Na początek...

Michał Tabaczyński Michał Tabaczyński Fot. Dariusz Gackowski

Po nas choćby potop? Tak, ale nie tyle „przyjdzie”, co raczej „zostanie”. Zostanie po tych wakacjach, podczas których fontannę odsłonięto (uroczyste osłonięcie miało miejsce 26 czerwca), nie tylko to wspomnienie, ale i pomnik wysiłku, starań, wizji wielu ludzi. Pozostanie materialny symbol. Słusznie pisze Stefan Pastuszewski, że to nie pomnik, ale rzeźba-fontanna. W sensie ścisłym, oczywiście tak; jeśli jednak nazywałbym Potop pomnikiem, to właśnie z tego powodu: odrestaurowana rzeźba upamiętnia bowiem swój własny los (czy może: los swojego pierwowzoru? los swojego poprzedniego wcielenia?) spleciony z losem miasta.

Zresztą, losy materialnego dziedzictwa są niesamowite. Pomnikiem swoich losów są przecież i Wyspa Młyńska, i Bydgoska Wenecja. Już kiedyś wspominałem, że na przełomie lat 70. i 80. wojewódzki konserwator zabytków zupełnie poważnie mówił w wywiadzie, iż jest zwolennikiem jej rozebrania i wybudowania w tym miejscu promenady.

Nietrwałość jest wpisana w istnienie, to banał. Nietrwałość jest wpisana w przedsięwzięcia kulturalne. Dlatego, żeby od pomników przejść do wydarzeń bieżących, tym intensywniej trzeba przeżywać i tym aktywniej uczestniczyć we wrześniowych atrakcjach. Festiwal teatralny, festiwal muzyczny, właściwie kilka muzycznych festiwali, wystawy, spotkania literackie, natłok wydarzeń, które mijają od razu, nie zostawiają śladu innego niż w naszej pamięci. Zapamiętujmy to więc skrupulatnie! Zaczynamy nowy sezon!

Michał Tabaczyński

Michał Tabaczyński

Redaktor naczelny BIK.

Polonista, dziennikarz, slawista, autor kilku książek (Parada równości, Koniec zabawy w pokolenie) i współautor kilku innych (Tekstylia bis, Kultura niezależna w Polsce 1989-2009).

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Wrzesień 2014 Na początek...