Wolff, Maciaszek, Wierzbiński – postaci warte zapamiętania...

„Skąd to się wzięło?” – pyta pani Konstancja w powieści Wierzbińskiego. – Prasowy anons zdaje się rezolutnie odpowiadać: Ze sklepu. „Niech każdy zaopatrzy się w odznaki narodowe!” – wzywa reklama A.D. 1920! „Skąd to się wzięło?” – pyta pani Konstancja w powieści Wierzbińskiego. – Prasowy anons zdaje się rezolutnie odpowiadać: Ze sklepu. „Niech każdy zaopatrzy się w odznaki narodowe!” – wzywa reklama A.D. 1920!

20 stycznia wieczorem po raz kolejny sięgnąłem po małą, oprawioną w plamiastą tekturę książkę z przetartym płóciennym grzbietem. 20 stycznia lubię czytać Wolność Macieja Wierzbińskiego.


Książki, których akcja dzieje się w Bydgoszczy, zbieram od lat, zawsze najbardziej ciesząc się z sędziwych anty-arcydzieł, rozmaitych powieści „groszowych”, zaangażowanych autorskich manifestów i wspomnień, ledwie tylko pokrytych pozłotą „literatury”. One najszybciej wypadają z obiegu, są zapominane. Pozostają jednak pulsującym źródłem; dokumentem stanu świadomości, emocji swojej epoki.

Taką powieścią jest właśnie Wolność, napisana przez dziennikarza Macieja Wierzbińskiego. Awanturniczo-batalistyczny, patriotyczny fresk dotyczy dziejów powstania wielkopolskiego, którego godnym zwieńczeniem było w oczach autora dopiero wkroczenie armii polskiej do Bydgoszczy. Wszystko widzimy w najdrobniejszych detalach, z przywołaniem wielu autentycznych postaci, nazwisk, epizodów. Opisy walk o Kcynię czy Szubin stanowią mocniejszą stronę książki. Lubię też epizod z porwaniem w Bydgoszczy pruskiego samolotu, którym powstaniec-ochotnik przekroczył linię frontu. Nad tym wydarzeniem historycy głowią się do dziś; co było tu fikcją, a co powstańczą legendą?

Sen pani Konstancji
Oddajemy głos Wierzbińskiemu; tak według niego wyglądał finał wielkiej rozgrywki o miasto nad Brdą (zachowujemy oryginalną pisownię):

„Dnia 19 stycznia burmistrz Bydgoszczy złożył klucze miasta w ręce władz polskich, zarządu Rady Ludowej. I już miasto przyoblekało się w nowe szaty, już w oknach i na balkonach jawiły się barwy polskie i orły białe. […] A Polska zbliżała się szparko. Szła z szeregami wojska, z proporcami ułanów. […] 20 stycznia radosny rozhowor wkradał się na Rynek. Oniemiało wszystko i hejnał z wieży kościoła pojezuickiego oznajmił miastu wieść cudowną. Rozległa się powitalna pieść zespolonych kół śpiewaczych. Zaczem ukazał się baon saperów i pół szwadronu ułanów. […] We dwa dni potem szczęśliwe miasto przyjmowało generała Dowbór-Muśnickiego. Duma wzbierała w sercach, gdy przed placem Wolności defilowały wojska pułk za pułkiem. Przyglądała się temu z okna sędziwa pani Konstancja z panią Ireną i synami pana Władysława i powtarzała rozczulona: – To sen, to sen! … To w Bydgoszczy?! Skąd to się wzięło? A Arturek zawołał: – Babciu, jesteśmy w Polsce!”

Znać rękę ówczesnego redaktora, wprawionego przy tym w polsko-niemieckich bojach prasowych, w których Maciej Wierzbiński spala się rzeczywiście przez szereg lat, zaliczając kilkakrotnie rozprawy i pobyty za kratkami.

Bydgoska prasa tamtych lat też żyła niemal wyłącznie ową historyczną zmianą styczniową, co przedstawiamy w bocznych kolumnach.

