Gna nasz „Pociąg do wspomnień”: „Ciuchcia” znad Kanału, czyli kolejowa historia Okola

Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie – między innymi tutaj powinniśmy szukać pamiątek po bydgoskiej „ciuchci”… Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie – między innymi tutaj powinniśmy szukać pamiątek po bydgoskiej „ciuchci”…

Kolejarze

Począwszy od połowy XIX wieku w pejzażu dzielnicy Okole stałe miejsce zyskała infrastruktura kolejowa. W 1851 r. dzisiejsza ulica Grunwaldzka podzielona została linią Kolei Wschodniej. Ożywione związki dawnego Okollo z środowiskiem kolejowym narastały przez dziesięciolecia. Niedaleko wiaduktu z czasem wyrosło osiedle kolejarzy. Po prawej stronie Grunwaldzkiej powstały charakterystyczne dwupiętrowe budynki kryte dwuspadowymi dachami. Osiedle zaistniało w 1904 r. Mieszkali tu maszyniści, zwrotnicowi, personel pomocniczy oraz niżsi rangą urzędnicy kolejowi.

Kolejarze mają poważny udział w wypracowaniu specyfiki znamienitej dzielnicy. Pracownicy „żelaznych szlaków” wydeptali ścieżkę do dworca kolejowego. Przez całą dobę kolejarze wędrowali do roboty wzdłuż nasypu, przez wiadukt z panoramicznym widokiem na zakole Brdy, park przy placu Petersona, do dworca głównego. Po powrocie z trasy lub roboty, kusiła kolejarską brać knajpa na rogu Jasnej i Śląskiej. Z „ kolejowego ogrodnictwa Reka” przy Czarnej Drodze pochodziły kwiaty na najważniejsze okolskie uroczystości, dla kościoła pw. św. Wojciecha i śródmiejskich domów miasta Bydgoszcz.

Etos kolejki

Od przełomu XIX i XX wieku stulecia więź z regionem kanałowym umacniała także „mała kolejka”. Baza „ciuchci” zaistniała na południu Okola. Za tzw. szlabanem, infrastrukturę „małej kolejki” tworzyły budynek stacyjny, dwa perony i spedycja.

Legenda tej trzeciorzędnej kolei o podstawowym znaczeniu dla gospodarki nad Kanałem Bydgoskim zapoczątkowana została w sercu Okola.

Budowę połączeń Bydgoszczy z północnymi rejonami rozpoczęto w 1893 r. Pierwszy odcinek Bydgoskiej Kolei Powiatowej( Bromberger Kreisbahnen) otwarto 12 maja 1895 r. Skład  inaugurujący eksploatację sieci, ruszył z zajezdni stacji Okole na północ, do Koronowa. Żelazna droga długości 12 km,  połączyła najpierw stacje „wąskotorówki” w Maksymilianowie i Gądeczu. Tydzień później otwarto dwudziestoczterokilometrową linię od stacji normalnotorowej w Bydgoszczy do Koronowa.

Z każdym rokiem przybywało rozgałęzień „wąskotorówki”. Gęstniała sieć „ciuchci” w okolicach Bydgoszczy. Najpierw odbiły szlaki od Morzewca do Kasprowa. Budowa wszystkich linii bydgoskich Kolei Powiatowych trwała 14 lat. Łączna długość torów wynosiła w tym czasie 105,31 km. 

Wybudowano bocznice do „odkrywki” węgla brunatnego w miejscowości Kopalnia, cegielni w Stopce, Wojnowie, Koronowie i stacji Okole. 

Systematycznie powiększała się infrastruktura „ciuchci”. Za przykład europejskiej sztuki inżynierskiej uchodził wybudowany w 1894 r. most kolejowy na Brdzie pod Koronowem. Obiekt składał się z trzech parabolicznych przęseł kratowych odwróconych ku dołowi i był oparty na wysokich stalowych podporach. Najwyższy most w okolicy zaistniał zimą 1895 r.

