Bydgoski Insynuator Kulturalny: Mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (123)

Zdzisław Pruss Zdzisław Pruss

Zagrożone pogłowie

Potem jak Krzysztof Gruse i Dariusz T. Lebioda zostali trafieni tegoroczną, a prestiżową Strzałą Łuczniczki, niewiele by brakowało by kilku, co bardziej wrażliwych bydgoskich autorów trafił szlag. Podniosły się więc głosy, by w trosce o stan nadbrdziańskiego pogłowia literackiego owej stresogennej Strzały przez czas pewien z konkursowego kołczanu w ogóle nie wyjmować.

Uduchowiona promocja

Przez szereg lat Łukasz Płotkowski spowiadał publicznie bydgoskich artystów i animatorów kultury przy konfesjonale w „Węgliszku” usta­wionym. Intymne te wyznania doczekały się (wreszcie!) książkowego zapisu, choć sam p. Łukasz owej wydawniczej promocji w Ostromecku, niestety, nie doczekał. Ale duch Łukaszowy ponoć nad Pałacem się unosił, co potwierdził zawsze świetnie zorientowany we wszelkich sferach, także tych niebiańskich – Andrzej „Gawron” Gawroński.

W tonacji minorowej

W plebiscycie „Gazety Wyborczej” na „Ludzi Wolności” nasz bydgoski Rafał Blechacz przegrał na punkty z warszawską Krystyną Jandą. Podobno znakomity pianista tak mocno przejął się tą porażką, że dokonał w trybie nagłym znacznych korekt w repertuarze swoich najbliższych recitali wymieniając mazurki na nokturny.

Wszędzie dobrze, ale…

Razem z poznańską formacją Dixi Company – bydgoski jazzman Bogdan Ciesielski bawił na muzycznym festiwalu w Stanach Zjednoczonych. Wrócił stamtąd pełen artystycznych wrażeń i mile zaskoczony amery­kańską Polonią. Chętnie więc skorzysta z dalszych zaproszeń. Niemniej każdy kolejny zagraniczny wypad utwierdza p. Bogdana w przekonaniu że wszędzie dobrze ale w domu, czyli w Niemczu, najlepiej.

Święta racja

Znany fotografik i mistrz izohelii Jerzy Riegel mimo upływu lat nie zmienia swojego poglądu na świat i ludzi. Pytany ostatnio o skutki ustrojowej transformacji stwierdził kategorycznie, acz z uśmiechem, że woli rozmawiać o kobietach niż o polityce. Chyba ma rację, bo przecież kobiety, jako że zmienne są, dostarczają wciąż to nowych wrażeń, a poli­tycy wciąż klepią to samo.



Lusterko wsteczne /-25/

Ćwierć wieku temu (lipiec-sierpień 1989)

– Z okazji święta 22 lipca Estrada Bydgoska zorganizowała w amfiteat­rze „Zawiszy” Festiwal Festiwali z udziałem m.in. Andrzeja Rybińskiego, Emila Karewicza i Jana Wojdaka.

– W Galerii Autorskiej Kaji i Solińskiego prezentowano twórczość Zbi­gniewa Kluszczyńskiego i Stanisława Stasiulewicza.

Biuro Wystaw Artystycznych zapraszało na XIX Międzynarodowy Salon Fotografii Artystycznej – „Akt i portret – Venus 89”.

– O „Dziejach Bydgoszczy” mówił w Wojewódzkim Ośrodku Kultury przy ul. Toruńskiej 30 – Rajmund Kuczma.

– Zastępca dyrektora Teatru Polskiego – Romuald Przeperski zastanawiaj się, czy Straż Pożarna nie postąpiła zbyt pochopnie zamykając Teatr Kameralny przy ul. Grodzkiej.

Działy:
BIK

BIK

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Start