Co to jest impro?

Teatr Improwizacji wy my Wam my [MCK] Teatr Improwizacji wy my Wam my [MCK] Fot.: Dariusz Gackowski

Przez wieki na scenach teatralnych pojawiło się wiele stylów improwizowanych. Najpopularniejszym przodkiem nowoczesnej improwizacji jest prawdopodobnie Commedia Dell’Arte – powstała we Włoszech w połowie XVI wieku wywodząca się z tradycji antycznego mimu, rzymskiej pantomimy i błazeńskich popisów średniowiecznych histrionów. Aktorzy, biorąc sobie za kanwę szkicowy scenariusz, podróżując od miasta do miasta, prezentowali swobodne improwizacje, wymyślając teksty stosowne do sytuacji, tworząc zabawne gagi.

Impro jako forma teatralna, pojawiła się w angielskim i amerykańskim teatrze w latach sześćdziesiątych XX wieku. Opiera się na metodach pracy stworzonych przez Violę Spolin (szkoła amerykańska) i Keitha Johnstone’a (szkoła angielska). Keith Johnstone zaczął formułować swoją teorię improwizacji jako „sport teatralny”, którego uczył na Uniwersytecie w Calgary. Chciał tworzyć teatr „dzisiejszy”, gdzie widz przychodzi na spektakl jak na widowisko sportowe. Johnstone sformułował gry za które aktorzy dostają punkty, a na końcu jury ustala zwycięzcę teatralnego sportu. Viola Spolin nazwała sztukę improwizacji „Teatralnymi Grami”. W latach 1920 i 1930 zaczęła praktykować nową metodę nauczania aktorstwa, bazującą na serii prostych gier, dzięki którym dzieci uczą się teatru. Na grunt komediowo-kabaretowy improwizacje przenieśli komicy działający w amerykańskiej grupie Second City (jej członkiem był między innymi John Belushi). Przedstawienia tworzone ad lib (bez przygotowania) zyskiwały coraz większą popularność i z czasem wywalczyły sobie własną niszę w Stanach Zjednoczonych – stały się osobnym gatunkiem komedii.

Impro buduje przedstawienie teatralne na oczach widza, wykorzystując między innymi różne formy improwizacji, techniki i struktury narracyjne oraz formy pantomimiczne. Taka forma improwizacji jest używana w wielu szkołach teatralnych, ponieważ zwiększa kreatywność i możliwości twórcze studentów, integruje grupę, ucząc współpracy i reagowania na drugą osobę na scenie. Pozwala lepiej zrozumieć naturę widowiska teatralnego, którego aktor jest pełnoprawnym uczestnikiem i współautorem. Zwiększa świadomość ciała. Uczy struktur dramatycznych i pozwala na wykorzystanie ich w trakcie przedstawienia. Z tego względu jest interesująca zarówno dla aktora jak i przyszłego dramatopisarza. Z takiej szkoły teatralnej wywodzi się wielu znanych aktorów, m.in. Robin Williams i Alan Alda.

Istnieje wiele nurtów teatru improwizowanego: krótkie i długie formy komediowe, musicale i improwizacja eksperymentalna. Teatr improwizowany dobrze sprawdza się w pracy z amatorem. Warsztaty prowadzone przez doświadczonych instruktorów pomagają zintegrować grupę, pozwalają na przełamywanie barier międzyludzkich i tremy. Jednym z najbardziej popularnych programów telewizyjnych, który jest kwintesencją improwizacji, jest Whose Line Is It Anyway? Historia Whose Line? sięga roku 1988, gdy w Wielkiej Brytanii program nadawany był w radio. Szybko jednak pojawiła się jego telewizyjna wersja i od razu przypadła do gustu widzom, dzięki czemu show gościło na brytyjskich ekranach przez 10 lat. W roku 1998 pomysł podchwycił komik Drew Carey, dzięki czemu cykl pojawił się w amerykańskiej telewizji i nadawany był przez 8 lat. W Polsce bardzo znanym programem, który opiera się na improwizacji, ale nie pozostaje do końca konsekwentny tej formie są Spadkobiercy. Forma ta opiera się na parodii seriali telewizyjnych, tak zwanych tasiemców, do których przygotowane są scenki mniej więcej zarysowane przez twórcę Dariusza Kamysa, wywodzącego się z kabaretu Potem. Oprócz serialu Spadkobiercy w całej Polsce istnieje jeszcze kilka grup, które bardziej lub mniej profesjonalnie tworzą sceniczną improwizację. Każda z grup prezentuje inny klucz do improwizacji.

Improwizacja teatralna to forma teatru, który polega na spontanicznej grze aktorów bez żadnego scenariusza i wcześniejszego przygotowania do roli. Całkiem jak w realnym życiu, gdzie każdy z nas jest aktorem i musimy funkcjonować bez znajomości scenariusza, bo przecież co chwile zaskakuje nas jakaś nowa sytuacja i nowe nieplanowane wydarzenia.

W naszym kraju improwizacja kojarzy się głównie z wymyślaniem czegoś na poczekaniu lub udawaniem, co zwykle jest postrzegane negatywnie. Jak coś wymyślanego na poczekaniu może być wysokiej jakości? Jednak Techniki Improwizacji Teatralnej mają swoje konkretne zastosowania i procedury postępowania. To nie jest wymyślanie czegoś na poczekaniu, to pewien rodzaj postępowania, zasady komunikacji i pracy nad sobą, które pozwalają odnaleźć się praktycznie w każdej sytuacji i zachować przy tym wysoką jakość.