Bujny rozkwit sieci przypadł na lata 1906-1907. Postępy regionalnej gospodarki wymusiły rozbudowę infrastruktury „wąskotorówek”. Większe majątki ziemskie, tartaki, cegielnie, młyny, gorzelnie, a nawet porty nad kanałem zostały skomunikowane. Trasy „ciuchci” wyłożono cięższymi szynami. Zmodernizowano stację okolską i obiekty kolejki w Kasprowie oraz Wierzchucinie Królewskim. Nowoczesna parowozownia powstała w Koronowie. Zmieniono układ torów w Czyżkówku a linia kolejki poprowadzona została przez most nad Kanałem. Cała sieć trzeciorzędnej kolei zyskała większą rangę w regionalnej ekonomice. W latach 1914-1918 przeprowadzono militaryzację „ciuchci”.

Tam, gdzie zbierało się poziomki

Od 1920 r. rozpoczęła się polonizacja Bydgoskich Kolei Powiatowych. Pierwszy skład Bydgoskich Kolei Powiatowych poprowadził parowóz nr 1, lokomotywka zbudowana w szczecińskiej Fabryce Vulcana.

Główna trasa do Koronowa liczyła 25 km, zaś jazda trwała godzinę i 25 minut. Obok funkcji transportowych rosnące znaczenie zyskiwał ruch pasażerski. Bilety oferowały stacje kolejowe, pasażerowie zbierani „po trasie” legalizowali podróż u konduktora. Ludzie żartowali, że w czasie jazdy można było wyskoczyć na poziomki i jeszcze wskoczyć do ostatniego wagoniku „ciuchci”.

W 1922 r. bydgoskiego Okola na codziennie kursowały do Koronowa trzy pary pociągów osobowych, zaś niedziele i święta dwie. Szczególną popularność zyskały wśród bydgoszczan wyjazdy „ciuchcią” do Opławca, Smukały Górnej i Dolnej, Maksymilianowa czy Grabina w Koronowie.

Bydgoska trasa „małej kolejki”. trasa wiodła wzdłuż ul. Grunwaldzkiej. Następnie „ciuchcia” skręcała w ul. Wiejską, przecinając Koronowską na wysokości przystanku Czyżkówko–Las. Wszyscy oddychali z ulgą kiedy kolejka wreszcie wynurzała się z lasu, maszyna hamowała i wtaczała się na most nad Brdą. Ciuchcia posuwała się wolno wałem nad jazem, który spiętrzał rzekę dla potrzeb małej hydroelektrowni. Zbiornik wodny był ulubionym miejscem kąpieli najwytrawniejszych pływaków, nie przerażonych obecnością prądów, wirów.

Dalej, skrajem doliny rzecznej prowadziła droga do Smukały. Przy prędkości nie przekraczającej 10 km/ godz., pasażerowie przeżywali istną podróż do krainy „Starej baśni”. Ludzie podziwiali malownicze widoki, mijali tajemnicze uroczyska, jary i urwiste brzegi Brdy.

Elektryczny „luksus” i wagony do przewozu kajaków

Mała kolejka” przeżywała krótkotrwały kryzys na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych. Później konkurencję ułatwiła „ciuchci” trakcja spalinowa, którą wprowadzono od 1934 r. Rok później zaczęły kursować na trasie do Koronowa „luksusowe” wagony motorowe. Na świąteczne wyprawy do koronowskiej Grabiny, Opławca czy Smukały wprowadzono do eksploatacji specjalne wagony do przewozu kajaków. Piętrowe platformy doczepiano do składów osobowych. Specjalnie dla wodniaków „ciuchcia” zatrzymywała się pod Koronowem opodal mostu przez Brdę.

Do wybuchu II wojny światowej „ciuchcia” miewała się świetnie. Jeszcze przed wojną tabor „ciuchci” stanowiło 10 miniaturowych lokomotyw, 300 wagoników, dwa wagony pocztowe.

Od 1933 r. papiernia w Bydgoszczy, cukrownia w Nakle, cegielnie, gorzelnie oraz inne mniejsze firmy, potrzebowały transportu surowców, produktów i towarów. „Małą kolejką” dojeżdżano do pracy, a wiejskie kobiety dowoziły wiktuały na okolski Kozi Targ...

Działy:

Kino Orzeł - logo200p

Jesteś tutaj: Wydania Grudzień 2012 Gna nasz „Pociąg do wspomnień”: „Ciuchcia” znad Kanału, czyli kolejowa historia Okola