Dyskretny urok Łęgnowa

Łęgnowo Łęgnowo Fot. Natalia Nazaruk

W Bydgoszczy wiele jest zakątków – nawet całych dzielnic – nieodkrytych, zapomnianych, niedocenianych, a nawet marginalizowanych. Nie pojawiają się w dyskusji o największych walorach miasta, nie zaprowadza się do nich turystów, nie zabiera ukochanych na romantyczne spacery. Jakby tego było mało, wielu bydgoszczan nie potrafi niektórych z tych miejsc nawet wskazać na mapie miasta! Położone na wschodnim skraju Bydgoszczy, skromne pod względem liczby mieszkańców, ale imponujące wielkością geograficzną Łęgnowo to jedna z tych peryferyjnych dzielnic, które zdecydowanie zasługują na więcej uwagi, niż zwykle dostają. A jest to dzielnica o bardzo ciekawej historii, zaskakująca architekturą i porywająca położeniem, a co za tym idzie – zdecydowanie warta odwiedzenia.

Pierwsze wzmianki o wsi Lung pojawiły się już w 1280 roku. Historycy twierdzą także, że okolice te wspominane były już przez Galla Anonima w 1113 roku. Później wieś nazywana także była Łęg, Łęga, a w czasie zaboru pruskiego – Langenau. Na początku XVII wieku we wsi osadzono Holendrów, stąd też w pobliskim Otorowie znaleźć wciąż można pozostałości kultury olęderskiej, między innymi okazałą chatę zbudowaną w stylu pomenonickim z 1768 roku. Chata ta wpisana jest do rejestru zabytków i pod wieloma względami przypomina słynną chatę menonicką z Chrystkowa. Do Bydgoszczy wieś Łęgnowo została dołączona w dwóch etapach – najpierw w 1954 roku część zwana Górnym Tarasem, zaś tak zwany Dolny Taras dopiero w 1977 roku.

Powstanie współczesnego Łęgnowa – takiego, jakie możemy podziwiać obecnie – nierozerwalnie związane jest z decyzją Niemców, by w 1939 roku wybudować tu – na peryferiach miasta, w gęstym lesie zapewniającym świetne możliwości kamuflażu – zakład zbrojeniowy DAG Fabrik. Dla setek jeńców wojennych oraz pracowników przymusowych zbudowano około 100 baraków w pobliżu zakładu, natomiast dla kadry kierowniczej w 1940 roku postawiono kompleks domów, które dziś tworzą najpiękniejszą i najważniejszą część dzielnicy. Murowane, solidne domy, bez szczególnych zdobień, ale zachwycające swoją symetrią i typowo niemiecką precyzją wykonania, dumnie prezentują się pośród gęsto posadzonych wokół drzew. Współcześnie na zwykłe mieszkania przerobione zostały nie tylko poniemieckie domy, ale także baraki, w których mieszkali pracownicy przymusowi, czy budynki użyteczności publicznej, jak dawny żłobek i przychodnia. Niestety, wiele z tych budynków nie spełnia współczesnych wymagań wygodnego mieszkania. Pomieszczenia nie tylko są często bardzo ciasne i ciemne, ale część mieszkańców nadal nie ma dostępu do ciepłej wody. Ponadto wiele z budynków wymaga szybkich działań konserwatorskich lub remontowych.

Dość niezwykłym jest fakt, że do tak niewielkiego osiedla jak Łęgnowo dociera tramwaj. A jednak – dla mieszkańców jest to najważniejszy środek transportu do centrum miasta. Linia do Łęgnowa została oddana do użytku w roku 1953, jako część dużej inwestycji tramwajowej zwanej linią tramwajową „Brda”. Pomimo trudnych warunków terenowych, spowodowanych przede wszystkim znacznymi różnicami wysokości pomiędzy poszczególnymi odcinkami, prace nad linią „Brda” ukończono w ciągu zaledwie dziewięciu miesięcy. Obecnie do Łęgnowa kursuje tramwaj nr 6, zaś jego trasa jest najdłuższą linią tramwajową w Bydgoszczy – w każdym razie, zanim zostanie oddana do użytku w styczniu 2016 roku linia tramwajowa do Fordonu. Majestatycznie podjeżdżający pod strome wzgórze pomiędzy Stomilem a Łęgnowem tramwaj często fotografowany jest przez bydgoskich miłośników komunikacji miejskiej. Wiedzą oni, że linia tramwajowa do Łęgnowa, ze względu na trudne warunki terenowe oraz duże odcinki trasy niesąsiadujące z żadnymi zabudowaniami, jest jedną z najbardziej oryginalnych w Polsce.

Na skraju Łęgnowa znajduje się także zdecydowanie wart zobaczenia Jaz Czersko Polskie, budowla hydrotechniczna mająca duże znaczenie dla podpiętrzania Brdy u jej ujścia do Wisły. Jest to najstarszy w Polsce jaz typu walcowego, ponadto wciąż utrzymany w stanie sprawności technicznej, dzięki czemu jest to zabytek unikatowy na skalę kraju, a nawet Europy. Jaz powstał w latach 1904–1905, od 1997 roku funkcjonuje przy nim druga elektrownia wodna, natomiast gruntowny remont przywracający budowli pełnię zdolności eksploatacyjnych jaz przeszedł w roku 2005. Niezależnie od swoich funkcji oraz wartości historycznej, Jaz Czersko Polskie jest po prostu obiektem bardzo malowniczo usytuowanym oraz współtworzącym niesamowity krajobraz. Przy słonecznej pogodzie jego murowana konstrukcja fantastycznie komponuje się z błękitem nieba i wody, zaś otaczające budowlę drzewa nadają temu pocztówkowemu widokowi niezwykły urok. Aż chce się wyciągnąć aparat i uwiecznić na zdjęciach ten fotogeniczny budynek!

Na spacer po Łęgnowie i okolicy warto wybrać się o każdej porze roku, jednak ja najbardziej lubię wizyty tam jesienią. Terenów spacerowych tutaj nie brakuje, a gęsty las z setkami wydeptanych ścieżek znajduje się dosłownie kilkanaście metrów od poniemieckich zabudowań. Fakt, że dzielnica jest odległa od centrum miasta i zamieszkuje ją niespełna 3000 mieszkańców, jest niekorzystny dla jej rozwoju, ale jednocześnie sprawia, że jest to świetne miejsce do rodzinnego, spokojnego odkrywania. Być może Łęgnowo powinno czerpać ze swojej ciekawej historii oraz przepięknego położenia, aby ściągnąć na siebie uwagę, na którą ta dzielnica niewątpliwie zasługuje.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Działy BiK w podróży Grudzień 2015 Dyskretny urok Łęgnowa