Ciekawostka: Wierzbiński napisał potem jeszcze m.in. powieść Atak sępów, gdzie zaskakująco trafnie przewidział niemiecką inwazję na Westerplatte, Gdynię…

Akt prawniczej ugody
Autor Wolności, zapatrzony w ulice, place, bitewne pola, tylko mimochodem wspomina o akcie kardynalnym w historycznej rozgrywce o miasto Bydgoszcz. Akt Oddania Miasta Generalnemu Komisarzowi rządu Polskiego, podpisany 19 stycznia, to wyjątkowy dokument, pokazujący, iż dołożono wszelkich starań, aby wyciszyć wzajemna wrogość, ułagodzić nastroje, nie dopuścić do żadnych prowokacji, aktów przemocy. Nic jednak dziwnego, skoro wszyscy podpisani pod aktem byli z zawodu prawnikami: Hugo Wolff – dotychczasowy niemiecki burmistrz Bydgoszczy; Jan Maciaszek – Generalny Komisarz Rządu Polskiego i pierwszy Komisaryczny Prezydent Bydgoszczy; Melchior Wierzbicki – Podkomisarz Naczelnej Rady Ludowej na Obwód Notecki.


Hugo Wolff, Niemiecki Burmistrz Bydgoszczy w roku 1920

 „Dzieennik Bydgoski”! / „Dzieeennik Bydgoski”

Ogłoszenia drobne i komunikaty
Chorągwie narodowe w różnych wielkościach po przystępnych cenach! Chudziński & Maciejewski. Plac Fryderykowski 29.

Obwieszczenie
Dostęp do dworcowych lokali, o ile takowe nie są oddane do publicznego użytku, jak również nieuzasadnione przebywanie przed gmachem dworcowym, względnie w bezpośredniej bliskości lokali dworcowych jest od dziś JAK NASUROWIEJ ZAKAZNY. Rozporządzeniem posterunków dworcowych należy poddać się bezwzględnie. Przekraczający rozporządzenia będą natychmiast aresztowani.
Z polecenia Straży Obywatelskiej – A . Kubalewski, kierownik komendy dworcowej

Ostrzeżenie
Niniejszem przestrzegam każdego o rozszerzaniu pogłosek, jakobym ja pożyczył piłę do zrzynania drągów do dekoracji miasta na przyjęcie wojsk polskich. Oświadczam, że ani ja, ani żaden z mego personelu coś podobnego nie uczynił. Każdego, kto rozszerzać będzie tę zmyśloną bajkę, ścigać będę sądownie. 
Simon Schendel

Naszej bohaterskiej armii dedykuję
Niech żyją! Vivant!
Wybawcy vivant!
Tytani ducha!
Niech żyje armia!
Nasza, tak dzielna!
I koalicja!
Niech żyje wielka
I zjednoczona
Polska Ojczyzna!


 „Dzieennik Bydgoski”! / „Dzieeennik Bydgoski”Jan Maciaszek, pierwszy Komisaryczny Prezydent Bydgoszczy w latach 1920-1921

Program przyjęcia Wojsk Polskich 
We wtorek o godz. 8 rano na Nowym Rynku zbierają się porządkowi i komisya przyjęcia wojsk.

Towarzystwa staną o godz. 9 również na Nowym Rynku w osobnych grupach i z tablicami, skąd podzielą się celem utworzenia szpaleru.

Wszelkie delegacye towarzystw ze sztandarami! Koła śpiewackie, orkiestra, Rada Ludowa, korporcye kościelne i władze zbiorą się o godz. 10 na Starym Rynku (Plac Fryderykowski). Wszyscy, którzy na Stary Rynek podążać będą, muszą posiadać legitymacye ostemplow. Rady Ludowej.

Dzieci wszystkich szkół zbiorą się o godz. 10 na Placu Poznańskim, dokąd udadzą się w pojedynkę i stamtąd pod wodza nauczycieli i porządkowych odprowadzone będą do koszar dragońskich. Zaleca się nie okazywać chorągiewek i odznak polskich przedwcześnie.

Ponieważ dochodzą nas głosy, że ludność zamierza iluminować, zalecamy doczekać hasła i wyznaczenia terminu.

Program powyższy odnosi się tylko do wtorku. Szczegóły dalszych uroczystości, które niebawem się odbędą, ogłosimy później.

Wymaga się od każdego uczestnika bezwzględnego posłuszeństwa dla zarządzeń członków komisyi i porządkowych!
Komisya Przyjęcia Wojsk Polskich


Na podstawie łamów „Dziennika Bydgoskiego” ze stycznia 1920 roku zestawił A.G. Zachowano oryginalną pisownię tekstów prasowych.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Start