Bydgoski Insynuator Kulturalny: Mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (139)

Zdzisław Pruss Zdzisław Pruss

Stan wyjątkowy

Bydgoska Akademia Muzyczna zmaga się z klęską urodzaju. Wysyp talentów jest ostatnio tak duży, że aby pokazać wszystkich wyróżnionych, nominowanych, nagrodzonych i docenionych laureatów i zwycięzców – Akademia powinna wynająć co najmniej na rok Filharmonię Pomorską – na użytek własny. Podobno trwają już pertraktacje na linii rektor Kaszuba – dyr. Puto. A żeby zatrzymać napływ nowych laureatów, zamierza się wysłać kilku pedagogów z K. Popową-Zydroń na czele – na przymusowe urlopy.

Intelektualna poprzeczka

Z „Kalendarza Bydgoskiego 2016” i za pośrednictwem Anity Nowak dowiedzieliśmy się, że dyrektor Teatru Polskiego Paweł Wodziński chadza „po intelektualnych wyżynach i stawia olimpijskie niemal poprzeczki” tak swoim współpracownikom, jak i widzom. No cóż, współpracownicy nie mają wyjścia, natomiast duża część bydgoskich teatromanów zeszła z rozbiegu i w ogóle nie skacze, a co bardziej nerwowi kierują w stronę TP gest Kozakiewicza.

 

Kłopoty z castingiem

Józef Herold wspierany plastycznie przez Annę Osińską utrwalił na piśmie rozgrywającą się przed stuleciem w dzisiejszym Park Hotelu historię romansu hrabiego Carlosa z praczką Kachną. Podobno za tą książ­kową publikacją ma pójść rekonstrukcja historyczna. Do roli hrabiego ustawiła się długa kolejka. Do stania nad balią i prania na tarze żadna się nie garnie… jak na razie.

 

Barbara trzykrotna

Na postawione przez Barbarę Kalinowską pytanie: „Co bez miłości wart jest świat” chciało uzyskać odpowiedź aż tylu miłośników starych szlagierów, że sala kina Orzeł pękała w szwach. Gorąco oklaskiwana piosenkarka wystąpiła jak zwykle w trójboju artystycznym: jako wokalistka, jako aktorka i jako… kostiumolog. We wszystkich konkurencjach była bezkonkurencyjna. Jak zwykle.

 

Nie ma wyjścia

Na autorskim wernisażu w Art Gallery Aleksander Dętkoś mocno akcentował swoje góralskie korzenie. W tej sytuacji jasnym się staje, dlaczego znakomity rzeźbiarz o charakterze taternika tak szybko wspiął się na artystyczne wyżyny i zdobywa coraz bardziej za-szczytne nagrody.


 

Lusterko wsteczne /-25/

Ćwierć wieku temu (styczeń 1991)

  • Tytułową partią w „Halce” S. Moniuszki zwieńczyła 25-lecie pracy artystycznej znakomita sopranistka i ceniony pedagog Katarzyna Rymarczyk.
  • W programie Koncertu Karnawałowego w FP przewidziano nie tylko atrakcje muzyczne, ale także „lampkę wina oraz dorożką lub saniami w zależności od pogody”.
  • Na XIII Bydgoskich Spotkaniach Teatralnych oklaskiwano w „Powrocie pana Cogito” Z. Herberta – Zbigniewa Zapasiewicza i Olgę Sawicką.
  • Oceniając artystyczne dokonania scenografa Antoniego Muszyńskiego, Łukasz Płotkowski podkreślał, że ta twórczość „służy wzruszeniu i ze wzruszenia wyrasta”.
  • Zofia Nowicka dostrzegła w nowopowstałym dwutygodniku młodzieży szkolnej „Pod Wiatr” godną kontynuację wydawanych przed wojną „Ogniw” i „Dziewcząt w mundurkach”.
Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Styczeń 2016 Bydgoski Insynuator Kulturalny: Mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (139)