Bydgoski insynuator kulturalny: Mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (147)

Zdzisław Pruss Zdzisław Pruss

Niezawodna woda

Bydgoszczanki stawiają na wodę! Po bydgoskich wioślarkach, które wyciągnęły z brazylijskiej wody złote medale, także bydgoska malarka Justyna Jułga wydobyła z oceanicznej otchłani swój „Podwodny ogród”. Znalezisko okazało się tak atrakcyjne, że obecni w Galerii „Wspólnej” wernisażowi goście rozpływali się w komplementach.

 

Depresyjne pióro

Znany z nieokiełznanej energii twórczej i rozbuchanej wyobraźni plastyk, muzyk, aktor i performer Grzegorz Pleszyński, posługując się Kolumbem, odkrył… w sobie poetę. Opublikowany przez niego w „Kurierze Ostromeckim” poemat spowodował, że kilku bydgoskich literatów wpadło w depresję. Na szczęście znany z antydepresyjnych działań p. Grzegorz wielkodusznie obiecał, że ich z niej wyciągnie… ale pisać nie przestanie!

 

Huczna reaktywacja

W ramach oswajania „bydgoskich nieużytków” Martyna Ciszewska i jej ludzie ożywili śp. „Współczesną”. Zorganizowane z dużym rozmachem zmartwychwstanie słynnej ongiś księgarni odbiło się głośnym echem. A do tego rozgłosu przyczynił się na pewno jeden z punktów bogatego programu uroczystej inauguracji, jakim było „świadome wbijanie gwoździ”.

 

Chwilowe przemienienie

Zainspirowani przez poetkę Agnieszkę Brzozowską i sprowokowani przez Stefana Pastuszewskiego uczestnicy „Podwórka z kulturą” próbowali obsadzić „Chwilę w roli głównej”. W wielogłosowej i twórczej rywalizacji wszystkich… usadziła Jolanta Baziak, która na kilka chwil przemieniła się z literatki w filozofkę i w jednej chwili stało się jasne, że w życiu liczą się tylko chwile.

 

Koniec monopolu

W Radiu PiK straszy! Obecność niewytłumaczalnych zjawisk: wyraźne kroki w pustych pokojach, podejrzane odgłosy z niewiadomych źródeł, samootwierające się okna itd., itp. – to wszystko spowodowało, że nawet tak silne osobowości, jak Żaneta Walentyn, Ewa Dąbska, Małgorzata Maniszewska, Bogumiła Wresiłło czy sama pani prezes Jolanta Kuligowska-Roszak, straciły hart ducha i zaczęły wierzyć… w duchy. Najbardziej zaniepokojony tą sytuacją powinien być ojciec Rydzyk – bo jak tak dalej pójdzie, to jego Radio Maryja przestanie być najbardziej uduchowioną rozgłośnią.


 

Lusterko wsteczne /-25/

Ćwierć wieku temu (październik 1991)

  • Teatr Polski wystawił komediowy spektakl autorstwa Ryszarda Latko „Tato, tato, sprawa się rypła” w reżyserii Leszka Polessy i z popisową rolą Magdaleny Kusińskiej.
  • Miłośnicy operetki mogli dowiedzieć się „Kto chciał porwać Eurydykę”, w czym pomagał im, w oparciu o „Orfeusza w piekle” J. Offenbacha, kierownik muzyczny Maciej Figas.
  • Na inaugurację sezonu artystycznego orkiestra symfoniczna Filharmonii Pomorskiej wystąpiła pod batutą Antoniego Wicherka i z udziałem sopranistki Hanny Lisowskiej.
  • W salonie BWA można było podziwiać wystawę fotografii izraelskiej pt. „Ciepła światła”.
  • Wojewódzki Ośrodek Kultury zapraszał na plenerową imprezę „Święto Pieczonego Ziemniaka”.

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Działy Kultura Październik 2016 Bydgoski insynuator kulturalny: Mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (147)