, jaki z niej wynika, można stworzyć rozsądne i efektywne plany, strategie, reformy, programy naprawcze i tak dalej, co tam jest akurat komu potrzebne. No właśnie, a co jest potrzebne Toruniowi, że zdecydował się zlecić sporządzenie raportu o stanie kultury w mieście?
Na to pytanie odpowiem na końcu; wiem, po co powinien powstać taki raport i domyślam się, po co akurat Toruń zlecił przeprowadzenie tej diagnozy. Domyślam się nie na podstawie mojego widzimisię, ale właśnie na podstawie raportu (i szerokiego kontekstu). Najpierw więc o raporcie.

Działy:
Maciej Federowicz

Dotychczas w naszej dyskusji na temat wad i zalet współpracy bydgosko-toruńskiej udział wzięli m.in. Tomasz Cebo, współwłaściciel klubu NRD, Grzegorz Giedrys, dziennikarz kulturalny toruńskiej „Gazety Wyborczej” czy artyści Zbigniew Zieliński i Elżbieta Jabłońska. Przyszedł czas, aby głos zabrał ponownie reprezentant bydgoskiego dziennikarstwa. W tym numerze o opinię poprosiliśmy zastępcę redaktora naczelnego bydgoskiej „Gazety Wyborczej” Andrzeja Tyczyno.

Jakie jest twoje pierwsze wspomnienie związane z Toruniem?
Złe. Pojechałem z kolegami z liceum na mecz żużlowy do Torunia.

Działy:
Adam Gajewski

I cud ów stał się!
Pamiętamy go wszyscy. Nieprzyjaciel stał już 15 kilometrów od mostów warszawskich, na polach pomiędzy Jabłonną a Radzyminem. Parł naprzód w niepowstrzymanym, zdawało się, pędzie. I oto w tym właśnie dniu 15 sierpnia 1920, u wrót Warszawy, u brzegów naszej Wisły, jakby za wyraźną sprawą Wszechmocnego, odwraca się karta wojny!

„Armia bolszewicka, dufna w swoje dotychczasowe zwycięstwa, upojona powodzeniem, jakie jej towarzyszyło przez setkę mil od brzegów Dźwiny, Berezyny i Kijowa, tutaj naraz zmuszona jest stanąć na miejscu, a potem, mimo rozpaczliwego oporu, mimo swej przewagi liczebnej – zaczyna się cofać. Po kilku dniach to już nie odwrót: to ucieczka, popłoch, katastrofa!” – Te słowa mogą brzmieć jak dość kwieciście zbudowany najkrótszy z możliwych opisów wojny polsko–bolszewickiej 1920 roku, stylizowana notatka z podręcznika historii. Ale nie jest współczesne streszczenie kampanii; to słowa naocznego świadka wydarzeń.
Pisarz, teatrolog, krytyk – Adam Grzymała-Siedlecki, wydając w 1921 roku książkę „Cud Wisły”, mógł rzeczywiście śmiało stwierdzić: „wszyscy go pamiętamy”. Jednak sam tomik korespondencji wojennych autora, związanego przez wiele lat z Bydgoszczą, popadł na lata w pewne zapomnienie.

Działy:
Kuba Ignasiak

Z Mariuszem 'Emasem' Bracikowskim i Bartoszem 'Bartassem' Dębickim – wokalistą i gitarzystą formacji Upside Down o premierze ich najnowszej płyty zatytułowanej Aperitif rozmawia Kuba Ignasiak.


Spotkaliśmy się dokładnie miesiąc przed tegoroczną, X edycją Muszla Fest, która odbędzie się 8 września br., na której odbędzie się również oficjalna premiera waszej najnowszej płyty. Na jakim etapie prac związanych z jej wydaniem jesteście?
Mariusz Bracikowski (Emas):
Płyta jest ukończona.
Bartosz Dębicki (Bartass): Płyta jest zmiksowana, zmasterowana, okładka jest gotowa – idzie do druku, dosłownie po weekendzie.

Maciej Federowicz

Z reżyserem filmowym Robertem Wichrowskim rozmawia Maciej Federowicz.


Cieszy mnie, że kolejny raz będziemy mieli okazję podziwiać Bydgoszcz na wielkim ekranie. Dziękuję w imieniu wszystkich bydgoszczan.
Nie ma za co. Mam nadzieję, że projekt dojdzie do skutku, bo wszystko na to wskazuje. Mam także nadzieję, że Bydgoszcz mocno zaistnieje w tym projekcie nie tylko jako tło, ale nazwijmy to umownie, jako jeden z bohaterów tej opowieści.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Wrzesień 2012