Się nam wydaje. W Bydgoszczy (deluxe)

W Bydgoszczy się nam wydaje coś zupełnie nowego – na tyle nowego, świeżego i oryginalnego, że zdążyła zauważyć to ogólnopolska prasa, że zdążyli dostrzec to recenzenci i czytelnicy w Polsce, ale – jak to często bywa – nie zdążyliśmy jeszcze tego zauważyć w samej Bydgoszczy. Czas najwyższy. Wydawnictwo Farbiarnia, bo o nim mowa, wydało do tej pory trzy książki. Ale za to jakie! Szefowa wydawnictwa opowiada poniżej o filozofii swojego przedsięwzięcia. Warto śledzić jej poczynania.

Katarzyna Gębarowska:

Seria Art HERstoria skupia się na kobietach artystkach, które historia sztuki pisana przez mężczyzn pomijała, bądź nie poświęcała im wystarczającej uwagi. W europejskiej historii sztuki kobieta pojawia się przeważnie jako temat, o wiele rzadziej jako artystka. Seria Art HERstoria chce przywrócić pamięci bądź przedstawić po raz pierwszy polskiemu czytelnikowi wiele ważnych kobiet – artystek, zwracając szczególną uwagę na fakt, aby nie przedstawiać ich, jak to jest często praktykowane, przez pryzmat ich słynnych kochanków, mężów, bądź mistrzów.
Dlatego też jako pierwszą z serii wydaliśmy biografię Tiny Modotti, jednej z ikon fotografii, której autorka Margaret Hooks w przedmowie pisze „Moim celem jest próba demitologizacji legendy Modotti, wydobycie jej z cienia kochanków, pokazanie kobiety i artystki w centrum jej własnej historii.“

Poza serią Art HERstoria Wydawnictwo Farbiarnia wydaje, mamy nadzieję, interesujące książki z szeroko rozumianej humanistyki, wybierane subiektywnie. Jednak zawsze ważnym kryterium wyboru jest odpowiedź na pytanie: „Jak w tym dziele są przedstawione kobiety? Czy są tylko przedmiotem pożądania lub barwnym dodatkiem, czy też jak w wielu reportażach są w ogóle pomijane?“

Dlatego też zwróciliśmy uwagę na publikację Simona Critchley’a „Księga Zmarłych Filozofów“, w której autor deklaruje chęć sprostowania poglądu, że historia filozofii to rodzaj męskiego klubu. Critchley poświęca wiele uwagi w swojej księdze znanym i mniej znanym filozofkom, spychanych często na peryferia historii filozofii, wymieniając takie postaci jak na przykład Timycha, Hipparchia, Hypatia, Elżbieta Czeska, Simone Weil i inne.

Nasze standardy doboru książek zostały zauważone przez recenzenta „Gazety Wyborczej”, który w recenzji wspomnień Iwana Bunina „O Czechowie“ pisze: „ Historia miłości Antoniego Czechowa i Lidii Aleksiejewny Awiłowej – opowiedziana w ich korespondencji i jej wspomnieniach – pozwala nie tylko zajrzeć w uczucia pisarza, który w literaturze nie znosił burz z piorunami, ale wydobywa też z cienia kobietę, która przez badaczy była zwykle lekceważona jako nazbyt egzaltowana wielbicielka.“

Planów wydawniczych nie mogę jeszcze zdradzić, ale mogę zapewnić, że pozostaniemy wierni swoim ideałom. Nasze książki są dostępne w Bydgoszczy w księgarni Ówczesna i sieci księgarni Matras.

O książce O Czechowie Iwana Bunina

O_Czechowie

Bunin – bliski przyjaciel i najważniejszy uczeń Czechowa – zmarł w 1953 r. na emigracji we Francji w biedzie, mimo otrzymanego w 1933 r. Nobla. Do ostatniej chwili pracował nad książką o autorze „Mewy”. W „O Czechowie” (Farbiarnia, przeł. Jerzy Szokalski), dziele nieukończonym, złożonym w dużej mierze z notatek i wypisów, zawarł nie tylko historię miłości Czechowa i Awiłowej, ale i bardzo osobisty obraz przyjaciela, który, mimo niełatwego życia, lubił się śmiać, np. wymyślając na poczekaniu opowieść, której bohaterki nosiły dźwięczne imiona: Irlandia, Australia, Neuralgia i Histeria.
Juliusz Kurkiewicz, „Gazeta Wyborcza”, „Duży Format“

O Księdze zmarłych filozofów Simona Critchleya

Ksiga-zmarlych-filozofow

„Jak się miało życie – a zwłaszcza śmierć – wielkich myślicieli do ich spekulacji? […] . Choć trudno nie zauważyć, że impulsem do napisania książki była plotkarska satysfakcja (filozof też człowiek), nie można zaprzeczyć, że anegdoty zebrane przez autora przynoszą dreszczyk emocji. Od wiedzy, że Rouseau zmarł w wyniku starcia z dogiem niemieckim, Monteskiusz wydał ostatnie tchnienie w ramionach kochanki, a Bacon umarł w wyniku przedawkowania opium, świat raczej nie zadrży w posadach, ale czy nie będzie miło zabłysnąć nią w towarzystwie”.
„Gazeta Wyborcza” „Duży Format”

O Tinie Modotti Margaret Hooks

Tina-Modotti

Robiła zdjęcia właściwie tylko przez sześć lat, a jednak jej zdjęcia to jedno z najciekawszych zjawisk XX-wiecznej fotografii. – Przez lata nikt nie słyszał o Tinie Modotti jako artystce, była tylko „modelką” Edwarda Westona. Jej przypadek przypomina trochę historię autoportretów Witkacego. Kiedy je robił, prawie nikt ich nie widział, ale odkryte po latach, są objawieniem – mówi Lech Lechowicz, kurator jedynej wystawy Tiny Modotti w Polsce w 1989 roku w Muzeum Sztuki w Łodzi.
Dziś ceny jej zdjęć dorównują odbitkom Westona, jednym z najważniejszych kolekcjonerów jej prac jest Madonna.
Jacek Tomczuk, „Przekrój”

Michał Tabaczyński

Michał Tabaczyński

Redaktor naczelny BIK.

Polonista, dziennikarz, slawista, autor kilku książek (Parada równości, Koniec zabawy w pokolenie) i współautor kilku innych (Tekstylia bis, Kultura niezależna w Polsce 1989-2009).

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Październik 2011 Się nam wydaje. W Bydgoszczy (deluxe)