Bydgoski Insynuator Kulturalny: Mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (119)

Zdzisław Pruss Zdzisław Pruss

 

Teatralne tsunami

Wiadomość, iż dyr. P. Łysak odchodzi z Bydgoszczy do warszawskiego Teatru Powszechnego wywołała powszechną żałobę wśród wyznawców teatru awangardowego i niemniej powszechną radość wśród przeciwników znęcania się nad klasyką. Na razie gruchnęła w tzw. środowisku sensacyjna wieść, iż idąc śladem swej koleżanki po dziennikarskim i recenzenckim piórze – Jadwigi Oleradzkiej, która z takim powodzeniem prowadzi od lat teatr w Toruniu – o wolne miejsce po Łysaku skłonna jest zabiegać Anita Nowak.

 

Stan podwyższonej gotowości

Od kiedy prasa doniosła, że szykuje się wydanie drugiego tomu „Dzienników” prof. Józefa Banaszaka w kołach artystyczno-naukowych wyczuwa się wyraźny wzrost napięcia. Co przezorniejsi rozglądają się już po adwokatach mających stawać „w obronie ich dobrego a nadszarpniętego imienia”. Są też tacy, którzy zawczasu wycinają z gazet literki przygotowu­jąc ostrzegawcze anonimy mające stępić ostre pióro bydgoskiego naukowca, poety i pamiętnikarza.

 

Wymowna lista obecności

Wśród wernisażowych gości, którzy zjawili się w Galerii Kantorek na otwarciu wystawy fotografii Andrzeja Mazieca pojawiło się nadspodziewanie wielu literatów (m.in. R. Częstochowski, K. Derdowski, J. Jakubowski, St. Pastuszewski) i stosunkowo niewielu kolegów z fotograficznej branży. Z tego wniosek, że popularny Mazio jest postacią literacką, a także osobnikiem budzącym nutkę zazdrości wśród konkurentów.

 

Anielski desant

Niebiańskie istoty gromadzone dotąd przez Zbigniewa Wróbla w jego „Galerii Pod Aniołem” wyfrunęła wreszcie z ciasnego lokalu przy ul. Konopnej wprost na szerokie przestrzenie telewizyjnego ekranu. W konsekwencji bydgoski ośrodek TVP został wydatnie uduchowiony, a jego pracownicy piętnem anielskiej dobroci namaszczeni. Urszula Guźlecka stała się jeszcze bardziej artystom przyjazna, Hubert Malinowski mniej wobec sportowców krytyczny, a Magda Żakowska nawet gdy zapowiada całkowite zachmurzenie – jest totalnie rozpromieniona.

 

Poeta i radny – wielotytularny

Po uzyskaniu stopnia doktora nauk Stefan Pastuszewski wydał oświadczenie, iżby zwracać się do niego nie „per doktor” ale tak jak dotąd „per redaktor”. Co będzie gdy ambitny i ciągle rozwojowy p. Stefan dochrapie się profesury? Jakiekolwiek przypuszczenia są bezcelowe, bo bydgoski poeta, radny, doktor i redaktor, a także Wielki Mistrz Inflancki jest osobą absolutnie nieprzewidywalną.



Lusterko wsteczne (-25)

Ćwierć wieku temu (marzec 1989)

  • Na scenie Teatru Polskiego odbyła się prapremiera sztuki W. Słobodzianka „Obywatel Pekosiewicz” w reżyserii Andrzeja M. Marczewskiego i z tytułową rolą Mariana Czerskiego.
  • W salach wystawowych królowały jak przystało na marcowy Dzień Kobiet – panie. W Małym Salonie BWA swoje obrazy zaprezentowała Danuta Michałowska, a w Galerii AutorskiejDorota Podlaska.
  • O „Aktualnych problemach przebudowy w nauce i kulturze” mówił w KMPiK-u profesor uniwersytetu Kijowskiego Stanisław Krugłow.
  • Aktor Teatru Polskiego i prezes bydgoskiego oddziału ZASP-u Andrzej Juszczyk wyznał iż nie lubi epatowania formą i takiego teatru w którym „Hamlet wygłasza swój monolog wisząc do góry nogami”.
  • Marek Rutkowski przypominał czytelnikom „BIK-u” że Bydgoszcz powinna być przodującym w kraju ośrodkiem fotografii artystycznej, bo „tu przecież przed 100 laty powstawał polski przemysł fotograficzny”.
Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Marzec 2014 Bydgoski Insynuator Kulturalny: Mało odpowiedzialny organ Zdzisława Prussa (119)