Opowiadania i słuchowiska. Klatka

Kazimierz Kummer Kazimierz Kummer

Premiera tomu prozy Kazimierza Kummera

Od maja 2015 roku na łamach „Bydgoskiego Informatora Kulturalnego” drukowane były opowiadania oraz teksty krytyczne o Kazimierzu Kummerze (1934–1962), pisarzu i dziennikarzu prasowym i radiowym, bydgoszczaninie z wyboru. Działania te poprzedzały premierę książki Opowiadania i słuchowiska. Klatka. Tom prozy Kummera ukazał się 31 sierpnia 2015 roku nakładem Wydawnictwa Episteme.

 

Tom zawiera wznowienie powieści (pierwodruk Klatki 1962, drugie wydanie 1972) oraz opowiadań z tomu Namiętności (1972). Skupia ponadto teksty z prasy lokalnej i ogólnopolskiej z lat 1955–1962, opowiadania niepublikowane z archiwum domowego pisarza, udostępnione przez p. Jolantę Kummer; a także słuchowiska, które emitowane były na antenie Polskiego Radia Bydgoszcz. Czytelnicy otrzymali powieść i 62 utwory w nowym opracowaniu edytorskim, z tego większość niemal zupełnie nieznana jest szerszej publiczności. W książce zamieściliśmy szkic biograficzno-krytyczny o autorze, bibliografię jego utworów i opracowań o nim oraz notę wydawniczą. Całość liczy ponad 500 stron. Edycja rozpoczyna Serię Odnalezione Wydawnictwa Episteme, poświęconą mało znanym, a wartościowym pisarzom współczesnym. Zapraszamy na stronę odnalezione.com, tam też można przeczytać debiutanckie opowiadanie Kummera z 1955 roku, drukowane pod pseudonimem Ryszard Remuk, Nie spiesz się, Estero.

*

Kummer zgłosił Klatkę na konkurs „na powieść o Ziemi Bydgoskiej” Wydawnictwa Morskiego i bydgoskiej WRN. Książka ukazała się kilka miesięcy po tragicznej śmierci autora w falach Bałtyku. W wywiadzie dla „Dziennika Wieczornego” po rozstrzygnięciu konkursu (1961, nr 305, s. 3) autor tłumaczył się z podjęcia takiego tematu: „Nasłuchałem się dużo opowiadań o krwawej niedzieli i doszedłem do wniosku, że jest to wciąż sprawa bliska ludziom”.

Konstruując sylwetkę głównego bohatera, żołnierza rezerwy próbującego wprowadzić ład podczas wojennej zawieruchy, Kummer posłużył się postacią losów Kazimierza Zabłockiego. Zapamiętał go zapewne z Chojnic, miasta, gdzie chodził do szkoły podstawowej i średniej. Szofera z chojnickiego Starostwa Powiatowego schwytano podczas ucieczki przed frontem wojennym na pobojowisku, wśród ciał niemieckich oficerów. Oskarżono go o bestialskie mordowanie Niemców oraz o udział w bydgoskiej krwawej niedzieli. Tygodniki niemieckie „Das Illustrierte Blatt” oraz „Illustrierte Beobachter” drukowały artykuły Der Massenmorder von Konitz (Masowy morderca z Chojnic), dziennik „Die Wehrmacht” pisał o polskim bandycie, zaś wrocławska „Schlesischte Tages Zeitung” zamieściła zdjęcie Zabłockiego jako „Bestii w ludzkim ciele”
(K. Syngierski, Ofiara zbrodni i propagandy hitlerowskiej, portal Historiachojnic.pl). Odtąd Zabłocki obwożony był w specjalnie zbudowanej klatce po miastach regionu, by wzbudzać nienawiść do narodu polskiego.

