Na początek...

Michał Tabaczyński Michał Tabaczyński Fot. Dariusz Gackowski

Słowa na marzec? Marzec, niestety, nie skłania do mówienia, a tym bardziej już do wymyślania słów. Marzec to jest miesiąc zmęczenia, miesiąc milczenia, miesiąc, który odbiera mowę. Przedłużająca się zima, która już dawno nie jest zimą, ale przecież nie jest też wiosną w żadnym razie, odbiera ochotę. Do czego? Do niemal wszystkiego. (Nie, nie jest to przypadek, że w marcu są dwa duże festiwale: Ethniesy – muzyki ludowej i Przeczytani – literatury; nie jest to przypadek, to jest akcja świadoma i ściśle ratunkowa). 

Jeśli szukać słów na marzec, to pewniakiem jest właśnie: ratunek. Szczególnie – w wołaczu: ratunku! Ratunku, zalewa nas błoto tego świata. Ratunku, pozbawia nas tchu plugastwo polityki. Ratunku, ratunku! Na ratunek: kultura ludowa i literatura, stężona witalność, niespożyta energia, wytrwała mądrość. Nowe słowa na drugą połowę marca?

Michał Tabaczyński

Michał Tabaczyński

Redaktor naczelny BIK.

Polonista, dziennikarz, slawista, autor kilku książek (Parada równości, Koniec zabawy w pokolenie) i współautor kilku innych (Tekstylia bis, Kultura niezależna w Polsce 1989-2009).

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Działy Artykuły wstępne Marzec 2017 Na początek...