Magda Rucińska: "Pomiędzy"

Pomiędzy Pomiędzy

Rysuje bez ustalonego z góry projektu. Daje się ponieść. Improwizuje. Choć to ona zaczyna snuć swoją opowieść, współtworzy ją coś jeszcze.


Magda Rucińska jest absolwentką lingwistyki stosowanej na UKW w Bydgoszczy oraz edukacji artystycznej na ASP w Poznaniu. Na co dzień prowadzi zajęcia rysunkowe na architekturze wnętrz UTP w Bydgoszczy oraz współpracuje z Otwartą Pracownią Sitodruku, jednak przede wszystkim znana jest jako recenzentka komiksowa i ilustratorka publikująca m.in. w „Lampie”, „Zwykłym Życiu”, „Fabulariach”, „Zeszytach Komiksowych” oraz autorskim artzinie „1zine”.

Artystka pokazywała swoje prace m.in. w poznańskiej Galerii Komiksu Cheap East w CK Zamek, MBWA Leszno, w bydgoskich Wieży Ciśnień i Galerii Kantorek, a także w szczecińskiej Galerii Orient oraz Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Najnowszy cykl ilustracji Magdy Rucińskiej Pomiędzy od 17 września prezentuje Galeria Wspólna.

Ilustracje Pomiędzy to historie w klimacie powieści Franza Kafki albo Alicji w Krainie Czarów. Niepokojące miejsca, tajemnicze postaci i absurdalne zdarzenia pojawiają się na kolejnych rysunkach wbrew prawom linearności, logiki, a nawet grawitacji. Po takim surrealistycznym świecie porusza się główna bohaterka. Raz jest małą dziewczynką, innym razem – dorosłą kobietą. Czasem rozpada się na kawałki, rozdwaja, rozpływa.

Od razu nasuwa się myśl, że bohaterką jest sama autorka. Pomimo fantastycznej aury, osobisty ton tchnie z każdego z tych przedstawień. Lecz to, o czym chce nam opowiedzieć, nie jest już tak oczywiste. Nie tylko dla widza, ale i dla niej samej.

Artystka podkreśla, że lubi grzebanie we własnej pamięci. Tam rzeczywiste obrazy, uczucia i myśli mieszają się z tym, co wyobrażone lub niezdefiniowane. Paradoksalnie, cały ten mętlik Magda Rucińska oddaje za pomocą prostych rysunków. Pełnych niedopowiedzeń i zagadek. Przypominających wizualno-słowne rebusy, które zdają się prowadzić do czegoś, co ukryte pomiędzy samymi obrazami.

Zaskakującą formą narracji cechują się na przykład prace Wyrastanie. Widzimy na nich pozbawione kontekstu obrazki – rodzinny portret, dom i inne symboliczne przedmioty – połączone z postacią artystki w enigmatyczne diagramy. Na rysunkach tych pojawiają się też rośliny, korzenie oraz gałązki, które jednoznacznie kojarzą się z tytułem ilustracji. Być może są to symbole wartości, wśród których artystka wyrosła? A które teraz dosłownie wyrastają z niej samej?

Rysunki Z daleka tchną melancholią, ale też pozytywną energią. Rodzinny dom, pies, para dziadków – to jakby kadry z dziecięcego wspomnienia. Z kolei Wywnętrzanie oraz Obrazy utajone nie są już zbyt sielankowe. Puste krzesła i porzucone buty zdają się metaforami dotkliwego braku. Podobnie jak bezpańska marynarka, która wyłania się z ciemności niby duch byłego właściciela.

Pełne napięcia są prace z cyklu Nie boi się pani? oraz Niepokoje. Głównie za sprawą czarno-białych, silnie kontrastowych barw, które wprowadzają nastrój grozy rodem z niemego ekspresjonistycznego kina.

Napięcie w Niepokojach jest także efektem eksperymentów z przestrzenią. Niekiedy wnętrza wydają się otwarte, lecz jakby nieznośnie puste, a innym razem zamknięte. Sprawiają wrażenie klaustrofobicznego przytłoczenia. Nie wiemy, co to za miejsca. Przestrzeń wyznaczają tu proste geometryczne figury i jednobarwne płaszczyzny, a czasem tylko pojedyncze linie – co tylko wzmaga nastrój niedookreślenia.

Ta podróż po zakamarkach pamięci jest pełna sprzeczności i ambiwalentnych odczuć. Artystka stara się je oswoić, dokonać syntezy, by spoglądając na nie z dystansu, odkrywać nowe relacje i niespodziewane znaczenia. Zarówno treściowe, jak i te czysto formalne, które nierzadko podsuwa jej intuicja albo przypadek. W swoich rysunkach wprowadza na przykład oparte na skojarzeniach gry między obrazem a słowem – choćby w takich pracach jak Powidok albo Wynurzenia.


Magda Rucińska podkreśla, że ilustracja jest dla niej techniką skromną, daleką od patosu, który nijak ma się do małych, prywatnych opowieści. Te najlepiej czyta się na poszarzałym papierze, jakby wydartym ze starego pamiętnika.

Subiektywna w swej formie ilustracja jest dla Magdy bardziej szczera niż najdoskonalszy realizm. Rysowanie jest procesem, w którym się zanurza, nie znając rozwoju wydarzeń ani zakończenia.


Pomiędzy – wystawa ilustracji
Magdy Rucińskiej, Galeria Wspólna,
Bydgoszcz, ul. Batorego 1/3,
17 września – 12 października 2015


 

 

Działy:
Więcej z tym numerze: zugzwang (31): Kafelkarz »

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Działy BiK w podróży Październik 2015 Magda Rucińska: "Pomiędzy"