Kwiecień 2017
Michał Tabaczyński

1.

Owszem, jak pisał poeta, „obwiniano mnie o wszystko z wyjątkiem pogody”, a teraz jeszcze polityk obwinia mnie o przynależność do klaki popierającej program i przedstawienia Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Czy Państwa wyobraźnię to też pobudza? Widzicie te tajne spotkania w podziemiach miejskiego teatru, tam, gdzie kiedyś był bufet (kto był, ten wie, kto widział, ten czuje atmosferę katakumb), kiedy spotykamy się, żeby stanąć w kręgu i chwyciwszy się za ręce wymamrotać słowa przysięgi na wierność linii programowej? Należymy do klaki? Może tak być, trudno mi bronić się przed tak pryncypialnym zdaniem polityka. Doradca wojewody do spraw kultury musi wiedzieć, co mówi, inaczej przecież nie byłby doradcą.

Działy:
Kuba Ignasiak

Piękna Janda, demoniczny Pszoniak, śpiewający Opania i brawurowa Pietrzyk. Tak w skrócie można by opisać pewien marcowy tydzień, który zafundował nam Impresariat Artystyczny itd. do spółki z Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy. Skrót zresztą jest tu chyba dobrym określeniem, bowiem tydzień ów trwał był w ramach cyklu Małe Formy – Wielkie Kreacje 2017.

Działy:
Michał Tabaczyński

Albo dlaczego Bydgoszcz nie jest drugim Wrocławiem


1.

Echa skandali i awantur, jakie docierały do nas z Wrocławia, nie wywoływały w nas żadnego Schadenfreude, ale pozwalały sądzić, że Bydgoszcz, która z Wrocławiem przegrała rywalizację o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, tak naprawdę wygrała coś ważnego. Wygrała to, co Wrocław zmarnował. Jako że ścigaliśmy się z Wrocławiem i z nim przegraliśmy, wielu z nas (szczególnie ci, którzy zaangażowani byli w tamten zryw) przyglądało się temu, co zrobił ze swoją kulturalną stołecznością. Jak wykorzystał mechanizm ESK, o której i my marzyliśmy siedem lat temu? Pod wieloma względami Europejska Stolica Kultury Wrocław 2016 okazała się nijaka, pod niektórymi – a przynajmniej jednym – okazała się brawurową katastrofą.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Kwiecień 2017