Bydgoski Insynuator Kulturalny - mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (96)

Zdzisław Pruss Zdzisław Pruss

Dobra babcia
Matka chrzestna wielu młodych pianistów-laureatów, prof. Katarzyna Popowa-Zydroń, nagabywana przez red. Magdę Jasińską wyznała na łamach Kalendarza Bydgoskiego 2012 – i to z ręką na sercu, a nie jak zwykle na klawiaturze – że myśli po polsku i że do dziś uważa, iż Polska była najweselszym barakiem w całym socjalistycznym obozie. Zaprzeczyła natomiast stanowczo, iżby ze swojej ukochanej 2-letniej wnuczki zamierzała zrobić drugiego Blechacza czy Wakarecego.

Odwaga debiutanta
Po przetarciu się w krótkich formach aforystycznych i satyrycznych, i po wydaniu zbioru dokumentalnych relacji Pisarze w brązie, marmurze, granicie Bogdan P. Kozłowski wydał debiutancki tomik wierszy. Potwierdził w nim walory swego pióra i duży stopień lirycznej wrażliwości. Wykazał też gotowość odważnego popolemizowania z odwiecznymi prawdami, jak chociażby w tym zakończeniu wiersza Rozdzieleni

„bo na początku było słowo
a może… gest
co potrafi przekrzyczeć ciszę”

Iście diabelskie zamieszanie
Patronujący Kawiarni Artystycznej diabeł Węgliszek przeżył ciężkie chwile, kiedy progi jego siedziby przekroczył ks. Ryszard Pruczkowski. Stało się to w trakcie Szopki Bydgoskiej, w której popularny bydgoski duchowny złożył publiczne przyrzeczenie, że kiboli Zawiszy w owieczki przerobi. Tak to podobno rozeźliło Węgliszka, że zamierza on wypiąć się na MOK i przenieść się pod skrzydła ADM-ów. Artyści gdy się o tym dowiedzieli zaczęli słać prośby do ks. Pruczkowskiego by zostawił kiboli w spokoju, a diabłu dał jakiś ogarek na uspokojenie.

Gorzka prawda
Animalsi dopieli swego i w tegorocznej, tradycyjnej szopce na Starym Rynku nie było tym razem zestresowanych baranków i zziębniętych osiołków, ale odporni na wszystko i w gips zakuci sławni artyści z Michałem Aniołem, Picassem, Dalim i Dunikowskim na czele. Niektórzy dostrzegali w tym ucieleśnienie tezy, że artyści, nawet ci najznakomitsi, zawsze lubili być blisko żłobu i kolędować od sponsora do sponsora.

O Temidzie z wadą wzroku
Bydgoska palestra wyraźnie się rozpisała! Po Wspomnieniach bydgoskiego adwokata Zbigniewa Kaczmarka ukazała się Zezowata Temida pióra Witolda Burkera. Jako że ten znany mecenas i ceniony pianista jazzowy od lat łączy adwokaturę z klawiaturą, przeto w jego felietonowych rozważaniach nie brak akcentów dotyczących środowiska muzycznego, zwłaszcza klezmerskiego. Czekamy na promocję tej książki z oprawą… muzyczną jej autora.


Lusterko wsteczne (-25)
Ćwierć wieku temu (luty 1987)

  • Na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego w dramacie P.O. EnqistaZ życia glist popisywał się aktor z bydgoskim rodowodem Lech Gwit.
  • O Wątkach historycznych w twórczości E. Stachury mówił w filii bibliotecznej przy ul. Konopnickiej 28 – Krzysztof Derdowski.
  • Nie kochaj, ty mała, artysty przestrzegał na swoim recitalu w Klubie TPS przy Pomorskiej 5 – młody, obiecujący wokalista i kompozytor – Piotr Salaber.
  • Kierownik artystyczny Zespołu Estradowego POW Czarne Berety Waldemar Jasiński otrzymał wyróżnienie na ogólnopolskim konkursie na piosenkę żołnierską „Kołobrzeg 87".
Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Start