Na początek...

Michał Tabaczyński Michał Tabaczyński Fot. Dariusz Gackowski

Przeglądam nagłówki i informacje z całego kraju – raz z większą, a raz z mniejszą intensywnością (intensywność się zmienia, ale najczęściej nie zmienia się stopień mojego niedowierzania – tak jest, pozostaje on stosunkowo wysoki). Czytam i nie wierzę. Na przykład czytam o pasażerach komunikacji miejskiej w Łodzi. Zbyt krewkich jak na standardy życia społecznego? Czy tylko?

Jeśli mogę coś radzić… Latem bywa ciepło. Prawie tak ciepło jak teraz. W pojazdach miejskiej komunikacji bywa włączona klimatyzacja. Doskonałe warunki do czytania. Można czytać do woli. Kto nie czyta, ten powinien zacząć. Więcej – można zwracać uwagę tym, którzy nie czytają. Ci, którzy zamiast czytać, rozglądają się (za obcymi? za uchodźcami? co za pomysł?!), powinni czytać tym bardziej. Gdyby ktoś widział, że jakiś zabłąkany rozglądacz nie czyta, a się rozgląda – proszę mu koniecznie zwrócić uwagę. I wskazać lekturę. Odpowiednią. Gdybym miał coś polecić, to może Tahar Ben Jelloun, Ondjaki, Kossi Efoui.

Michał Tabaczyński

Michał Tabaczyński

Redaktor naczelny BIK.

Polonista, dziennikarz, slawista, autor kilku książek (Parada równości, Koniec zabawy w pokolenie) i współautor kilku innych (Tekstylia bis, Kultura niezależna w Polsce 1989-2009).

Kino Orzeł - logo200p