Grudzień 2011
Zdzisław Pająk

Bydgoski festiwal bluesowy, od kilku lat nazwany „Blues & Folk Festival”, jest od początku swego istnienia (od 21 marca 2002 roku, kiedy odbył się pierwszy) imprezą, jak to określił jej twórca – bydgoski muzyk i animator kultury Jacek Herzberg – „wędrującą”. Przez dziesięć lat, koncerty odbywały się w różnych miejscach, dziś już wiele z nich nie istnieje lub prowadzi zupełnie inną działalność (Sanatorium, Dyrekcja, Lizard King, Villa Secesja). Festiwal, z założenia mający pokazywać bydgoskiej publiczności ciekawych wykonawców z kraju, zagranicy i przede wszystkim z regionu, stopniowo też zmieniał formułę, a zgodnie z ostatnią, przyjętą nazwą, skupił się na muzyce bliskiej folkowi i bluesowi ludowemu, wiejskiemu, zwanemu „country blues”. No i w dalszym ciągu wędrował, szukając nowych miejsc i nowej publiczności. W jubileuszowym roku, dziesiątym, wyszedł (a raczej „wyjechał”) poza Bydgoszcz, gdyż koncerty tegoroczne odbyły się również w Pakości i Nakle. Ponieważ występy w Nakle, w pubie Pod Lipami odbyły się równolegle z tymi w Bydgoszczy, skoncentrowałem się jedynie na obserwacji tego, co działo się w tym roku w stolicy regionu.

Działy:
Olga A. Marcinkiewicz

Dotychczas w naszej dyskusji udział wzięli: Grzegorz Giedrys, dziennikarz kulturalny toruńskiej „Gazety Wyborczej”, Tomasz Cebo, współwłaściciel klubu NRD, Waldemar Lewandowski, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Pomorskiej”. W tym numerze prezentujemy wypowiedź Olgi A. Marcinkiewicz, byłej szefowej biura ESK Toruń 2016, a obecnie ekspertki przy Komisji Kultury EU. I znów – to tradycja tego cyklu – prezentuje zupełnie nową perspektywę: autorka porównuje oba miasta w kontekście uwarunkowań systemowych, mechanizmów zarządzania kulturą, struktury kulturalnej infrastruktury. Krótko mówić: w kontekście, którego – jako odbiorcy kultury – często nie zauważamy.

Kuba Ignasiak

W sobotę, 19 listopada zakończyła się siódma edycja Mózg Festival. Przez trzy listopadowe dni na scenie Mózgu i Teatru Polskiego w Bydgoszczy zaprezentowali się wybitni przedstawiciele szeroko rozumianej muzyki współczesnej, performerzy i video artyści. Mnie najbardziej poruszył i jednocześnie poraził występ jednego z nich.

Działy:
Marcin Szymczak

Na ten wieczór czekałem niecierpliwie od kilku tygodni. 27 października, w Węgliszku, wystąpił duet Twilite. Paweł Milewski i Rafał Bawirsz grywali już przedtem w Bydgoszczy, ale wcześniej nie udało mi się dotrzeć na żaden z ich koncertów. Tym razem nic mi nie przeszkodziło i w końcu miałem okazję posłuchać ich muzyki na żywo. Okazało się, że kompozycje znane mi z dotychczasowych wydawnictw zespołu, świetnie zabrzmiały również w wersjach koncertowych. Ponadto Węgliszek, kiepsko nadający się na koncerty hard core’owe czy metalowe, okazał się odpowiednim lokalem do tego typu kameralnego grania.

Działy:
Dorota Tujakowska

Bydgoszcz pięknieje z roku na rok. Przyciąga turystów (i nie tylko) z różnych zakątków Polski, Europy, ale też z innych kontynentów. Wielu mieszkańców pewnie nawet nie zdaje sobie sprawy z „bogactw” drzemiących w ich rodzimym mieście. Jego potencjał docenili goście z Azji. Studenci z Chin, przyjechali do Bydgoszczy, by studiować na Akademii Muzycznej.  Spotkałam się z nimi, by dowiedzieć się, dlaczego wybrali właśnie to miasto, spośród tak konkurencyjnej listy europejskich stolic kultury. Zapytałam, jak im się tutaj żyje.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Grudzień 2011