Historyczny wymiar Klatki, jej wartka akcja i inne zalety znakomicie skomponowanej powieści to tylko jeden poziom tego wielowymiarowego dzieła. Z drugiej strony, to znakomite studium psychologiczne tropienia człowieka w jednostce zepchniętej na dno upodlenia (F. Netz, Powieść o Krwawej Niedzieli, „Poglądy” 1963, nr 8, s. 16). Gdy zaczyna się podróżowanie bohatera w klatce, staje się on obiektem nienawiści i drwin rozhisteryzowanych Niemców. Obrzucany zgniłymi jajami, oblewany pomyjami, bity i poniżany, zbliża się do granicy szaleństwa. Etapy jego psychicznej martyrologii to „pełne godności milczenie osiągane przez pokorę, aż do ostatecznego wyniszczenia fizycznego i rezygnacji równającej się oczekiwaniu śmierci” (D. Cirlić, Klatka dla człowieka, „Nowe Książki” 1963, nr 10, s. 507). Michał Misiorny we wstępie do powieści w 1972 roku pisał o „dramatycznym procesie demontażu człowieka”: zrywy umysłu, sumienia są jego ostatnimi przejawami życia.

Zdarzeniowa osnowa Klatki może być także symboliczną figurą rzeczywistości innego typu. Tomasz Burek wskazuje na osobiste źródła powieści Kummera:

wytrącony z toku studiów, uwięziony, ukarany [...] musiał odtąd niewątpliwie kryć się ze swym indywidualistycznym odchyleniem i defektem wolnościowym. Być może taką właśnie kryjówkę, dobrze zamaskowaną, wszakże przezroczystą dla ćwiczących się w czytaniu między wierszami, zbudował sobie ze słów i obrazów w Klatce. Tedy na pytanie o miejsce Kummera w jego pokoleniu literackim nie sposób przez pamięć o Klatce nie wskazać na formację konspiratorów wyobraźni (T. Burek, Zeszyt urzeczeń, w: tegoż, Niewybaczalne sentymenty, Warszawa 2011, s. 160).

Burek czytał Klatkę jako pamiętnik fascynacji lekturowych, część pierwszą uznał za wariację na temat wybranych motywów Komu bije dzwon. Urzeczenie Hemingwayem przejawiło się w fascynacji grą przeciwieństw: niemocy i siły, lęku i odwagi, tchórzostwa i bohaterstwa. „Dramat bohatera, który [...] nie może połączyć się z ukochaną dziewczyną, jest w Klatce jedynie szczególnym przypadkiem losu narodowego” – pisał krytyk. Bohater walczy i z bronią w ręku próbuje okupić swoją słabość, ale jako żołnierz armii wycofującej się, nie jest w stanie przeciwstawić się anarchii. Konieczność zdjęcia munduru odczuwa jako zdradę, reprezentowane przezeń odwagę, godność i honor „unicestwiają wypadki zewnętrzne”. Tęsknota za nieosiągalnym od początku ideałem przekształca się w świadomości bohatera w kompleks winy, prowadzi do rozdwojenia jaźni. Tu już Burek wskazuje na Louis’a-Ferdinanda Céline’a, a także Franza Kafkę – „orientacyjne znaki” w pisarstwie Kummera. W wyniku klęski świat społeczny układa się bohaterowi w formułę absurdu, więzienia i egzekucje stały się przejawem bezsensu – konkluduje krytyk.

*

Przedrukowany dalej fragment powieści w interpretacji Jerzego Radwana można odsłuchać ze strony Archiwum Radia Pomorza i Kujaw (W rocznicę września,1967, https://archiwum.radiopik.pl/service.go?action=details&show.Record.id=79678). Książka ukazała się pod patronatem medialnym Polskiego Radia PiK, towarzyszy jej płyta CD zwierająca fragmenty słuchowisk Kummera zachowanych w archiwum PiK-u.

Opowiadania i słuchowiska. Klatka uzyskały honorowy patronat prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego. Książka ukazała się dzięki wsparciu finansowemu miasta Bydgoszczy oraz burmistrza Chojnic, którym Wydawnictwo Episteme składa serdeczne podziękowania.

 

(tekst bazuje na szkicu z książki Literatura i „dziennikarska febra”)

Działy:
Więcej z tym numerze: Andrzej Maziec (1948–2015) »

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Wrzesień 2015 Opowiadania i słuchowiska. Klatka