Wyśpiewać ogrody

Roma Warmus Roma Warmus Fot. Łukasz Owczarzak

2 marca 2014 roku, w sali kinowo-widowiskowej Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy, aktorka i pieśniarka, Roma Warmus, zaprezentowała wiersze Rainera Marii Rilkego. Poetycko-muzyczne przedstawienie „Rilkego pieśni życia” stanowiło znakomicie skonstruowaną całość, osadzoną we właściwych ramach czasowych. 

Najważniejsze było słowo, wyartykułowane i zinterpretowane. Wymowę i atmosferę poezji podkreślała muzyka, skomponowana przez Zbigniewa Bagińskiego, a zaaranżowana i wykonana przez gitarzystę, Sławomira Szudrowicza. Ta muzyka nie towarzyszyła słowu, w potocznym znaczeniu, ale w różny sposób współistniała z nim. Łagodnie uprzedzała tekst, będąc nim zainspirowana, albo więcej – z niego wyprowadzona. To na jej delikatnym, zmiennym i romantycznym tle, słowa jawiły się jak światła. Śpiewane i recytowane, układały się w melancholijne rozważania oraz w dramatyczne w swej jednoznaczności twierdzenia, dotyczące samotności i tęsknoty człowieka, a także nienaruszalnej hierarchii we wszechświecie. Jak fala, płynąca w różnym rytmie, powracały wersy: Tylko do tych, co kochają, boskie dochodzą znaki. A ci śpiewają hymn na cześć wszechmocy Boga, nieśmiertelności i tajemnicy Natury oraz człowieka – twórczego, ale przemijającego z każdą chwilą i nieodwołalnie. Żyjącego raz jeden. Muzyka była oddechem po aktach krótkiej rozpaczy. Utrzymanej w ryzach przez pokorę, a także... poetycką i teatralną formę. Była wyciszeniem po chwili uniesienia, zachwytu nad światem. Muzyka współtworzyła stan afirmacji życia, takiego jakim jest. Ustawiczne, głębokie pragnienie miłości, zjednoczenia z przyrodą, wniknięcia w naturę drzewa, gwiazdy i powietrza. Wdzięczność za każdą chwilę, wypowiedziana przez tłumiony żal.

To wszystko wyraziła Roma Warmus, stojąc na scenie w świetle reflektora i śpiewając przy akompaniamencie gitary. Tylko tyle. Powściągliwa w ruchu i gestach, a przecież wyrazista. Skupiała wzrok i najwyższą uwagę – jej biała, smukła postać, twarz i głos, mający wiele odcieni, a kiedy trzeba, również dramatyczną siłę. Roma Warmus pięknie i przejmująco wyśpiewała cieniste ogrody życia.

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Kwiecień 2014 Wyśpiewać ogrody