zugzwang (34): Felix i cudowne dziecko

Bartłomiej Siwiec Bartłomiej Siwiec

W swojej zugzwangowej rubryce wracam do szachowych korzeni. Samo słowo „zugzwang” jest specjalistycznym terminem szachowym i oznacza konieczność wykonania ruchu, który powoduje gwałtowne pogorszenie się pozycji. Można by zatem przyjąć, że nie ma dobrych ruchów albo chociaż przeciętnych, jest wybór tylko i wyłącznie pomiędzy złymi i beznadziejnymi. Myślę, że w tym wypadku szachy bardzo ładnie zazębiają się z życiem, stają się w pewnym sensie jego okrutną metaforą, a przymiotnik „okrutny” jest tu na właściwym miejscu. Jest w tego typu pozycjach szachowych jakiś rodzaj sadyzmu polegający na powolnym, a jednak bardzo bezwzględnym i przede wszystkim konsekwentnym zwiększaniu presji na przeciwniku. Większość partii szachowych nie kończy się przecież matem, a jedynie całkowitym zniechęceniem broniącej się strony do dalszej walki. Chodzi wszakże o to, żeby wręcz zohydzić przeciwnikowi dalszy opór. Każdy nawet amator nieraz widział ten gest, tak zręcznie przejęty i rozreklamowany przez serialowych reżyserów, polegający na nagłym przewróceniu króla. Tak w wersji filmowej dokonuje się kapitulacja. Od szachowej kuchni wygląda to z reguły inaczej: zawodnik, który już jest superzniechęcony i nie widzi możliwości dalszego oporu, po prostu zatrzymuje zegar szachowy i podaje zwycięzcy rękę. Nawet wśród szachowych amatorów kładzenie króla na szachownicę wydaje się rzadkością. 

Jest jesień roku bezpańskiego 1939. Wtedy też właśnie w Bydgoszczy zamieszkał jeden z najbardziej tajemniczych szachistów, którzy przewinęli się przez to miasto. Nazywał się Paul Felix Schmidt. Szachista urodził się i mieszkał w Estonii. Tam też zdobywał pierwsze laury. Jeszcze przed wybuchem wojny został mistrzem Estonii, a także reprezentował ten niewielki, ale szachowo bardzo mocny kraj na olimpiadzie szachowej w Buenos Aires, gdzie Bałtowie zajęli III miejsce.

Lata wojny – wbrew pozorom – nie były dla szachów i dla szachistów takie złe, jeśli oczywiście grało się po właściwej stronie barykady. Adolf Hitler nie miał nic przeciwko szachom, a jego najbliżsi współpracownicy wiązali z rozwojem szachów spore nadzieje, nie wspominając już choćby o generalnym gubernatorze Hansie Franku, który je uwielbiał. To właśnie Hans Frank urządzał liczne turnieje, w których bardzo często grywał Schmidt. I tak w II Mistrzostwach Generalnego Gubernatorstwa, rozgrywanych w 1941 w Krakowie i Warszawie, podzielił pierwsze miejsce wraz z aktualnym mistrzem świata Aleksandrem Alechinem. Ponadto, w tym też roku, w 8. Mistrzostwach Niemiec podzielił wraz z niejakim Klausem Jungem pierwsze miejsce. I tu ciekawostka, być może w przyszłości wymagająca rozwinięcia: decydujące starcie pomiędzy tymi szachistami zaplanowano w Bydgoszczy. Mecz składający się z czterech partii wygrał Schmidt, rozbijając młodego przeciwnika. Junge zremisował zaledwie jedną partię, a w pozostałych trzech uznał się za pokonanego. Tym samym tytuł mistrza Niemiec powędrował do Schmidta. Niebywały jednak jest sam fakt dojścia Klausa Jungego aż tak wysoko. W tamtym czasie miał on zaledwie 17 lat i wszyscy specjaliści wróżyli mu wielką karierę, a niektórzy nawet nazywali go cudownym dzieckiem niemieckich szachów. Młodzian – na swoje nieszczęście – kochał przede wszystkim narodowosocjalistyczne Niemcy. W kwietniu 1945, niecałe trzy tygodnie przed kapitulacją III Rzeszy, porucznik Junge wdał się opodal Hamburga w beznadziejną walkę z kolumną brytyjskich czołgów. Zginął w wyniku ostrzału.

W szachach, jak i w życiu rozsądniejszy był Paul Felix Schmidt. Nie wdawał się w żadne niepotrzebne awantury. W drugiej połowie lat 40. był jednym z bardziej rozpoznawalnych niemieckich szachistów. W 1949 wydał nawet książkę Mistrzowie szachowi myślą, a następnie wyjechał za ocean. Prawdziwą karierę zrobił w Stanach Zjednoczonych, pracując w przemyśle chemicznym. Ciekawe, czy kiedyś, popijając whisky, wspominał Bydgoszcz i genialnego nastolatka, któremu całkiem nieźle utarł nosa.

Działy:
Więcej z tym numerze: Babkę do rany przyłóż! »

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Start