Specjalna znaczy wyjątkowa, szczególna, ulubiona…

Kiedy używamy słowa specjalny, specjalna, automatycznie mamy na myśli coś ekstra, coś nietuzinkowego, nadzwyczajnego. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że te słowa budzą bardzo pozytywne emocje i wydźwięk. Niestety, to odczucie się zmienia, gdy przed tym przymiotnikiem postawimy rzeczownik szkoła. Szkoła specjalna. Te dwa wyrazy w społeczeństwie często budzą niepokój, konsternację, chwilę ciszy w trakcie rozmowy, taka reakcja najczęściej wynika z niewiedzy.

Czas najwyższy to zmienić, z pewnością pomoże w tym to, co się dzieje w Zespole Szkół Specjalnych nr 30 w Bydgoszczy. Tu wszystko jest wyjątkowe. Atmosfera, nauczyciele, metody, programy, a przede wszystkim dzieciaki. Specjalne są formy nauczania, na porządku dziennym jest indywidualne podejście do każdego ucznia. W szkole przy ulicy Jesionowej nikogo nie dziwią na lekcjach psy czy alpaki. Ręka w górę, kto bez sprawdzania w internecie wiedział, co to takiego alpaka. Dla dzieci z Jesionowej to oczywiste. Dogoterapia, alpakoterapia, hipoterapia to bardzo ważne elementy codziennego rytmu roku szkolnego, ale są jeszcze jedne zajęcia równie ważne i szczególne, to terapia przez sztukę.

Spędziłam w szkole kilka godzin, podglądałam zajęcia lekcyjne, moją przewodniczką była Monika Przybylska – nauczycielka, która swoją pasją i powołaniem po prostu zaraża, a kompetencjami zawodowymi onieśmiela. Takich pedagogów jak ona poznałam wielu, na czele z panią dyrektor Iloną Zygadło. W takiej pracy po prostu nie da się działać na pół gwizdka. Już sam szkolny holl w czasie przerwy robi wrażenie, nie panuje tam hałas i zgiełk, a słychać śmiechy i nawoływania do właśnie zobaczonego ulubionego nauczyciela. Do którego się podbiega, by się przywitać, czasem przytulić lub zwyczajnie zapytać, co dziś będzie na obiad. To sytuacje bardzo charakterystyczne dla tej placówki ponieważ te dzieciaki naprawdę lubią swoją szkołę, tu się nie czeka na weekend. Zwiedziłam wiele klas i właściwie na każdych zajęciach zastawałam uczniów w trakcie prac plastycznych. Były wylepianki, malunki, rysunki, nawet kolaż. Terapia przez sztukę, to bardzo ważna część procesu edukacyjnego w tej szkole na równi z nauką języka polskiego czy matematyką. Dzieci upośledzone umysłowo, jak wszyscy twórcy poprzez wszelakie działania plastyczne, a przede wszystkim rysunki wyrażają siebie, swoje uczucia i emocje. Stają się one jedyną pomocą, gdy słowa nie wystarczają, by opowiedzieć o sobie lub gdy po prostu nie można ich wypowiedzieć. Twórczość to pobudzanie wyobraźni, nauka podejmowania decyzji plastycznych, które potem przekładają się na ich życie, na funkcjonowanie w społeczeństwie. Sama czynność rysownia, wycinania, wyklejania ma ogromną wartość rehabilitacyjną: ćwiczy mięśnie ręki, koordynację ruchową, uczy skupienia i koncentracji. Gotowe dzieło jest sygnałem, formą komunikacji ze światem i odbiorcą tak jak to się dzieje w przypadku każdego artysty. Sztuka buduje ich poczucie własnej wartości. Sprawia, że wszelkie deficyty i dysfunkcje schodzą na plan dalszy. Sztuka integruje i łączy, pomaga w budowaniu więzi i relacji nie tylko społecznych, ale również rodzinnych. Tak się dzieje podczas wspólnych zadań dla dzieci i rodziców, gdzie odkrywają i poznają się na nowo. Terapią przez sztukę od wielu lat z ogromnym zaangażowaniem zajmuje się Katarzyna Warmijak. Dzięki jej zapałowi i determinacji uczniowie pracują na profesjonalnych materiałach plastycznych, biorą udział w konkursach i wygrywają. Lekcje plastyki i techniki prowadzi bydgoski artysta Kuba Elwertowski, który został pedagogiem specjalnym i słynie z niebanalnych form nauczania i akcji artystycznych prowadzonych wspólnie z dzieciakami. Przy Jesionowej działa galeria Na opak, w której młodzi, niezwykli artyści wystawiają swoje prace. Ale zajęcia plastyczne to nie jedyna forma twórczości uprawiana w tej szkole. Działa tam zespół wokalny, kółko teatralne, artystyczne, fotograficzne, kulinarne, uczniowie wydają własną gazetkę.

Nigdy nie zapomnę chwil spędzonych w Sali Doświadczania Świata. To niesamowita pracownia z ogromnym łóżkiem wodnym, która została zaaranżowana w taki sposób, by w zależności od potrzeb wzmacniać, wyostrzać zmysły lub przeciwnie uspokajać i relaksować. Działalność tej placówki udowadnia, że specjalna szkoła jest specjalna poprzez swoją wyjątkowość i nieprzeciętność. To, że widzimy tam ograniczenia i upośledzenia na pierwszym planie świadczy o problemie, który jest w nas, w ludziach. To my mamy problem z akceptacją wszystkiego, co wychodzi poza ramy i schematy społeczne. Jest na no rada. Każdy problem da się rozwiązać i przepracować, wystarczą dobra wola i chęci. Proponuję bardzo proste rozwiązanie – terapię przez sztukę.

Działy:
Monika Grabarek

Monika Grabarek

Pedagog, dziennikarka radiowa (Radio Kultura).

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Start