Spotkanie poetyckie z ks. Franciszkiem Kameckim pt. „Testament don Kiszota” oraz promocja książki

18:00, czwartek, 11 sierpnia 2016
Ks. Franciszek Kamecki Ks. Franciszek Kamecki Fot. Jacek Soliński

Czytanie wierszy Mieczysław Franaszek.


 

Franciszek Kamecki, ur. 1940 ksiądz, poeta, mieszka w Grucznie, wykładowca, rekolekcjonista, organizator wyjazdów, obozowisk, rekreacji, medytacji, dni kultury, biesiad. Publikował m.in. w „Tygodniku Powszechnym” (debiut 1960), „Więzi”, „Oficynie Poetów i Malarzy”, „Toposie”, „Poboczach”, „Pielgrzymie”, „Posłańcu Ducha Św.”. Wydał tomy poezji: Parabole Syzyfa (1974), Sanczo i ocean (1981), Epilogi Jakuba (1986), Borowiackie językowanie (1989), Ten, co umywa nogi (2001), Skarga księdza (2002), Podsłuchiwanie siebie (2006), Tam, gdzie pędraki, zielsko i cisza (2006, II wyd.2008), Lustro (2006, II wyd. 2008), Narek knele – Skarga księdza (wyd. czesko-polskie tłum. Lenka Danhelova, 2007), Brat opuszczonych (2010), Drabiną do nieba (felietony, 1997). Współautor albumów, scenariuszy i materiałów kościelnych. Uhonorowany m.in. za najciekawszy debiut roku na Ogólnopolskim Festiwalu Poezji (1974), Złotym Krzyżem Zasługi RP (2000), nominowany do nagrody Artusa, Książka Lata (2001), laureat I miejsca w konkursie Interartus (2002), nagrodzony Feliksem „Gazety Wyborczej Bydgoszczy i Torunia” dla ludzi sukcesu (2002), medalem „Za twórczy wkład w kulturę chrześcijańską” (Bydgoszcz, 2005), Pierścieniem Mechtyldy (Tczew 2006) i Piórem Kociewskim (Tczew 2007), Medal Prezydenta Bydgoszczy (2011).


Z modlitwy i ze wsłuchania się w ludzką biedę; z lektur, z wędrówek dalszymi i bliższymi okolicami wyrasta liryka Franciszka Kameckiego. Nie dziwmy się tytułowi zbioru. O kondycji człowieka, współczesnego zwłaszcza, trudno mówić inaczej jak tylko tonem skargi – de profundis. Ale poezja ta pomaga rozpoznawać znaki – prześwity światła sponad horyzontu tego świata. W tym jej siła, wartość, waga.

Piotr W. Lorkowski


 

[K]rzyk sprzeciwu, rozlega się obok ciszy zawierzenia, a przez ekspresyjne nieraz przenośnie prześwieca to, co niewidoczne, zupełnie jak w zakończeniu wiersza „Ikony Rublowa” dedykowanego ks. J. St. Pasierbowi: Andrzeju Rublow / przez twoje malarstwo widzę to co niewidoczne / i złudność naszej pewności.

Krzysztof Kuczkowski

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Start