Bydgoski insynuator kulturalny: Mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (151)

Zdzisław Pruss Zdzisław Pruss

Potwierdzenie na scenie

Na czoło wyrównanego peletonu artystów nadających wysokie tempo i poziom Koncertów Noworocznych w Operze Nova wysunął się zdaniem wielu widzów i recenzentów tandem w składzie: Małgorzata i Janusz Ratajczakowie. Choć pozycję liderów ambitnie szturmował Maciej Stuhr, to wokalny duet dowiózł zwycięstwo do mety, potwierdzając skuteczność programu „Rodzina+”.

 

Wszystko jasne

Nie od dziś wiadomo, że Bydgoszcz jest prawdziwą kopalnią, by nie rzec: Zagłębiem Perkusistów. Z chwilą, gdy Mirosław Żyta uhonorowany został Medalem „Gloria Artis”, nikt nie ma wątpliwości, kto w tej nadbrdzianej kopalni jest głównym sztygarem, by nie rzec: przodowym rębaczem.

 

Dobra prognoza

Choć pogoda bywa zmienną, to zapowiadający ją w Radiu PiK red. Eryk Hełminiak niezmiennie przyozdabia poranne prognozy w iście poetycką aurę. A że robi to z warsztatową i rymotwórczą biegłością, przeto tylko patrzeć, jak p. Eryk zasili szeregi tzw. zawodowych literatów. Czy wstąpi do ZLP, czy SPP – trudno prognozować. Jedno jest pewne – tam, gdzie się pojawi, polepszy się klimat i nastąpi rozpogodzenie.

 

Źle to wygląda

Niezmordowana popularyzatorka czytelnictwa i orędowniczka bookcrossingu Jolanta Niwińska stała się piękniejszym wcieleniem Wojciecha Cejrowskiego i mieszkających na krańcach cywilizacji tubylców i autochtonów przekonuje do cywilizacji papieru. Zachodzi obawa, że krzewiąc czytelnictwo wśród Papuasów, na szwederowiaków zabraknie jej czasu. Oby tak się nie stało!

 

Sprostowanie wybrańca

Wydawany przez TMMB „Dziennik Bydgoszczy” doniósł, że Wiesław Trzeciakowski rozrywany jest przez dwie muzy: jako poeta – przez Erato, a jako archiwista i historyk – przez Klito. Tym, którzy zastanawiają się, która muza ma przewagę, przypominamy, że p. Wiesław wielokrotnie podkreślał i powtarzał, że najważniejsza jego muza ma na imię Arleta.


Lusterko wsteczne /-25/

Ćwierć wieku temu (luty 1992)

  • Karnawałowej rozrywki dostarczały goszczące na scenie Teatru Polskiego „Śluby panieńskie” A. Fredry w reżyserii Józefa Fryźlewicza i z aktorskim popisem Magdaleny Kusińskiej.
  • Filharmonia Pomorska zapraszała na koncert kompozytorski Konrada Pałubickiego, którego artystyczną sylwetkę przybliżała Barbara Gogol.
  • Miłośnicy folkloru mogli podziwiać w BWA „Współczesną sztukę ludową Kaszub” – z haftem, malarstwem na szkle i ceramiką w roli głównej.
  • W Galerii Kaji i Solińskiego malarski cykl zatytułowany „Wędrowcy do Argo” zaprezentował Leszek Goldyszewicz.
  • W kierowanym przez Michała Kubickiego Domu Kultury „Orion” odbyło się doroczne ogólnopolskie spotkanie członków Fan Clubu Ireny Jarockiej.

 

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Działy Kultura Luty 2017 Bydgoski insynuator kulturalny: Mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (151)