Teatr Improwizacji jest ciekawą propozycją innej formy teatralnej. Jest to bardzo niszowa forma teatralna istniejąca w Polsce dopiero od niedawna. W całym kraju, razem z popularnym programem telewizyjnym istnieje 12 grup improwizacji, z czego tylko jedna składa się z profesjonalnych aktorów. Większość grup, to amatorzy, studenci, którzy „bawią” się technikami improwizacji.


Improwizator próbuje wszędzie o każdej porze

Z Przemkiem Buksińskim z Teatru „No Potatoes”, który już w najbliższą sobotę [28 kwietnia] wystąpi na deskach Miejskiego Centrum Kultury rozmawia Katarzyna Chmara-Collins.

Skad pomysł na założenie grupy NoPotatoes i kim są jej aktorzy?
Wszystko, co nowe niepoznane i interesujące zawsze mnie kusiło. Tak więc kilka lat temu na propozycje Arkadiusza Ziętka z Inter Kunst w Berlinie oraz Mike Hughesa z Uncolled for improv Montreal Kanada zareagowałem jak prawdziwy improwizator: Tak zróbmy pierwszy w Polsce warsztat z krótkich form improwizacji scenicznej. TAK i… stało się. W tym czasie prowadziłem otwarte warsztaty z technik teatralnych przy Pracowni Słowa w Centrum Kultury w Lublinie. Z uczestników tego warsztatu wybrałem kilka osób, które moim zdaniem jako trenera będą w stanie zaangażować się w projekt Improv teatr „No Potatoes”. Dziś grupę tworzą animator kultury, matematyk, zawodowy muzyk-wokalista, student, mgr architektury krajobrazu – geograf, mgr psychologii, mgr pedagogiki, doradca zawodowy, technik ekonomii, socjolog.

Czy w Lublinie i ogólnie w Polsce jest miejsce na Teatr improwizacji?
Wszędzie jest miejsce na teatr improwizacji jeśli jest teatrem i ma swojego chociaż jednego widza. W ostatnich trzech latach repertuarowych spektakli Teatru NP w Teatrze H.CH. Andersena w Lublinie, Klubie Cax Mafe oraz w Całej Polsce powstało ogromne środowisko miłośników tej performatywnej formy teatru. Impro Widz poszukiwał i poszukuje niestandardowego zdarzenia scenicznego, które mogę umieścić pomiędzy Commedią dell’arte a współczesną sceną kabaretową w Polsce. Mimo wszystko Polski Teatr Improwizacji powinien dać wyraźny komunikat widzowi, że podwaliną impro był jest i będzie teatr w czystej postaci.

W jaki sposób odbywają się próby i jak intensywnie?
Improwizator próbuje wszędzie o każdej porze dnia i nocy – he he. Nie wiem jak jest w innych grupach impro na świecie nie mniej jednak im częstsze próby tym więcej czasu na poznanie się zespołu, budowania pozytywnych relacji wewnątrz grupy. Zaraz potem przychodzi praca nad strukturą gier impro oraz spontanicznym, logicznym w zafiksowane sytuacje merytorycznym ich wypełnianiem. Uff

Czy Teatr improwizacji może być alternatywą dla tradycyjnego teatru i dlaczego?
Tak oczywiście. Współczesna improwizacja teatralna (zamiennie: Improv-impro) istnieje na świecie od lad 60. ubiegłego stulecia. Od tego czasu kilka lub kilkanaście zawodowych (państwowych lub miejskich teatrów), które umieściły tę formę w swoim repertuarze zwiększyło frekwencję widzów czynnie uczestniczących w szerokim programie instytucji zwiększając wpływy do budżetu teatru.
Impro to jedna z wielu sprawdzonych metod „zarażania ludzi” teatrem w ogóle!

Jak odbierane są wasze przedstawienia?
Z tego co zdążyliśmy zauważyć – Wspaniale. Pełne sale, rezerwacje biletów z tygodniowym wyprzedzeniem. To przyjemne i zobowiązujące. Nasi widzowie sukcesywnie podnoszą nam intelektualną poprzeczkę. Jedna z reguł impro mówi: Szanuj swoją publiczność, nigdy nie zniżaj się do jej poziomu. Więc… ciągle pracujemy nad edukowaniem odbiorcy i siebie.

Skąd czerpiecie inspiracje?
Dziś z tego wywiadu. Jutro z rozczarowania, zaskoczenia, zdziwienia jego czytelników. Jednym słowem z głowy pełnej pomysłów, doświadczeń życiowych, dobrej literatury a każdy ma swoją, filmu, muzyki, plakatu, miejsca, sznurówki, mórz i oceanów, ziemniaka, czosnku, itp. itd.

Czego bydgoska publiczność może oczekiwać przychodząc na NoPotatoes?
To wydarzenie zapamiętacie do końca życia!!! Twórcza energia, kilkanaście historii i postaci odgrywanych przez 7 aktorów podczas spektaklu. A to wszystko zależy prawie w 100% od publiczności. Przyjdź i zaskocz nas swoim pomysłem. Bez rekwizytów, scenariusza, reżysera i scenografii zbudujemy historię na waszych oczach w miejscu, o którym marzycie od kiedy wiecie jak to się robi. A wszystko w klimacie euforii, wyciszenia, glissand z niczym nieograniczoną zabawą.

Pozdrawiam i zapraszam.

 


 

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Start