Wilkoń blues

"Dużo śmiechu, trochę smutku to opowieść o mamutku", 1961, ilustracja "Dużo śmiechu, trochę smutku to opowieść o mamutku", 1961, ilustracja

Niektórzy jednak idą dalej, potrafią namalować porę dnia, księżyc, żeby świecił, ptaka, żeby śpiewał, potrafią nawet namalować smutek i radość, strach i odwagę. Tylko nielicznym udaje się namalować sen, ciszę, a nawet zapach i smak owoców.

To słowa samego Józefa Wilkonia zapytanego o powstawanie ilustracji. Ona jest najbardziej i najpowszechniej znaną częścią twórczości Mistrza. To ilustracja przez duże „I”, a tak naprawdę duże „Sz”, jak „Sztuka”. Nie taka, która towarzysząc słowu, zatrzaskuje nasze wyobrażenia w skrzyni oczywistości. W jego dziełach pod kreskami, barwnymi plamami jest ukryty cały świat. One otwierają nasze wewnętrzne oko.

Jednak oprócz ilustracji jest także rzeźba. Niezwykła, choć wykonana z bardzo pospolitych materiałów: blachy, gwoździ, drewna, farby… Z tego powstają zwierzęta, ale też bajkowe smoki, wilkołaki, tajemnicze leśne zjawy. Jest w niej duch wspólny z ilustracją. Twórczość Wilkonia odwołuje się do intuicji dzieci i „dużych dzieci”. Bo Wilkoń dorosłych przemienia w „duże dzieci”, odnajdując w nich czasem zapomnianą, czasem przykurzoną lub poddaną zbyt wielu próbom wrażliwość. W jego rękach i wyobraźni spoczywa magiczna siła, która wydobywa z bajek, z wielkiej literatury czy otaczającej nas przestrzeni kształty, nie odbierając im swobody do metamorfoz w naszej wyobraźni. Ożywcza dla naszej fantazji daje jej możliwość przekroczenia ram kartki lub miejsca w przestrzeni. Zwyczajne rzeczy i istoty pokazane przez Wilkonia pozwalają nam bujać w obłokach, poczuć bicie psiego serca lub ciszę, a nawet zapach…


Galeria Wspólna (ul. Batorego 1/3) 

zaprasza na 

wystawę rzeźb i ilustracji Józefa Wilkonia

WILKOŃ BLUES

(wystawa czynna od 17 grudnia do 15 stycznia 2016)


 

Działy:
Więcej z tym numerze: « Odczytywanie przypowieści

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Start