Na początek...

Michał Tabaczyński Michał Tabaczyński Fot. Dariusz Gackowski

Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele, Ludzie Kultury,

ledwo zdążyłem napisać, że mam dojmujące poczucie, iż żarty się kończą, a one naprawdę się skończyły. Pobicie zagranicznych studentów w Bydgoszczy nie jest wydarzeniem kulturalnym (nawet wręcz przeciwnie, można powiedzieć), ale wspominam o nim, bo – jak się zdaje – taka sytuacja jest wielkim zobowiązaniem ludzi kultury, najpoważniejszym dzisiaj dla nich wyzwaniem.

Kultura jest jedyną bronią przeciwko tej nienawiści i jej źródłom: przeciwko lękom i pogardzie. O tym właśnie pisał wielki pisarz moralista, Václav Havel (w szkicu-wystąpieniu Anatomia nienawiści, tu w przekładzie Andrzeja S. Jagodzińskiego):

„Nienawiść jest tylko jedna, więc nie ma różnic między nienawiścią indywidualną a zbiorową: kto nienawidzi pojedynczego człowieka, niemal zawsze jest zdolny ulec nienawiści zbiorowej i aktywnie ją szerzyć. Powiedziałbym wręcz, że nienawiść grupowa – religijna, społeczna, narodowa, ideologiczno-doktrynalna czy jakakolwiek inna – jest jak wir, który stopniowo wciąga wszystkich predestynowanych do nienawiści indywidualnej. Inaczej mówiąc: najbardziej naturalnym zapleczem i jakimś ludzkim potencjałem wszystkich nienawiści grupowych jest ów zbiór ludzi zdolnych do nienawiści indywidualnej.

Ale to nie wszystko: zbiorowa nienawiść – kultywowana, rozprzestrzeniana i pogłębiana przez ludzi zdolnych do nienawiści – ma szczególnie magnetyczną siłę przyciągania i potrafi wciągnąć w swój wir także wielu ludzi, którzy wcześniej nie wydawali się na nią podatni. To ludzie moralnie słabi, mali, egoistyczni, ludzie leniwego ducha, niezdolni do samodzielnego myślenia i dlatego łatwo ulegający sugestywnym wpływom nienawistników”.

I dlatego właśnie kultura ma taką wagę, bo wzmacnia moralnie, uwrażliwia, pobudza ducha do działania, uczy samodzielnego myślenia, a wszystko to po to, by nie ulegać wpływom nienawistników. Jestem przekonany, że mówić o tym trzeba nieustannie, do znudzenia, czasem – z kamienną powagą, a nawet nieznośnym patosem. A jeśli się ktoś spodziewał tu wspomnienia o Dniu Dziecka, to nie ma chyba dla przyszłości naszych dzieci sprawy ważniejszej.

Michał Tabaczyński

Michał Tabaczyński

Redaktor naczelny BIK.

Polonista, dziennikarz, slawista, autor kilku książek (Parada równości, Koniec zabawy w pokolenie) i współautor kilku innych (Tekstylia bis, Kultura niezależna w Polsce 1989-2009).

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Działy BiK w podróży Czerwiec 2016 Na początek...