Lipiec / Sierpień 2012
Zdzisław Pruss

Rozjechani przez tramwaj
To, że w bydgoskiej inscenizacji Rusałki A. Dvoraka znalazło się wiele lokalnych akcentów, uczyniło ów spektakl interesującym dla publiczności i mocno stresującym dla artystów. Wszystkie bowiem soprany, alty, tenory i basy musiały pogodzić się z tym, że jedyne oklaski na tzw. wejście otrzymuje wjeżdżający na scenę zabytkowy tramwaj. Cóż, życie artysty nie jest usłane różami. Zwłaszcza, gdy reżyser ma pomysły.

Działy:
Szymon Andrzejewski

Z Tomaszem Organkiem i Iwo Naumowiczem z toruńskiej formacji SOFA rozmawia Szymon Andrzejewski.


Nie wiem czy was o to męczą cały czas, ale pewnie tak. Poprzednie płyty, a ta obecnie, to jakby dwa różne bandy. Dzisiaj przesłuchałem całe Hardkor i Disko i mam pytanie: co się stało?
Tomek: Tłumaczymy to zawsze z uporem maniaka, że my się cały czas rozwijamy. Nie możemy się zatrzymywać na tym, co było dziesięć lat temu. Zespół założyliśmy prawie dziesięć lat temu. Od tego czasu odbyliśmy miliony prób. Wysłuchaliśmy mnóstwa płyt. Zmieniamy się jako ludzie, zmieniamy się jako muzycy i to jest taki naturalny proces, który trwa od dłuższego czasu. Jeżeli prześledzić by nasze koncerty na przestrzeni kilku lat, powiedzmy czterech pięciu, to my już tak graliśmy w pewnym sensie od jakiegoś czasu. Ten styl się cały czas zmienia, ewoluuje. I to jest efekt końcowy tego procesu, który, mam nadzieję, jeszcze się nie zakończył. Pierwsza płyta nazywa się Many Stylez. My łączymy style i gatunki i nigdy nie chcieliśmy się ograniczać do gatunków, które połączyliśmy na pierwszej płycie. Druga płyta też jest troszkę różna od pierwszej. I też nam zarzucano czy wytykano, że jest inna. Że troszkę zeszliśmy z tej drogi. A tak naprawdę z niej nie zeszliśmy, bo cały czas mieszamy gatunki. Na trzeciej płycie pomieszaliśmy po prostu inne gatunki. Takie, na które akurat mieliśmy ochotę. Nie lubimy się ograniczać po prostu.

Działy:
Szymon Andrzejewski

Brzeczka, rzeczka, honor i Tęcza

Byłbym zapomniał. A zapominanie nie jest szczególnie polecane, co wiedzą ci, którzy musieli kiedykolwiek w trybie awaryjnym korzystać z usług hydraulika (czyli pana, co ma cienistą dolinę południa pleców wpisaną w wizualną charakterystykę zawodu), ekipy remontowej tudzież straży, co jest pożarska. Pożarna znaczy. Chociaż z drugiej strony mój organizm nie pamięta lat dziewięćdziesiątych i dlatego wszyscy myślą, że jestem dziesięć lat młodszy niż faktycznie. Pamięć jednak potrzebna jest jak zapalniczka, gdy otwieracza brak, a wszystkie parapety zaokrąglone. O pamięci więc w miesiącu mych urodzin…

Działy:
Hanna Strychalska

Tak, wiem. To farba i płótno. Gęsta masa nałożona pędzlem, warstwowo i fakturalnie, niekiedy na plastycznym podkładzie, skupiona w rzeźbiarskie grudki, a czasami gładko rozprowadzona wałkiem, aż do ujawnienia struktury płótna. Często widzimy ciekawą naprzemienność. Na grubym „nawarstwieniu” z farby, przypominającym ryt – ślad pędzla lub wałka, pozostawiony z energią, a równocześnie spokojnie i pewnie. Podobnie kolor. Intensywny, przykryty innym, mocnym w wyrazie, po czym okryty cienką warstwą szarości, która tłumi barwę, opada na jej powierzchnię, jak gęsta mgła.

Jerzy Puciata, z tego mięsistego budulca – farby, stworzył wcześniej barwne pejzaże, weduty Bydgoszczy w tonacji brązów i starego złota oraz geometryczne, symboliczne układy, oparte na kontrastach koloru i światła. Całe bogactwo form powstałych z barw, płaszczyzn i linii, faktur i walorów. Rzeczywistość natury, ludzi, tajemniczych przestrzeni, malowana z pasją oraz ekspresją, już zaistniała, trwa. Została spełniona i zinterpretowana poprzez środki malarskie.

Działy:
Adam Gajewski

Ciekawe wspomnienie o bydgoskim ociemniałym wirtuozie. Czy pierwszy film B. Poręby powstał dzięki Szczepanowi Jankowskiemu?


Olaf Jankowski, syn Szczepana Jankowskiego, bardzo dba, aby pamięć o jego ojcu – wieloletnim, legendarnym organiście kościoła p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa – nie zatarła się. Fakt istnienia skweru imienia taty, tablicy memorialnej, uzupełnia jeszcze zbieraniem wspomnień dotyczących ojca. Tym razem dostarczył nam szkic autorstwa Bohdana Poręby, reżysera filmowego, postaci wzbudzającej wiele emocji i kontrowersji, twórcy m.in. Hubala czy Katastrofy w Gibraltarze.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Lipiec / Sierpień 2012