Na początek...

Michał Tabaczyński Michał Tabaczyński Fot. Dariusz Gackowski

Ależ to tylko żarty, pierwszokwietniowe żarty. Jesteśmy narodem żartownisiów i żartować lubimy. Ach, armie dżokerów, zastępy trefnisiów wygłaszają z kamienną twarzą najlepsze żarty (bo żarty wygłaszane z kamienną twarzą są najlepsze). Paradne są te żarty, że aż śmiech wybucha tłumioną eksplozją, wyrywa się nam z gardeł i wznosi się, wznosi wysoko – tak wysoko, że w końcu więźnie. I czekamy, czekamy aż wreszcie się okaże, że to żart, że kamienna mina ostatecznie skrzywi się w uśmiechu, że oko się zmruży wreszcie – ale nie, nic z tego. Żart nas doprowadza do niemoty, nie kończy się. Żart to jeszcze? Czy to, co chowa się pod tą maską jak z weneckiego karnawału, uśmiechnie się wreszcie? Oby!

BIK

BIK

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Działy BiK w podróży Kwiecień 2016 Na początek...